Pozycja materiału w rankingach:
Jeszcze w szkole rozwiązywało się zadania o pociągu, który jechał z punktu A do punktu B. Należało wyliczyć prędkość lub godzinę dojazdu. A czy ktoś się zastanawiał czy podróż w tę i z powrotem kosztuje tyle samo??
Co kilka lat jeżdżę z mamą do Tomaszowa Mazowieckiego. I również dzisiaj przyszło nam pojechać do tego miasta. Nasza droga mniej więcej wyglądała tak: z Radomska do Piotrkowa Trybunalskiego, następnie przesiadałyśmy się do busa jadącego do Tomaszowa Maz.


Pragnę przypomnieć, że jechałyśmy w obie strony tą sama trasę, tym samym przewoźnikiem, dokładnie tym samym pociągiem i przedłużałyśmy bilet na dokładnie tym samym odcinku. Nawet sympatyczna pani konduktor była zdziwiona i uczyniła naprawdę wszystko, by wyjaśnić tę sprawę. Dowiedziałyśmy tylko, że to jednak w drodze powrotnej nie było przedłużenie trasy. tylko kupienie nowego biletu. Jednak na bilecie kupionym w pociągu jest napisane, iż jest ważny tylko z drugim biletem jako jego przedłużenie. W tym cały paradoks. Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.77)
Wiek: 24 | Miejscowość: Radomsko | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
xxx xxx 14.09.2011 10:53
To teraz wyjaśnię łopatologicznie, dla osób, dla których bile jest tylko obrazkiem, a nie potrafią czytać ze zrozumieniem:
1) bilet AB229402585 to Radomsko - Piotrków,
2) AB229402692 to dopłata do biletu AB229402585 za zmianę trasy przejazdu (różnica opłat),
3) AB229402596 to bilet Piotrków - Radomsko,
4) TM23668089 to NOWY bilet dla 1 osoby Tomaszów - Piotrków liczony od ZERA, a nie jako różnica opłat jak w powyższym przypadku
5) TM23668090 to bilet dla drugiej osoby na warunkach j.w.
JASNE?
CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM!
Justyna Poteralska 12.07.2011 22:06
z XXX XXX niestety zgodzić się nie mogę. właśnie z powodu czytanego tekstu który widnieje na zdjęciach proszę zwrócić większą uwagę przy rozumieniu tekstu pisanego :)
xxx xxx 28.05.2011 01:07
Bilet kupiony w pociągu to w istocie dwa bilety. Jeden ulgowy, drugi normalny. Wystarczy uważnie poczytać z biletem o jakim numerze jest on ważny. To żaden paradoks, tylko zwykła nieuwaga i brak zrozumienia czytanego tekstu.
Justyna Poteralska 19.05.2011 16:20
nie byłą to dopłata dla Konduktora bo na stacji w Tomaszowie nie ma kasy więc konduktor nie nalicza sobie dodatkowej dopłaty oba bilety były kupowane w Taryfie Ty i RAZ DWA TRZY więc powinny mieć taką samą zniżkę jednak za drugi zapłaciłam o 5,23zł więcej
Marika 19.05.2011 16:13
Nie znam całej sytuacji i dokładnie się na tym nie znam, ale za drugim razem mogłaś mieć bilet rodzinny więc z tego wyniknęła zniżka :)
ania19889 19.05.2011 15:59
Ano właśnie PKP to jeden wielki paradoks... najczęściej dotyczy własnie dopłat i kupowania biletów u konduktora. Co pociąg, co wagon, każda szyna to inna spółka...
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)