Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38103 miejsce

Dziwny sen Marii w powstańczej Warszawie

Kolekcja listów, znaczków i innych przedmiotów z Powstania Warszawskiego, to materialne świadectwa dokumentujące historię tamtych dni. Ale są jeszcze wspomnienia, które, choć ulotne,warte są pielęgnowania.

Maria z córką - rok 1943. / Fot. Stefania NajsarekW upalne lato 1944 r. udręczona ludność Warszawy żyła przygotowaniami do rozpaczliwego zrywu - powstania. W nerwowym oczekiwaniu godziny "W", warszawiacy chłonęli każdą, przenoszoną pocztą pantoflową, wiadomość o planowanej akcji zbrojnej przeciwko niemieckim okupantom. Wreszcie jest! Łączniczka Renatka przedarłszy się kanałami, dotarła z rozkazami do oddziałów działających na Mokotowie. Powrócić już nie mogła - nastąpiło wyczekiwane. Została w domu wspomagającej partyzantów Marii, do których po ucieczce z niewoli dołączył też jej mąż. Dom ten zamieszkiwało kilka rodzin, m.in. znana pianistka Lucyna Robowska, która po wyjeździe z koncertami po Europie nie powróciła już do Warszawy.

Niedola, jakiej wszyscy doświadczali, zbliżyła mieszkańców domu. Wspomagali się nawzajem, dzieląc medykamentami, produktami żywnościowymi, które co sprytniejszym udało się zdobyć w zrujnowanych sklepach, magazynach, czy jakiejś opuszczonej placówce dyplomatycznej, skąd zdarzyło się przynieśli nawet markowe trunki.

W bezlitośnie niszczonej Warszawie, najbezpieczniejszym miejscem stały się piwnice domów i tam w czasie nalotów gromadzili się mieszkańcy. Wsłuchując się w charakterystyczny, monotonny, budzący grozę odgłos bombowców i następujących po ich przelocie detonacji modlili się, wspominali bliskich i poległych, dzielili się przemyśleniami, a nawet snami.

Znaczek Polska Walcząca. / Fot. Stefania NajsarekMarię niepokoił uporczywie powracający sen, identyczny nawet w szczegółach. Śniła o zmarłej przed dwoma laty matce, która pojawiała się na progu mieszkania ze szpadlem w dłoniach, a zakłopotana Maria wyrzucała sobie, że nie zdołała jej pomóc. Ogarnięta niejasnymi przeczuciami, opowiedziała sen nieznajomej, starszej pani, która uznała go za przestrogę. Powiedziała, że to ostrzeżenie, którego nie wolno bagatelizować i poradziła, aby mąż Marii wykopał w ogrodzie jamę, w której podczas nalotu powinni się skryć. Następnego dnia rankiem, mężczyzna przystąpił do drążenia w skamieniałej od upału ziemi, schowka. W południe tego samego dnia, syreny oznajmiły alarm bombowy. Mieszkańcy widząc nadlatujące niemieckie bombowce, jak zwykle z zapakowanymi w węzełki najpotrzebniejszymi i najcenniejszymi rzeczami pośpieszyli do piwnic, a Maria z dzieckiem, mężem i łączniczką pobiegli do przygotowanej jamy. Samoloty zapikowały nad domem, zrzucając bomby, a nawracając ostrzelały posesję, mierząc do ludzi ukrytych w przyrzuconym kilkoma gałęziami schowku.

Stefan w niewoli. / Fot. Stefania NajsarekW tumanach kurzu i dymu cudem ocalona czwórka wyszła z ukrycia. Widok głębokich lejów po bombach, z czeluści których wypiętrzały się ruiny domu, nie rokował nadziei na ocalenie ofiar. Naprędce zorganizowana ekipa ratunkowa, wśród szlochów i złorzeczeń zgromadzonych ludzi, wydobywała ciała, układając je w szeregu na murawie i osłaniając je przed rojem much resztkami zerwanych z okien firan. W pobliżu bezgłośnie konały poranione odłamkami okazałe żółwie, duma jednego z poległych mieszkańców domu.

Nieliczne powstańcze pamiątki, jakie się zachowały, darzymy szczególnym sentymentem i pieczołowicie je przechowujemy. Dlatego też licytacja kolekcji pocztowej, która miała miejsce w sobotę w domu aukcyjnym w Duesseldorfie, zelektryzowała wszystkich potencjalnych nabywców. Dzięki staraniom kierownictwa Muzeum Powstania Warszawskiego, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, osób prywatnych i firm, pamiątki wzbogacą warszawskie zbiory. Upamiętniają one bowiem spontaniczny, bezprecedensowy akt odwagi warszawiaków i pokazują skrajnie trudne warunki życia w unicestwianym mieście. Ale została też pamięć ludzi, którą warto pielęgnować. Powstanie Warszawskie posiada przede wszystkim wymiar osobisty dla wielu uczestniczących w nim ludzi, świadków tamtych 63 tragicznych dni, także dla mojej mamy Marii i ojca Stefana.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

"Niebo złote Ci otworzę" - http://www.youtube.com/watch?v=wpLlCoWjbPg&feature=related

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Dorzucam swój plus. Cykl wspomnieniowy wyśmienity. Bardzo dobrze się czyta. Wartość historyczna wspomnień niezaprzeczalna a portret Polaków i ich losy odbite w doświadczeniach jednej rodziny poruszające.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Bardzo ciekawy tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

pięknie;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.02.2008 09:16

Duży plus.

Takie historie są często motorem do lepszego działania dla tych, którzy zrozumieją, jakie mają szczęście żyjąc w czasach pokoju. Czekamy na więcej...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.02.2008 00:55

Wyśmienite. Polecam czytanie tego artykułu ze słuchawkami na uszach. Lao Che - "Powstanie Warszawskie"

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i oczywiście duży +

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Coraz to z Ciebie jako z drzazgi smolnej
Wokoło lecą szmaty zapalone
Gorejąc nie wiesz czy stawasz się wolny
Czy to co Twoje będzie zatracone
Czy popiół tylko zostanie i zamęt
Co idzie w przepaść z burzą.
Czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament
Wiekuistego zwycięstwa zaranie? "

Dziękuję za kolejny Polaków portret własny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani historia to praktyczny przyklad tego, czym jest kobieca intuicja.
Bo sen o matce ze szpadlem, a potem wyjaśnienie go przez starszą panią, to właśnie przykład na to, czym kiedyś, Stefanio, były kobiety..
I za pokazanie tego plus:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miła Agato, Januszu; dobrze że to dla Was tylko historia. Jestem dzieckiem Marii; tym ze zdjęcia. Przeżyłam więc Powstanie.
Niestety, z tamtych czasów pamiętam jedynie mocniejsze fragmenty wydarzeń. Reszta, z częstych opowieści rodziców. Czy uda mi się to zebrać w jakąś sensowną całość? - nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.