Facebook Google+ Twitter

E. Klich o katastrofie smoleńskiej: Była tendencja, żeby pokazać winę pilotów

Były akredytowany przy komisji MAK, pułkownik Edmund Klich, po raz kolejny zabrał głos w sprawie okoliczności wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Mówił między innymi o wsparciu rządu dla polskich ekspertów oraz o pierwszych koncepcjach dotyczących przyczyn wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku.

Sonda

Czy Rosjanie złamali przyjęte przez siebie postanowienia ws. Smoleńska?

 / Fot. Paweł Kralewski/Creative Commons 3.0/wikipediaByły szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) gościł w "Kontrwywiadzie" RMF FM. Na pytanie dotyczące jego działalności w Rosji, Klich stwierdził, że zabrakło wsparcia strony polskiej dla osób pracujących w Smoleńsku.

"Tak, właściwie nie było żadnego wsparcia - ani prawniczego, ani innego. Kiedy przekazywaliśmy do kraju informacje, że nie otrzymujemy pewnych dokumentów, nie nagłaśniano problemu, że Rosjanie łamią ewidentnie załącznik 13, czyli porozumienie, które przyjęli, na które się zgodzili. To było ewidentne" - stwierdził Klich.

Dodał, że na drugim spotkaniu z premierem usłyszał od Donalda Tuska słowa: "Myśmy początkowo zapomnieli o Smoleńsku". Miało to oznaczać, iż rządzący skupili się na obchodach w Polsce, jednocześnie zaniedbując współpracę z polskimi ekspertami w Rosji. Na pytanie dotyczące chęci ukierunkowania śledztwa przez przedstawicieli polskiego rządu były szef PKBWL powiedział, że po stronie polskiej pojawiły się koncepcje dotyczące winy pilotów i nacisków.

"Ja piszę o tym w książce właśnie, że miałem wrażenie, jeszcze w Smoleńsku po tym artykule w "Gazecie Wyborczej" chyba z 19 kwietnia i po tych telefonach od ministrów, żeby bardzo szybko dostać rozmowy w kabinie, że jest tendencja, żeby pokazać, że piloci zawinili, że piloci są głównymi odpowiedzialnymi. Z resztą to się wpisuje w te SMS-y, o których mówił pan generał Petelicki i innych, że jednak chyba taka koncepcja, że piloci i jakieś tam naciski, to będzie ta najlepsza koncepcja" - mówił pułkownik.

Były akredytowany przy komisji MAK stwierdził, że nie wierzy w teorie mówiące o dwóch wybuchach na pokładzie Tu-154. Według niego na tego typu hipotezy powinna odpowiedzieć komisja Jerzego Millera. Jednocześnie nie potrafił ocenić, czy wrak samolotu został odpowiednio przebadany na okoliczności występowania na nim materiałów wybuchowych.

"Eksperci, z którymi ja byłem w Smoleńsku, niektórzy badali, ale właściwie to były bardziej oględziny niż badanie. Był pan Szczepanik, który oglądał silniki, pan Milkiewicz, który był tam trzy dni, byli też eksperci wojskowi. Ale wyników jakichś konkretnych w tym zakresie nie przedstawiali" - powiedział Edmund Klich.

Pułkownik Klich został wyznaczony na akredytowanego przy komisji MAK bezpośrednio po katastrofie polskiego TU-154 w Smoleńsku. W latach 2006-2012 był szefem PKBWL.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

57
  • 57
  • 17.04.2012 10:23

kiedyś media podały że na Litwie jest około 3 tys. agentów rosyjskich, u nas może być dwa razy tyle. Ruskie od nas niby odeszli ale agentów swoich pozostawili. A jak chodzi o tych szubrawców POpaprancw jak ich NAROD nie pszegoni to oni pokojowo wladzy nie oddadza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Waldek
  • Waldek
  • 16.04.2012 18:15

Tylko patrzeć jak agentura zacznie sobie skakać do ryja bo misterny plan kłamstw o smoleńsku to wielka bzdura. Są przyparci do muru i jak szczury chcą się wywinąć .Agentura PO wska dostaje sraczki. Jeszcze trochę a zaczną kablować na samych siebie!Już są trupami.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałem zauważyć, że poza Wami drogie lemingi i PiSowcy są tu jeszcze ludzie nie będący zwolennikami żadnej z partii. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
elka
  • elka
  • 16.04.2012 16:21

pragnę przypomnieć ,że Klich na stanowisko na którym był został powołany przez PIS. Premier nie odwołał Klicha na swoje nieszczęście. A Klich już sam nie wie co wymyślić by media kręciły się w okół niego

Komentarz został ukrytyrozwiń
hihi
  • hihi
  • 16.04.2012 16:11

A co POlaczki, radziecka prawda coś się wam w łapkach rozłazi ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
goral
  • goral
  • 16.04.2012 16:10

W normalnym ( nie zdominowanym przez sowietow ) kraju tusk i kolmuchowski,za te ZBRODNIE ,i smierc tylu osob ,powinni do konca swoich dni siedziec w wiezieniu!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
filip
  • filip
  • 16.04.2012 15:57

Pol roku temu wielki autorytet lemingow. Wiele komentarzy o jego profejonalizmie. Dzis pewnie dla tych samych ludzi to pisowiec.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zuzia Dyndała
  • Zuzia Dyndała
  • 16.04.2012 15:35

Pan pułkownik kręci męci.Ggdzie Honor Oficera.I tak pana pryncypał w te klocki jest lepszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
rudy rydz
  • rudy rydz
  • 16.04.2012 15:27

prawda jest taka, jaką narzuci nam rząd! Dyskusje na forach w tym temacie nie odwołują się do faktów, lecz sympatii politycznych. Jeżeli jestem zwolennikiem PO, to choćby fakty mówiły, że był to zamach, tym gorzej dla faktów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyrzucili go z pracy, to teraz będzie wygadywał różne rzeczy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.