Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32571 miejsce

Dziwna choroba Edgara

Wszyscy wiemy, że szanowny pan Edgar źle się poczuł. Zapewne jakaś dziwna choroba dopadła biedaka, bo mimo jak najszczerszych chęci z trudem rozumiałem jego wypowiedzi dla radia ojca dyrektora.

Oczywiście nie słucham tego radia, ale biedny Edgar miał pecha. Żyje on w takim kraju, gdzie wszyscy młodzi ludzie oglądają zbereźne filmy w necie i przy okazji popijają sobie piwo. Zdarza się jednak, że czasami robią coś innego. Otóż ci zbereźnicy mają straszną broń, na internecie znają się jak nikt inny i w kilka godzin są w stanie przekazać każdą wiadomość do wszystkich obywateli posiadających ten obrzydliwy internet. Podwójny pech, ponieważ są też takie niemoralne media, co tylko czekają na to żeby porządnemu obywatelowi dopiec, a tylko dlatego, że jest prawdziwym patriotą z jedynej słusznej opcji politycznej.

Nagonka się zaczęła. Wszyscy słyszeliśmy jak Edgar bełkotał, co było jeszcze bardziej widoczne na tle wypytującego go dziennikarza-księdza, a wyrażającego się czystą polszczyzną. Nie wsłuchiwałem się w rozmowę, bo fanem Edgara nie jestem. Nie mi jest osądzać czy Edgar źle się czuł, czy też po prostu sobie za dużo wypił. Przypomniałem sobie jednak jak to Edgar nadgorliwie krytykował byłego prezydenta, któremu takie wpadki się zdarzyły. Pomyślałem sobie wówczas, że sprawiedliwość istnieje na tym świecie. Jest jednak jedna wielka różnica między prezydentem Kwaśniewskim a Edgarem. Otóż ten pierwszy nawet pijany potrafi mówić w języku obcym, gdy ten drugi zaś niezrozumiale bełkocze po polsku.

Nie bardzo rozumiem, dlaczego wszyscy krytykują Edgara, przecież nie tylko on, ale i były prezydent pije, a także całe polskie społeczeństwo. Kierowcy piją, wojskowi i policjanci, artyści i budowlańcy, lekarze i kolejarze, któż nie pije? Oczywiście nawet święte krowy, jakimi są polscy politycy (nie lubię ich tak nazywać, bo na to nie zasługują), piją na umór.

Edgara nigdy sympatią nie darzyłem, nie mogę powiedzieć, że tylko za peron we Włoszczowej. Edgara jednak nie lubię, głównie za obłudę. Nazajutrz, gdy już powszechnie było wiadomo, że Edgar pije lub jest poważnie chory nie znalazł lepszej odpowiedzi jak tą, że nie pamięta tego wywiadu, bo udziela ich tysiące, a z telewizją TVN to on w ogóle nie rozmawia. Biedny człowieczyna, przecież to jest zupełnie normalne, że nie pamięta, któż na jego miejscu by pamiętał?

Edgar jest tylko człowiekiem, jak zwykły kierowca, murarz, lekarz i ci wszyscy, co piją. Biedak z pewnością ma jeszcze dziś porządnego kaca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Edgar znowu się poPISał, tym razem z alimentami! Chyba mam go już dość!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacku,
nigdy nie było tak, że uwagi są tylko co do warsztatu dziennikarskiego. Na prawdę. Tutaj trwają odwieczne spory poglądowe, które czasami przybierały niewyobrażalne rozmiary, padały w nich ostre słowa, często za ostre. ale taki ten portal już jest i nikt tego nie zmieni.
Po za tym, ważne są rozmowy o poglądach, czasem ktoś rzuci inne światło na sprawę i zmienisz pogląd, popatrzysz na zdarzenie inaczej. A często warto...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż - choroba filipińska w tym kraju może dopaść każdego, nawet tych, co robią z niej niepotrzebną sensację. No cóż, Edgar, jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie udało mi się wstawić linka z pewnością dlatego, że jest to konkurencyjny portal. Jeżeli chcesz wiedzieć o czym pisałem to wejdź na Wirtualna Polska i wpisz "Jacek Wist" w wyszukiwarkę i znajdziesz moje artykuły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu tak się składa, że żyjemy w tchórzliwym świecie. Najczęściej jest tak, ze potrafimy ujadać zza bezpiecznego ekranu, zadowalając się względną anonimowością. W żadnym wypadku nie chodzi mi o Ciebie, bo wyrażam się tylko i wyłącznie o ludziach, których znam.
Nie będę prawił tutaj morałów, powiem tylko jedno. Przybyłem tutaj, żeby poprawić mój "warsztat" sadziłem, ze uniknę komentarzy w tym stylu: link albo takich link. Nikogo tam nie obchodzi jak piszesz tylko, każdy chce zaistnieć wypowiadając się nie koniecznie na temat! Oczywiście czytam ich opinie, ponieważ interesuje mnie fakt czy czytelnicy zrozumieli mój tekst.
Na tym portalu chciałem znaleźć coś innego niż komentarze w stylu "Jasia Fasoli" czy "Antka emigranta".
Jestem otwarty na krytykę konstruktywną na temat jak piszę a nie o moich poglądach! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo - nazywanie kogokolwiek moim idolem jest co najmniej nie właściwe! Niby skąd możesz to wiedzieć?
Szczerze? Bardzo uraziło mnie, że nazwałaś go moim idolem...
Równie dobrze, mogę napisać, że Twoim idolem jest Senyszyn, Gadzinowski albo Palikot...i jak?
Myślałem, że topór wojenny między nami został zakopany...jednak znowu te komentarze. Na prawdę, nie było mi miło, gdy nazwałaś Gosiewskiego moim idolem, bo musiałbym upaść nisko, żeby tak się stało. Ale może celem tej wypowiedzi było urażenie mnie...:( No to wtedy rozumiem ten złośliwy komentarz.

Jacek
Najmniejsza linia oporu.
Jeśli ktoś Cię skrytykował to go zignoruj...po co się przejmować, krytyka jest zła, krytyka jest be, krytykę trzeba wyeliminować.
A krytyka jest jednym z najlepszych rzeczy na tym portalu, dzięki której się wiele uczymy i poprawiamy, czego ja i inni są dobrym przykładem:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To widocznie zapadają też na "dziwne choroby" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisssssssowcy nie piją :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirello - link jest linkiem i pozostawiłam go bez rozwijania tematu, a tym bardziej kpiny.
Tytuł "dziwna choroba" spowodowal, że go zamieścilam, aby osoby mniej obeznane z przyczynami fizycznosci pana G. wiedziały, o co chodzi.
Natomiast na usmieszek pozwolilam sobie w stosunku do milana.
I tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapewniam Cię, że nie jestem żadnym szpiegiem :) Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.