Facebook Google+ Twitter

Dziurawy wymiar sprawiedliwości

W ostatnich tygodniach znowu zrobiło się głośno o sprawie morderstwa Krzysztofa Olewnika. Biznesman został porwany w 2001 roku. Po wpłaceniu 300 tys. euro okupu został bestialsko zamordowany. Finał tej makabrycznej sprawy miał miejsce w 2003 roku. Jak łatwo policzyć służby miały dwa lata na odnalezienie oprawców, jednak tego nie zrobiły.

Co gorsza, do dziś sprawa nie została wyjaśniona, a niektóre dowody ujawniono dopiero kilka tygodni temu. Skandaliczna postawa policji, prokuratury, a przede wszystkim MSWiA każe się zastanowić czy możemy czuć się bezpiecznie. Czy służby publiczne są po stronie prawa czy poza nim?[/b]

Jak śmiecie


W gazetach, w radiu, w telewizji, w internecie możemy znaleźć informacje o sprawie Olewnika. Nagle po tylu latach politycy zainteresowali się zrozpaczoną rodziną, chcą pomagać, doradzać, szukać i sądzić winnych. Szkoda, że tak późno… O wiele lat za późno.

Za kadencji PiS-u politycy partii rządzącej odsuwali od siebie tą sprawę. Teraz gdy to samo robi PO, politycy opozycji głośno domagają się sprawiedliwości.

Te wszystkie czcze obietnice, dobre chęci i wiele innych pustych deklaracji nie wrócą życia młodemu człowiekowi, przed którym malowała się świetlana przyszłość. Myślę, że nikogo nie dziwi obojętna postawa polityków, gdyż spotykamy się z nią na co dzień. Jednak czara hipokryzji powoli się przelewa. Dopóki sprawa nie była nagłośniona w mediach politycy nie zrobili nic.

To przykre, ale - jak zaznacza rodzina Olewnika - jedynie szeregowi pracownicy prokuratury angażowali się w 100 proc. Według siostry zamordowanego biznesmana, Danuty Olewnik-Cieplińskiej, ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Ryszard Kalisz, zachował się bezczelnie kiedy to relacjonowała mu niepokojący przebieg sprawy. Wspomniała o skradzionych aktach w sprawie porwania jej brata, które były przewożone prywatnym samochodem. Na tą informację Kalisz zareagował: „Przecież samochody giną w Warszawie, nic się nie wydarzyło”. W czasie kiedy jej brat przeżywał tortury będąc przetrzymywanym w nieludzkich warunkach, minister spraw wewnętrznych i administracji ze spokojem mówił: „Nic się nie wydarzyło”?!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.