Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43100 miejsce

Dzikie wysypiska, czyli spacerkiem po lesie

Jesień, a zwłaszcza Złota Polska Jesień, to pora, kiedy z przyjemnością spędzamy czas na spacerach. Ci, którzy mają taką możliwość, na pewno chętnie chodzą do lasu. Niestety, coraz częściej natknąć możemy się na tzw. "dzikie wysypiska".

zużyty sprzęt / Fot. Kasia BaranGdy byliśmy mali, tłumaczono nam, jak wielkim niebezpieczeństwem dla lasów są pozostawione szklane butelki. I trzeba przyznać, jest ich nie wiele. Choć może tak się tylko wydaje. Być może giną one na tle komputerów, ubrań, mebli, a nawet eternitu (!)

Trochę o przepisach
Za wyrzucanie śmieci w przydrożnych rowach, lasach i miejscach do tego nieprzeznaczonych, grozi grzywna w wysokości do 5 tysięcy zł (art.145 Kodeksu Wykroczeń).
Jak widać, obywatele niewiele z tego sobie robią. I tak naprawdę nie wiadomo, czy ignorancja ta spowodowana jest nieznajomością przepisów, zwykłą głupotą, czy też oszczędnością (mniejsze opłaty za wywóz śmieci). Jedno jest pewne – dzikich wysypisk powstaje coraz więcej. Nie tylko w pobliżu domków jednorodzinnych czy na obrzeżach lasów, ale także, coraz częściej, w ich głębi.

Dzikie wysypiska a ochrona środowiska
Jak łatwo można się domyślić, dzikie wysypiska mają wielki wpływ na środowisko naturalne.
Są one źródłem wielu zanieczyszczeń. W przeciwieństwie do wysypisk legalnych, nie są one oddzielone od podłoża za pomocą wielu warstw wytrzymałej folii zabezpieczającej oraz warstwy żużlu. Brak tych zabezpieczeń powoduje przedostawanie się substancji toksycznych do gleby czy wód gruntowych.
O eternicie powiedziano i napisano już wiele. Wszyscy wiemy, jakie powoduje ono zagrożenie dla organizmów żywych.

Farby, oleje czy podobne substancje powodują przedostawanie się do gleby metali ciężkich. Torebki foliowe połykane są przez zwierzęta, co prowadzi do ich śmierci. Odłamki szkła czy metalu powodują okaleczenia zwierząt, a przez sznurki, linki etc. dochodzi również do plątania ich nóg.

Ze zgromadzonych śmieci powstają biogazy. Wysypiska uporządkowane mają wbudowane specjalne systemy odgazowania. Dodatkowo coraz częściej gaz ten wykorzystywany jest do produkcji energii elektrycznej. Na dzikich wysypiskach nie ma możliwości kontrolowania wydzielającego się gazu. Efekt? Gaz nie tylko wydobywa się do atmosfery. Powoduje niekiedy samozapłon śmieci co z kolei może doprowadzić do pożaru lasu czy pobliskich domostw.

ubranka dla lasu / Fot. Kasia BaranZagrożenie epidemiologiczne
Składowane odpady z czasem zaczynają gnić. Nie ma możliwości kontrolowania tego procesu na dzikich wysypiskach. Powoduje to powstawanie bakterii chorobotwórczych czy groźnych grzybów. Wynikiem tego są "aromatyczne zapachy" przyciągające szczury, komary, muchy.

Być może pozbywając się śmieci w nielegalny sposób, robimy to aby zaoszczędzić te "pare groszy". Czasami lepiej jest wydać więcej za wywóz śmieci, niż za późniejsze leczenie. Leczenie długotrwałe, kosztowne, ale czy zawsze skuteczne?

Źródło: www.gim2-bilgoraj.neostrada.pl
www.fundacjaarka.pl

Dzikie wysypiska. Fotoreportaż.


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Plus, jak poprzednio :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij