Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

138662 miejsce

Dziś nie przeklinajmy!

Od kilku lat 17 grudnia w naszym kraju obchodzony jest jako Dzień Bez Przekleństw. Czy potrzebny jest taki dzień? Czy dzięki niemu staniemy się lepsi?

Mamy w roku wiele "dni", np Dzień Bez Papierosa, Dzień Bez Samochodu, Dzień Dziecka, a dziś właśnie jest Dzień Bez Przekleństw. Czy jest nam potrzebny, czy dzięki niemu staniemy się w jakiś sposób lepsi?

Zastanawiam się nad tym od rana. Dlaczego taki dzień akurat jest właśnie dzisiaj, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Otóż wydaje mi się, że jest tak dlatego, że teraz mimo gorączki świątecznej ludzie zaczynają się wyciszać, są po sakramencie pokuty. No i pilnują się, żeby godnie w spokoju doczekać do Gwiazdki. A czy taki dzień w tym pomaga?

Ale przecież klniemy wszyscy, a w Polsce sami katolicy nie mieszkają. Jestem ciekawa czy dziś naprawdę ludzie starają się nie przeklinać. Mowa polska jest tak piękna i czas oduczyć się mówienia brzydkich słów, które są bardzo popularne szczególnie wśród młodych osób.

Na portalu resinet.pl profesor dr hab. Kazimierz Ożóg, językoznawca z Uniwersytetu Rzeszowskiego pisze: "Obecnie przeklinamy o wiele bardziej niż jeszcze 20 lat temu. Dawniej było nie do pomyślenia przeklinanie w pewnych sytuacjach i miejscach." Profesor twierdzi, że z naszego języka nie da się całkowicie wyrzucić brzydkich wyrazów, bo przez nie wyrażamy swoje emocje. Nie należy jednak przesadzać z ich używaniem.

Myślę, że dzięki moim rozmyślaniom i przytoczonym słowom profesora Kazimierza Ożoga zaczniemy się zastanawiać nad tym co mówimy i pilnować trochę swojego języka. Spróbujmy, choć przez święta. Np. zamiast "k...a" powiedzmy "kurka wodna" a zamiast "ch...a" - "cholewcia". Będzie milej i przyjemniej.

Wywiad z profesorem dr hab. Kazimierzem Ożogiem na temat dzisiejszego dnia można przeczytać na stronie resinet.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Walcząca Ziuta
  • Walcząca Ziuta
  • 26.08.2012 21:19

Oj każdy stara się nie przeklinać, a wychodzi jak zawsze... No, w końcu kiedyś wspomniane słówko na K oznaczało po prostu niezamężną kobietę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Iwonko przynajmniej masz dobre intencje, to się liczy. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Obecnie nasz język polski zbyt jest zaśmiecony przekleństwami" - to prawda Lucynko. Nawet ja ostatnich czasówq łapię się, że o wiele częściej wyskoczy mi jakiś nie taki wyraz niż kiedyś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem każdą emocję można wyrazic bez przekleństw, więc nie są one potrzebne.
Obecnie nasz język polski zbyt jest zaśmiecony przekleństwami

Komentarz został ukrytyrozwiń

:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.