Facebook Google+ Twitter

Dźwigi precz

Kilka miesięcy temu napisałam felieton o burzeniu centrum Sopotu i pozbawianiu go charakteru eleganckiego kurortu z zapachem XIX i XX wieku. To, co tam się dzieje, może spotkać każde zabytkowe miasto. Łódź też.

Zakopane już straciło historyczne centrum i gruchocze diabelskim młynem na Krupówkach. Można by molocha zamiast sukiennic w Krakowie postawić, ale bali się Lajkonika, dlatego moloch stanął koło dworca, żeby turysta z Japonii od razu mógł sobie kupić garnitur i kołdrę. Znajomy trójmiejskiego notabla powiedział mi, że to dla dobra ludzkości, bo bez centrum Haffnera Sopot sczeźnie tak jak bez betonowego hotelu Sheraton w odległości 50 metrów od bajecznego Grand Hotelu.

Uwaga, mam prawo do wydawania sądów estetycznych – dyplom ASP z wyróżnieniem i odpowiednie kwalifikacje, dlatego nikt mnie nie przekona, że pseudostylowe, eklektyczne centra handlowe w zabytkowych dzielnicach są potrzebne. Wiadomo, że chodzi o kasę, którą zostawią skołowani wczasowicze, wlokący się po marmurze zamiast po piasku. Jod zostanie dla bezrobotnych, których nie będzie stać na paradowanie w klimatyzowanym kolosie i podżeranie pełnych chemii smakołyków. W Sopocie spędzam wakacje od piątego roku życia i znam jego wszystkie klimaty. Ostatnio wpadłam na kąpiele solankowe, o których, mało kto wie, a obok zdroju Wojciecha zobaczyłam piekło. Dziura w ziemi zamiast zabytkowych budyneczków, wszystko rozkopane. Na każdym wolnym metrze wielkie dźwigi. Rano obudził mnie dźwięk niewyłączonego czajnika elektrycznego. Nieprawda, to budowa – sto metrów od ZAiKS-u, sto metrów od Grandu. Kolejna gigantyczna rozpadlina, przypominająca początki soc-huty Katowice i dowcipna tablica w stylu modnej propagandy, polegającej na „robieniu z tata wariata”, a na niej napis „BUDUJEMY WAM TUNEL”. Komu Wam? Mnie nie, bo jakoś bez tunelu ponad sto lat Sopot sobie radził, i ja nie odczuwałam braku przez czterdzieści lat, odkąd tu przyjechałam jako Hania Bania. Może łabędzie boją się chodzić po pasach? Może to tunel dla turystów dla ochłody, bo mamy globalne ocieplenie? A może to tunel dla starszej pani z domku na rogu ul. Mokwy, która na stałe zasłoniła okna lnianymi płachtami, bo nie ma siły patrzeć, jak dewastują najpiękniejszą ulicę kurortu? Jestem osobą nowoczesną, ale ciarki mnie przechodzą, kiedy patrzę na cyniczne wygibasy inwestorów, nie szanujących niczego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.