Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37457 miejsce

Dziś obchodzimy Dzień bez Przekleństw

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-12-17 17:02

W Polsce obchodzimy taki dzień od kilku lat, a ustanowienie go sugeruje, że dajemy przyzwolenie na używanie wulgaryzmów w inne dni.

Językoznawcy mówią, że "wulgarnych wyrazów" używamy dla wyrażenia złości lub gniewu. I jeśli w tym wypadku można liczyć na wyrozumiałość, to na potępienie zasługują ci, którzy przekleństw używają niemal jak przecinków w zdaniu. Profesor Jerzy Bralczyk przypomina, że przekleństwa w dawnej Polsce używane były niemal jak zaklęcia. Dziś mówiąc o przekleństwach myślimy o wulgaryzmach i niegrzecznym, agresywnym używaniu słów.

Przekleństwo to według słownika języka polskiego wulgarne lub obelżywe słowo, używane w celu wyrażenia złego stosunku do kogoś. W życiu publicznym przekleństwa nie powinny się pojawiać - uważa politolog z Uniwersytetu Warszawskiego Bartłomiej Biskup. Jego zdaniem używanie wulgaryzmów strąca polityka z piedestału i z podestu zaufania społecznego, którym każdy polityk powinien się cieszyć.

Przekleństw i wulgaryzmów używamy najczęściej żeby wyrazić emocje, podkreślić lekceważący stosunek do drugiej osoby lub gdy chcemy kogoś obrazić. W ocenie posła Prawa i Sprawiedliwości Tadeusza Cymańskiego, używanie słów z "pogranicza" może być sztuką. Poseł przyznaje, że nie był nigdy tak niewinny, żeby takich słów nie używał.

Poseł Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot wielokrotnie szokował używając wulgaryzmów. Mówi jednak, że w życiu prywatnym nie używa przekleństw. Palikot dodał, że wypowiedzenie publicznie wulgarnego określenia od adresem PZPN kosztowało go dużo nerwów. Poseł zauważa, że są ludzie, którzy przeklinają z wielkim wdziękiem i wówczas to nie razi, ale są tacy, którzy przeklinają z agresją, i to jest rodzajem gwałtu.

Zdaniem profesora Jerzego Bralczyka, przekleństwa i wulgaryzmy pozwalają na ekspresję słowną i są dopuszczalne w wyjątkowych sytuacjach. Według profesora ci, którzy nie mogą obyć się bez przekleństw, dużo tracą, bo pokazuje to ich kalectwo językowe. W ocenie Bralczyka, Dzień bez Przeklinania daje większe przyzwolenie na używanie wulgaryzmów w inne dni. Profesor zwraca uwagę, że swoje emocje powinniśmy dawkować, a przekląć można jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Niestety, u wielu wulgaryzmy są oznaką prymitywizmu i braku kultury.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Widze, to nieco inaczej - Dzień taki jest jak najbardziej wskazany świadczy o tym ze ludzie przeklinaja, rożnymi wulgaryzmami na codzien`, a tak choć raz w roku można im powiedzieć dzisiaj jest dzień bez przekleństw . Cel jak najbardziej słuszny osobiście przyznaje sie, ze zdarza mi sie, zdenerwować w zlej chwili ale na codzien` staram sie, nie używać żadnych wulgarnych słów , choć nieraz ślina na język niesie , ale lepiej sie, ugrys`c` w język niż wydobyć z siebie wulgaryzm . Symbole sa, to mile gesty swiadcza, o kulturze ludzi ale na codzien`,? widzimy wszyscy jak jest . Pochwalam i zachęcam aby żadne nie przyzwoite słowo nie wychodziło z ust waszych.! Taka jest wola Boz`a.!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karol Cieryc
  • Karol Cieryc
  • 17.12.2010 23:33

racja teraz t już po ptokach

Komentarz został ukrytyrozwiń
1908Jacob
  • 1908Jacob
  • 17.12.2010 19:58

Trzeba było o tym powiedzieć, hm, no nie wiem... WCZEŚNIEJ?! Teraz to już po ptokach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja
  • Ja
  • 16.12.2010 21:54

Komentarz został ukrytyrozwiń
Daniel Saulski
  • Daniel Saulski
  • 08.12.2010 22:11

Nie uważam, by taki dzień był konieczny. Kultura powinna obowiązywać na co dzień. A, zakląć czasami trzeba, niestety...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.