Wiadomości24 > Kultura > "Dziwny świat" Czesława Niemena

Kultura

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

"Dziwny świat" Czesława Niemena

2008-01-17 08:36, aktualizacja: 2008-01-17 10:26:31

7 17 3866 Czesław Niemen muzyka piosenkarz idol artysta wydarzenia kalendarz Polska

"Od początku kariery miał tyle samo wielbicieli, co wrogów. Bo dziwił się temu światu od zawsze. Jego śmierć to cios dla muzyki." Słowa Janusza Stokołosy w pełni oddają wielkość artysty jakim był i w naszych sercach nadal pozostaje Czesław Niemen.

17 stycznia 2004 roku środowisko muzyczne w Polsce przeżyło szok. Kraj obiegła wiadomość, która wstrząsnęła każdym fanem muzyki, poczynając od tych słuchających hip-hopu, a na tych słuchających muzyki alternatywnej kończąc. Z niedowierzaniem słuchaliśmy relacji telewizyjnych, mówiących o śmierci jednego z najwybitniejszych polskich artystów - Czesława Niemena, a właściwie Czesława Wydrzyckiego.

Czesław Niemen. / Fot. AKPANa jednym z blogów młody mężczyzna tak relacjonuje swoje odczucia tuż po jego śmierci: "Mam 28 lat, ale po jego śmierci czuję się już dużo starszy. Poprzez miłość do muzyki, prawdziwej muzyki, spoglądam teraz spod chmury kapelusza na świat, niestety już nie ten sam, nie tak dziwny". Jak wielki wpływ wywierała muzyka Niemena na życie i sposób pojmowania świata świadczy wypowiedź jednego z fanów: "Czesław pokazał nam, ze piękno muzyki, to nie naśladowanie ptaków, wiatru, zawodzenia wilków, głosów natury. Bo tego doskonale nikt nie będzie w stanie naśladować. Ale wyrazić stan duszy, czy każdy to potrafi?" Z pewnością Niemen swoją muzyką, osobowością to potrafił. Dla wielu - nie tylko fanów, ale również muzyków - był drogowskazem, ikoną, a nawet symbolem. Jego muzyka zawierała w sobie pierwiastek metafizyczny. Sposób w jaki interpretował literaturę piękną, wykorzystując w swoich utworach teksty poetów romantycznych: Cypriana Kamila Norwida, Adama Asnyka, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, porywały tłumy. Śpiewał o miłości, jednocześnie miłość zatapiając w śpiewanie. Taka kompozycja, przyprawiona talentem i szczyptą wrażliwości wręcz musiała zakończyć się sukcesem. Hołd oddany przez fanów. / Fot. Pavello/http://flickr.com/photos/21539809@N00/290712528/

Okres, w którym tworzył swoje największe hity: "Dziwny jest ten świat" (1967 r.), "Sukces" (1968), "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" (1969) i powstałe na początku lat 70. "Enigmatic" oraz "Człowiek jam niewdzięczny", wyzwalał bunt w młodych ludziach. Sam Niemen nie był typem samozwańczego buntownika. Jednak krył w sobie znaczne pokłady wolności, zarówno osobistej, jak i zbiorowej. Czuł się odpowiedzialny za wydarzenia w kraju i poprzez muzykę starał się temu przeciwstawiać. Dlatego m.in. przez władzę był poniżany, co w oczach Polaków czyniło Go wielką osobowością z ogromną charyzmą. Dzięki Niemenowi polskie społeczeństwo, żyjące w czasach PRL-u potrafiło przetrwać trudne chwile. Jego muzyka, chwytający za serce głos, łączyły w sobie cierpienie a jednocześnie niosły nadzieję na lepsze jutro.

O swoim największym, ponadczasowym utworze "Dziwny jest ten świat", powiedział w jednym z wywiadów: "Myślałem, że zaskoczę słuchaczy szczerością wypowiedzi. Tak też się stało, jakkolwiek pojawiły się głosy bardzo krytyczne. Nazywano mój tekst grafomańskim. Uważam, że mimo swej lapidarności jest dobry. A piosenka przetrwała do dziś. I, niestety, nadal jest aktualna". Najdobitniej oddają to słowa z tej piosenki: "dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek...". Ktoś prosi o dowód - wystarczy włączyć telewizor, radio, lub zwyczajnie wyjść na ulicę.

- Tak. Dużo pracuję, prawie na okrągło, iż dosłownie nie mam chwili, żeby usiąść i posłuchać dla przyjemności - mówił w jednym z wywiadów. Z pewnością w swoją pracę angażował serce, ale także duszę. Adam Hanuszkiewicz wspomina: - Kiedy przygotowywał muzykę do mojego spektaklu, siedział przy niej całymi dniami i nocami. Zdolny do zachwytu do samego końca. Samotny, jak każdy wielki twórca, ale otwierał się, kiedy spotykał kogoś z naiwnością podobną do swojej, wręcz dziecięcą.

Pomimo braku czasu na relaksującą muzykę, wolne chwile poświęcał tworząc prace plastyczne. Jak zwykł mówić - Nie tylko magia dźwięków, ale i świat kształtów i kolorów oddziaływały na moją psychikę już we wczesnym dzieciństwie. W ostatnich latach przed śmiercią tworzył głównie obrazy komputerowe, które pojawiały się w pismach "Tylko Rock" i "Tygodniku Solidarność". W 2001 roku jego prace wystawiono na licytację, z której dochód przekazano Polskiej Akcji Humanitarnej, na kupno sprzętu edukacyjnego dla szkół na Litwie.

