Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

137945 miejsce

Dziś w Warszawie nikt nie powinien być głodny

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-12-19 19:30

Pierogi, kapusta z grzybami, ciasta, żywność w konserwach - dziś w stolicy każdy mógł liczyć na wsparcie. W trakcie Wigilii dla potrzebujących, organizowanej przez Jana Kościuszkę na placu przed kościołem św. Anny, rozdano 15 tys. porcji żywnościowych.

Przygotwania organizatorów do wydawania posiłków. / Fot. Daria WileńskaPosiłki wydawane były przed kościołem św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu.
- Mam nadzieję, że na naszą wigilię przyjdzie nawet kilkanaście tysięcy potrzebujących, a pan Jan Kościuszko odjedzie do Krakowa z pustymi tirami - mówił rano rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski.

Sądząc z zainteresowania mieszkańców Warszawy, jego słowa mogły się spełnić. Organizatorzy zadbali, by spotkanie nie było tylko okazją do wsparcia materialnego. Nie zabrakło ważnych elementów wigilii. Odczytano fragment Ewangelii wg św. Łukasza, a po pobłogosławieniu opłatków, organizatorzy wraz z potrzebującymi dzielili się nimi. Jedną z potraw przygotowanych dla potrzebujących były pierogi. / Fot. Daria WileńskaW tle słychać było tradycyjne polskie kolędy oraz świąteczne piosenki.

Do akcji włączyli się harcerze z hufca warszawskiego. - Harcerze zajmują się głównie obsługą sprzętu technicznego oraz porządkiem na terenie placu przed kościołem św. Anny - poinformowała jedna z harcerek, biorąca udział w tej akcji. Komendant Hufca Warszawa złożył na ręce Jana Kościuszki światełko betlejemskie w dowód wdzięczności za trud wynikający z organizacji tak dużej uroczystości.

Ok. godz. 11 kolejka po posiłek powiększała się. / Fot. Daria WileńskaAkcja wydawania posiłków ubogim, którą w Krakowie od 12 lat organizuje Jan Kościuszko, w stolicy odbyła się po raz pierwszy. Dlaczego Jan Kościuszko to robi? Potężnie zbudowany mężczyzna, w kapeluszu i rozpiętej mimo mrozu kurtce, powtarza wszystkim krótko: - Gdy raz się zaczęło, po prostu nie sposób przestać. Ma nadzieję, że w przyszłym roku podobną wigilię w Warszawie uda się już zorganizować bez pomocy z Krakowa. Jak widać, potrzebujących w stolicy nie brakuje.

- Przywieźliśmy 10 ton pasztetów, dań obiadowych, sałatek i barszczu - mówił nam Przemysław Wójcik, dyrektor zakładów firmy Rolnik z Orzesza. Wyroby te, non stop wyjmowane z przepastnego wnętrza tira, trafiały do tysięcy toreb, uzupełnianych jedzeniem przynoszonym przez warszawiaków i rozdawanych osobom, ustawionym w 100-metrowej kolejce.

- Ta akcja jest bardzo pożyteczna. W Warszawie, zwłaszcza przed świętami, takich pomysłów brakuje - powiedziała nam jedna z osób przybyłych przed kościół św. Anny.O godz. 10.30 rozpoczęto rozdawanie posiłków. / Fot. Daria Wileńska

Współorganizatorami pierwszej takiej akcji w Warszawie byli: Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z krakowskim restauratorem Janem Kościuszko, który od dwunastu lat organizuje takie spotkania w Krakowie.

Patronat nad akcją objęła TVP, RMF FM oraz Wiadomości24.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 21:17

Ukłon dla organizatorów i sponsorów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłem na miejscu przez trzy godziny. Widziałem jak wielu warszawiaków przynosiło paczki z jedzeniem: konserwami, pomarańczami, makaronem, słodyczami. Uszanowanie dla nich, jak i dla firm, które ofiarowały tak wiele, dla ich pracowników, którzy choć marzli, do wszystkich odnosili się z wielką sympatią. Ukłony dla harcerzy, dla RPO i pracowników jego biura. My, na ile mogliśmy, informowaliśmy o wigilii. Mam nadzieję, że choć część bezdomnych i ubogich dowiedziała się o dzisiejszej akcji dzięki naszym tekstom na infoscreenach firmy Ströer w metrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest wiele osób,które w tym roku będą skromnie zasiadać do wigilijnego stołu.
Przykre to,ale prawdziwe.
Problem w tym,że bieda panuje w naszym kraju i nie ma sie co czarować,ze coś się zmieni z dnia na dzień.
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 20:31

Tak ważny problem, a tak małe budzi zainteresowanie.
Hmmm, czyżby brak empatii w katolickim społeczeństwie?.... 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.