Facebook Google+ Twitter

Dziś w Bydgoszczy koronacja Cesarza Golloba

Wieczorem w Bydgoszczy, odbędzie się ostatnia w tym roku eliminacja żużlowego Grand Prix. Choć Tomasz Gollob przed dwoma tygodniami zapewnił już sobie tytuł Indywidualnego Mistrza Świata, bydgoski turniej zapowiada się ekscytująco.

Creative Commons Attribution / Fot. Stanisław Józef Radziński

Wieczorem w Bydgoszczy prawdziwe święto polskiego sportu


Biletów na te zawody, nie ma już od dawna, ale trudno się dziwić, albowiem to właśnie na ten wieczór kibice w Polsce czekają długie 37 lat. To właśnie tego wieczoru, po niemal czterech dekadach, złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata ponownie zawiśnie na szyi Polaka. Tomasz Gollob, bo o nim mowa, odbierze dziś laury za zwycięstwo w żużlowym cyklu Grand Prix.

A stanie się to w mieście, w którym Cesarz żużla (taki przydomek nadały Gollobowi szwedzkie media) stawiał swoje pierwsze kroki, zarówno jako człowiek, jak również jako sportowiec. Będzie to także szczególny turniej dla mieszkańców Bydgoszczy albowiem po 14 latach, tymi zawodami żużlowa elita żegna się, przynajmniej na jakiś czas, z miastem nad Brdą.
Najważniejsze, że bydgoszczanin weźmie udział w zawodach, co wcale nie było takie pewne. Najlepszy polski żużlowiec w historii, nabawił się w tygodniu przykrej kontuzji kolana i jeszcze wczoraj ważyły się losy występu Chudego, przed "jego" publicznością. Ostatecznie na spotkaniu z kibicami, do którego doszło w piątkowe popołudnie na Starym Rynku w Bydgoszczy, idol kibiców czarnego sportu w Polsce oświadczył, że zamierza ścigać się w sobotnich zawodach.
O tym jak przebiegała droga Tomasza Golloba na żużlowy Olimp można niedawno było przeczytać tutaj http://www.wiadomosci24.pl/artykul/tomasza_golloba_marsz_po_zloto_161396.html

Złoto już mamy, na srebro Jarka czekamy


Fakt, że znamy już nazwisko tegorocznego zwycięzcy w całym cyklu, nie zmniejsza rangi turnieju w Bydgoszczy. Emocję szykują się do ostatnich metrów, ostatniego wyścigu, albowiem Jarosław Hampel ma ogromną szansę na zdobycie srebrnego medalu. Leszczynianin przed bydgoskimi zawodami ma 2 pkt. przewagi nad Australijczykiem Jasonem Crumpem, a to oznacza, że pojedynek o drugą lokatę w całym cyklu zapewne rozgrzeje publiczność do czerwoności.
Tak nikła różnica w punktacji pomiędzy tą dwójką oznacza, że po każdej serii wyścigów może dochodzić do przetasowania w klasyfikacji generalnej na drugim i trzecim miejscu. Kibice w Polsce liczą na to, że ostatecznie to Mały zgromadzi więcej oczek na finiszu i tym samym dojdzie do sytuacji bez precedensu w historii światowego speedwaya, kiedy to dwójka Polaków stanie na dwóch pierwszych stopniach podium IMŚ.

W turnieju wystąpi aż pięciu biało-czerwonych. Obok faworytów, Golloba i Hampela na bydgoskim owalu zaprezentują się także Rune Holta, jako stały uczestnik cyklu, Janusz Kołodziej, któremu przyznano tzw. dziką kartę oraz Piotr Protasiewicz, zastępujący kontuzjowanego Emila Sajfutdninowa. To oznacza, że niemal w każdej gonitwie kibice znad Wisły będą mogli oglądać któregoś ze swoich pupili.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

informacja super, ale zdjęcie na głównej stronie dobrane fatalnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.