Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Dzyń, dzyń, dzyń...? – Przestańcie w końcu narzekać na święta

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 35pkt

Oceń:

Dzyń, dzyń, dzyń...? – Przestańcie w końcu narzekać na święta


Żadnej świątecznej atmosfery. Ani karpia w wannie, ani prób karmienia go chlebem, ani też wykrzykiwania pod adresem taty: ”Morderca!”, gdy już dokonał wiadomego czynu...

fot. AKPAWszystko łatwo osiągalne: i pomarańcze i czekolada. W radiu kolędy w wydaniu amerykańskim. I wiecie co? Wcale mnie to nie mierzi. Nie rozpaczam, nie denerwuję się.

Ot, tylko brak śniegu mi dokucza, ale poza tym wspaniale. Uwielbiam mówić ludziom: "Wesołych Świąt" i słyszeć ich życzenia. Dopóki mi odpowiadają, jest naprawdę dobrze. Jest z nami całkiem dobrze. Kiedy przestaną, to będzie źle. Na szczęście nie zanosi się na to.

Powiem więcej. Jak kocham mamę, jak Ziemia jest okrągła i jak pyszny jest dobrze doprawiony grzaniec, tak nie znam osoby, która nie chciałaby spędzić przepisowych świąt, takich według recepty pani Mikołajowej: z kochającą rodziną, bez kłótni, z lepieniem uszek, tarciem buraków na barszcz, pieczeniem pierniczków... Zapachy wznoszą się, opadają, mieszają ze sobą...

fot. AKPANie jestem specjalnie wierzącą osobą, nie mam idealnej rodziny, ale staram się kochać, cieszyć i być z nią. I choć bywam cyniczna, to jednak, gdy o świętach mowa – nie potrafię. Przyznam się wstydliwie, że rośnie we mnie niepohamowana, dziecięca, naiwna i ogromna radość. Wstydliwie, bo teraz ponoć nie wypada. Tak jak z walentynkami i Dniem Kobiet. Z pierwszym, ponieważ jest znamionem amerykańskiej plagi wszędobylstwa i łatwej, szybkiej konsumpcji, a z drugim, dlatego, że nosi ślady komunistycznej zawieruchy. Jak ja odnoszę się do tych dwóch, wyżej wymienionych świąt? Bardzo lubię dostawać kwiaty. Ot, tyle.

Tak jak lubię dostawać, albo i jeszcze bardziej ofiarowywać prezenty. I jak czytając książkę i popijając wino czy tam herbatkę z sokiem malinowym, popatrywać od czasu do czasu na migoczącą choinkę. Tak jakoś bezpieczniej, milej się czuję. To jak wpatrywanie się w akwarium, albo płonące drwa na kominku. To coś więcej niż osiąganie totalnego spokoju.

Kto ma akwarium, kominek bądź choinkę, wie.

I proszę nie marudzić, że święta to tylko problemy, kłótnie, porządki, pośpiech i apokalipsa, bo daję słowo... Nie uwierzę.


Zobacz także:

Katarzyna Ciesielska OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Ciesielska

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Anna Mucha 25.03.2007 14:30

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 32

+za optymistyczny, ładnie napisany tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 01.01.2007 14:00

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 21

Bardzo fajnie napisane. Ja też nie mogłem już czytać o depresjach zakupowych, ogólnym pośpiechu i "jaki ja to jestem od tego wszystkiego zdystansowany". Prowadziłem malą kampanię komentarzową na ten temat, a tu jest kwintesencja. Plusik.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Ciesielska 29.12.2006 18:31

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 25

Dzięki, to naprawdę miłe dostawać pozytywy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kotarba 29.12.2006 17:16

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 27

Witaj Kaczuszko:) Bomba:) Ja nie narzekam na święta... ale sama o tym wiesz! Odczuwam radosc bąbelka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 27.12.2006 00:47

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 30

Katarzyno, szczęściarzami są ci, do których piszesz listy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Czajkowski 25.12.2006 11:41

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 27

Bardzo fajny artykuł. Zawsze znajdą się jacyś ludzie, żeby pomarudzić jak to źle jest przez te święta, że tyle biegania, zakupów, sprzątania itd... A tak naprawdę zapominamy o tym co najważniejsze. Święta to doskonały okres, żeby móc w sobie zbudzić tą dziecięcą radość, która w każdym z nas gdzieś głęboko drzemie... Stajemy się tacy jak mały, dopiero co urodzony Jezus... W końcu święta, to powinien być początek naszego lepszego życia ;-) PS; Dziękuję za komentarz ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Plona 23.12.2006 19:35

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 29

W końcu ktoś napisał to, o czym od długiego czasu myślałem. Zgadzam się w pełni. Forma też bardzo dobra. Plusik :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Czaja 23.12.2006 19:13

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 28

Witamy Kasiu w naszej społeczności.. Pierwszy artykuł i moim zdaniem bardzo udany.. Święta to przede wszystkim radość, pojednanie, miłość….i prezenty ;p +

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.