Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Dziś mija 15. rocznica śmierci legendy Formuły 1

Pozycja materiału w rankingach:

80786 miejsce

Dział: Sport

Ocena: 25pkt

Oceń:

Dziś mija 15. rocznica śmierci legendy Formuły 1


Każdy kibic Formuły 1 dokładnie wie, co się zdarzyło 1 maja 1994 roku. Na torze Imola w San Marino podczas Grand Prix zginął w tragicznym wypadku trzykrotny mistrz świata, fenomenalny, wspaniały kierowca i człowiek Ayrton Senna.

 / Fot. Gabriele / http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7d/Ayrton_Senna_Imola_1989_Cropped.jpgGdyby żył miałby teraz 49 lat i traktowany byłby z taką atencją, jak Michael Schumacher czy Niki Lauda. Trzy miesiące po tragicznej śmierci legendy Formuły 1, zawodnicy Brazylii wywalczyli tytuł mistrzów świata w piłce nożnej. Po meczu finałowym drużyna Canarinios wybiegła na murawę z transparentem „trzykrotnemu mistrzowi świata - czterokrotni mistrzowie świata”. Wtedy cały świat wzruszył się tym wydarzeniem.

Aytona Sennę zalicza się do grupy najwybitniejszych sportowców świata. Do nauki jazdy był zachęcany przez ojca, entuzjastę wyścigów. Swoją prawdziwą przygodę ze sportami motorowymi rozpoczął od kartingu w wieku 13 lat. W 1977 roku wygrał Kartingowe Mistrzostwa Ameryki Południowej. Następnie w 1981 roku udał się do Europy i rozpoczął starty w Brytyjskiej Formule Ford 1600 w Wielkiej Brytanii. Mając 24 lata wdarł się przebojem do Formuły 1. Podczas dziesięcioletniej przygody z najszybszymi bolidami trzykrotnie wywalczył mistrzostwo świata. Mimo światowej sławy był skryty. Nie dopuszczał dziennikarzy do swoich prywatnych spraw. W przeprowadzonym sondażu na najlepszego sportowca w Brazylii na początku lat 90. wyprzedził samego Pele.

Podczas jednego z swoich wywiadów powiedział ,,Wolę zginąć niż zostać inwalidą’’. 1 maja 1994 roku podczas Grand Prix na torze Imola uderzył w betonową ścianę z prędkością 200 km/h. Kibice na całym świecie zamarli ze strachu. Wielki mistrz nie miał szans na przeżycie. Ayrton Senna zmarł niedługo po wyścigu, o godz. 18.40.

Istnieją różne hipotezy jak doszło do tego tragicznego wypadku. Jedni mówią o tajemniczym małym przedmiocie, na który najechał kierowca, inni uważają, że zawiódł bolid. Jednak powołana komisja potwierdziła, iż powodem wypadku było pęknięcie kolumny kierowniczej. W skład komisji wchodziły wielkie nazwiska: Mauro Forghieri - były dyrektor techniczny Ferrari, Tommaso Carletti - były inżynier Ferrari, Roberto Nosetto - były prezydent toru Imola, Emmanuele Pirro - były kierowca Ferrari, Antonio del Monte - profesor w dziedzinie nauki i sportów.

Śmierć Senny doprowadziła do zmian w konstrukcji bolidów. Jednoznacznym celem zmian było zachowanie bezpieczeństwa kierowców. Pojemność silników ograniczono do 3 litrów dzięki czemu możliwe było ograniczenie mocy z 800 KM do 600 KM. Następnymi dość ważnymi zmianami było podniesienie nadwozia i zmniejszenie wymiarów skrzydeł. To wszystko miało służyć do zmniejszenia siły dociskowej, która jest wytwarzana przez bolidy.

Tutaj możemy zobaczyć ostanie okrążenie Ayrtona Senny.

Źródła:
Wikipedia
Wypadek na torze Imola

Zobacz także:

Kamil Przybyliński OFFline profil autora

Autor: Kamil Przybyliński

Napisz do autora

Artykuły (224) Galerie (5) Średnia ocen (4.28)

Wiek: 20 | Miejscowość: Smardzewo | Kraj: Polska

O mnie: Po ponad rocznej przerwie wracam na łamy wiadomości24.pl ;)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Krzysztof Bękarski 04.05.2009 19:18

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 26

(+) za przypomnienie legendy F1 jaką był Senna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ira Kasprzak 02.05.2009 02:17

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 22

(+) za przypomnienie, świetny był.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz Malczak 02.05.2009 00:20

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 34

takich ludzi warto wspominać, Senna był wyjątkowym zarówno człowiekiem jak i kierowcą. W mojej prywatnej opinie jest numerem jeden w historii F1, przed Prostem, Schumacherem czy Laudą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Majchrzak 01.05.2009 12:39

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 21

(+) za pamięć...od dziecka interesuję się F1, miałem wtedy zaledwie 11 lat ale pamiętam to tragiczne GP. Senna to bez wątpienia jedna z najwybitniejszych postaci w historii F1. Warto dodać, że w trakcie kwalifikacji do wyścigu życie stracił inny kierowca - Roland Ratzenberger. Po Imoli FIA inaczej zaczęła patrzeć na bezpieczeństwo kierowców, efekt tych działań mogliśmy oglądać choćby podczas GP Kanady, kiedy groźnemu wypadkowi uległ R. Kubica, nic jednak poważnego polskiemu kierowcy się nie stało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.