Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

114499 miejsce

Dziwna podróż, czyli paradoks cenowy

Jeszcze w szkole rozwiązywało się zadania o pociągu, który jechał z punktu A do punktu B. Należało wyliczyć prędkość lub godzinę dojazdu. A czy ktoś się zastanawiał czy podróż w tę i z powrotem kosztuje tyle samo??

 / Fot. Justyna PoteralskaCo kilka lat jeżdżę z mamą do Tomaszowa Mazowieckiego. I również dzisiaj przyszło nam pojechać do tego miasta. Nasza droga mniej więcej wyglądała tak: z Radomska do Piotrkowa Trybunalskiego, następnie przesiadałyśmy się do busa jadącego do Tomaszowa Maz. / Fot. Justyna Poteralska
Jednak dzisiaj nasza podróż wyglądała inaczej. Po zakupie biletów do Piotrkowa Tryb. zauważyłam, że pociąg, którym mamy jechać dowiezie nas bezpośrednio do Tomaszowa Maz. Fakt to moja gafa, że nie widziałam tego wcześniej, więc udałam się do kasy biletowej, by dokupić bilet i jechać bezpośrednio do celu. Za bilety zapłaciłam 23,23 zł kupiłam również powrotne. Sama dopłata z Piotrkowa do Tomaszowa wyniosłą 10,81 zł.

Nie wiedziałyśmy, że zdążymy na bezpośredni pociąg z Tomaszowa do Radomska. Więc postanowiłyśmy kupić bilet tylko z Piotrkowa Tryb. do Radomska, a w razie potrzeby dokupić, tak jak zrobiłyśmy na początku.

Sprawy w Tomaszowie Maz. udało nam się załatwić godzinę wcześniej niż przewidywałyśmy.
Swobodnie zdążyłyśmy na pociąg bezpośredni do Radomska. Gdy dotarłyśmy do stacji, zorientowałyśmy się, że wracamy dokładnie tym samym pociągiem, co znaczy że jedziemy z tym z tym samym przewoźnikiem, więc skorzystamy z identycznej taryfy przejazdowej.  / Fot. Justyna Poteralska

I tu zaczyna się paradoks kolejowy. Udałam się do przesympatycznej pani konduktor. Ponieważ na stacji nie było możliwości dokupienia biletu. / Fot. Justyna Poteralska

Za dokupienie tak zwanego przedłużenia trasy (przedłużałam ten sam odcinek, co poprzednio czyli od Tomaszowa Mazowieckiego do Piotrkowa Trybunalskiego) nie zapłaciłam 10,81 zł lecz
16,04 zł. Skąd wiec różnica 5,23zł? / Fot. Justyna Poteralska Pragnę przypomnieć, że jechałyśmy w obie strony tą sama trasę, tym samym przewoźnikiem, dokładnie tym samym pociągiem i przedłużałyśmy bilet na dokładnie tym samym odcinku. Nawet sympatyczna pani konduktor była zdziwiona i uczyniła naprawdę wszystko, by wyjaśnić tę sprawę. Dowiedziałyśmy tylko, że to jednak w drodze powrotnej nie było przedłużenie trasy. tylko kupienie nowego biletu. Jednak na bilecie kupionym w pociągu jest napisane, iż jest ważny tylko z drugim biletem jako jego przedłużenie. W tym cały paradoks.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

xxx xxx
  • xxx xxx
  • 14.09.2011 10:53

To teraz wyjaśnię łopatologicznie, dla osób, dla których bile jest tylko obrazkiem, a nie potrafią czytać ze zrozumieniem:

1) bilet AB229402585 to Radomsko - Piotrków,

2) AB229402692 to dopłata do biletu AB229402585 za zmianę trasy przejazdu (różnica opłat),

3) AB229402596 to bilet Piotrków - Radomsko,

4) TM23668089 to NOWY bilet dla 1 osoby Tomaszów - Piotrków liczony od ZERA, a nie jako różnica opłat jak w powyższym przypadku

5) TM23668090 to bilet dla drugiej osoby na warunkach j.w.

JASNE?

CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM!

Komentarz został ukrytyrozwiń

z XXX XXX niestety zgodzić się nie mogę. właśnie z powodu czytanego tekstu który widnieje na zdjęciach proszę zwrócić większą uwagę przy rozumieniu tekstu pisanego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
xxx xxx
  • xxx xxx
  • 28.05.2011 01:07

Bilet kupiony w pociągu to w istocie dwa bilety. Jeden ulgowy, drugi normalny. Wystarczy uważnie poczytać z biletem o jakim numerze jest on ważny. To żaden paradoks, tylko zwykła nieuwaga i brak zrozumienia czytanego tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie byłą to dopłata dla Konduktora bo na stacji w Tomaszowie nie ma kasy więc konduktor nie nalicza sobie dodatkowej dopłaty oba bilety były kupowane w Taryfie Ty i RAZ DWA TRZY więc powinny mieć taką samą zniżkę jednak za drugi zapłaciłam o 5,23zł więcej

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marika
  • Marika
  • 19.05.2011 16:13

Nie znam całej sytuacji i dokładnie się na tym nie znam, ale za drugim razem mogłaś mieć bilet rodzinny więc z tego wyniknęła zniżka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
ania19889
  • ania19889
  • 19.05.2011 15:59

Ano właśnie PKP to jeden wielki paradoks... najczęściej dotyczy własnie dopłat i kupowania biletów u konduktora. Co pociąg, co wagon, każda szyna to inna spółka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.