W latach 60., aż do początku lat 80. był uznawany przez czytelników pism "Jazz" i "Non Stop" za najlepszego wokalistę w kraju. Na swoim koncie ma także tytuł (z 1999 r.) "wykonawcy wszechczasów" w plebiscycie "Polityki" oraz "Supermateusza" za zasługi dla kultury, przyznawanego przez radiową "Trójkę".

Płyta nagrobna. / Fot. Kadenza/http://flickr.com/photos/kadenza/213418680/17 stycznia 2004 roku w jego pogrzebie uczestniczyła "cała Polska". W jednym szeregu stali ludzie w eleganckich garniturach, czerwonych spodniach, zielonych włosach i z kolczykiem w nosie. W ciszy, zadumie i łezką w oku żegnali na cmentarzu powązkowskim przyjaciela. Wielu spoglądało w niebo, inni z kolei stali ze spuszczonymi głowami. Wszystkich jednak łączyła...tęsknota. Wszyscy - gdzieś w sobie - krzyczeli: Dziwny jest ten świat...! Inni, jak chociażby kompozytor Włodzimierz Korcz, otwarcie nie kryli wzruszenia: "Nie zgadzam sie! To niesprawiedliwe! Tak nie może być! Niemen był największym wokalistą powojennej Polski, zdecydowanie wybijał sie ponad przeciętność. Powtarzam - nie zgadzam się z jego śmiercią." Ja też się nie zgadzam, pomimo upływu czterech lat, dlatego pamiętam i wiem - Czesław Niemen wciąż żyje...w moim muzycznym sercu.

Źródła:
http://www.krolikiewicz.pl
http://www.radio.bialystok.pl
http://pamietam.ovh.org
http://www.venco.com.pl

Motto na dziś: "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" - ks. Jan Twardowski.
Sortuj komentarze:

Adam Jacek Pisula

Adam Jacek Pisula 17.01.2008 08:43

(+) Dziekuje za wspomnienia o wspanialym artyscie... Ogromny plus!

Wojciech Szczepaniak

Wojciech Szczepaniak 17.01.2008 08:50

(+) To już 4 lata...
Idę posłuchać "Bema pamięci żałobny rapsod".

Barbara Chocianowicz

Barbara Chocianowicz 17.01.2008 09:03

plus za wspomnienie...

Maciej Tomczak

Maciej Tomczak 17.01.2008 09:08

Ostatnio wysłuchałem albumu "Człowiek jam niewdzięczny". Niemen naprawdę wyprzedzał swój czas i muzykę...(+)

Maciej Lewandowski

Autor usunął profil 17.01.2008 10:51

....
Ja - chyba podobnie jak Gulnar - najbardziej lubię "Enigmatyczny" okres twórczości Niemena.
Dziękuję za ten artykuł.

Kamil Jakubczak

Kamil Jakubczak 17.01.2008 11:10

Dziękuję za ten materiał. Jego piosenki zawsze będą dla mnie nieśmiertelne.

Klara Maj

Klara Maj 17.01.2008 12:53

to ja się tu wypowiem niepopularnie, bo szczerze mówiąc nie umiałam pojąć fenomenu Niemena. Więc dobrze, evergreeny w rodzaju Dziwny jest ten świat, albo Pod papugami itp., to lubi raczej każdy, ale chyba nie o to chodzi.
Jego muzyka, te wszystkie elektroniczne dźwięki kojarzyły mi się ze scieżką dźwiękową do serialu Rodzina Leśniewskich a pozostałe twórcze poszukiwania oparte na dziwnych instrumentach klawiszowych wzbudzały we mnie poczucie psychicznej dezintegracji, czyli mówiąc prosto: drażniły mnie.
Wolę sobie Dorsów posłuchac, bo choc muzyka tez zamierzchła, to przynajmniej niegrzeczna, niepokorna i jej wybaczam, że stała się inspiracją dla nieznosnego rocka progresywnego;]


Trwoży mnie też takie podejście ludzi, zwanych fanami, którzy twierdzą, jak przywołany w tym tekście 28 latek twierdzący, ze po śmierci Mistrza poczuł się stary. to straszne. Utożsamiać swoje życie z inną osobą, szczególnie obcą, znaną z tworczości i wywiadów w gazecie. To okradanie samego siebie z własnej tożsamości. To tak jakby moje życie fanki Michaela Jacksona, geniusza muzycznego w sumie, legło w gruzach, bo rozpada mu sie twarz po operacjach plastycznych.

Maciej Tomczak

Maciej Tomczak 17.01.2008 13:07

Wiesz Klaro, też nie jestem fanatykiem muzyki Niemena, ale niezależnie od osobistych preferencji, chylę czoła przed Jego geniuszem. Nie chodzi tylko o elektronikę, ale również o połączenie poezji i muzyki, jej wykonanie i wieczną odwagę wędrowania własną ścieżką. I proszę, nigdy więcej nie rób masakrycznych spolszczeń w stylu "Dorsi"; The Doors!!!

Maciej Lewandowski

Autor usunął profil 17.01.2008 13:10

A słuchałaś "Niemen Enigmatic", Klara? Dorsów zresztą też lubię :)

Klara Maj

Klara Maj 17.01.2008 13:23

Maćku, nie powiem na 100% czy to, czego słuchałam Niemena na winylach;] to było Enigmatic.

MAT, a ja nie przepadam za językowymi purystami i spolszczać lubię i bedę, tak że pogódź się z tym;]

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.