Pozycja materiału w rankingach:

Znany wzór Alberta Einsteina wydaje się nie do końca sensowny. Wg niego energia równa się masie pomnożonej przez kwadrat prędkości światła, a więc przez zawrotną wartość wynoszącą ok. 90 miliardów kilometrów na sekundę.
Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.05)
Miejscowość: Giżycko | Kraj: Polska
O mnie: Jestem sobą i jest mi z tym dobrze.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
gosc programu 07.05.2012 10:05
ale prędkość światła wynosci 300 tys km/s możecie sobie sprawdzić od Słońca do Ziemi jest 150 milionow km światło do ziemi leci 8 minut wykonajcie sobie proste działanie fiyczne i wam wyjdie nie wiem dlaczego tu jest napisane 90 miliartow km /s 0_0 taka prędkośćn ie istnieje no chyba że na papierze
Mirosław Krasowski 18.02.2012 08:32
Poza tym ta jednak chyba pozorna sprzeczność wzorów E = mc2 i zaproponowanego przeze mnie E = m/G wynika z faktu, że dotyczą innych rodzajów energii. Pierwszy z nich dotyczy energii kinetycznej, czyli energii ruchu cząstek. Drugi natomiast dotyczy energii zgromadzonej przez jakikolwiek obiekt, czyli energii potencjalnej. Możliwe więc, że zaproponowany przeze mnie wzór, i jego przekształcenia stanowią uzupełnienie E = mc2, choć nie jestem pewien, czy energia kinetyczna może osiągać tak wielkie wartości.
Mirosław Krasowski 17.02.2012 13:51
Jestem świeżo po wykładzie zaproponowanym przez Pana Tomasza Mazewskiego. Jako też humanista zauważam w nim pewne „masło maślane”. Wykładowca stwierdził, że „m” czyli masa posiada ogromną wewnętrzną, utajoną energię spoczynkową, z czym zdecydowanie się zgadzam. Jednak wzór „E = mc2” zakłada chyba zdefiniowanie energii w ogóle. Jeśli więc masa jest energią, pomnożoną przez kwadrat prędkości światła, może to mieć jakiś sens. Jednak wobec tego czym jest ta wewnętrzna energia potencjalna, zawarta w masie? Wzór więc zmierza do zdefiniowania energii w oparciu o energię. Czy nie jest to wyżej wspomniane „masło maślane”?!
Tomasz Mazewski 17.02.2012 11:26
Na stronie http://www.pora.edu.pl/wyklady.html znajduje się wykład poświęcony wzorowi E=mc2, mam nadzieję, że humaniści też go zrozumieją:)
embrion 09.02.2012 17:13
Dziękuję Panie Tomaszu za próbę wyjaśnienia wzoru Einsteina, choć i tak za wiele mi to nie mówi (jestem humanistą). Niemniej chodzi o to, żeby pozwolić umysłowi puścić wodze wyobraźni, bo często z takich podróży w stronę irracjonalności można "przywieźć" ciekawe odkrycia i wnioski. Osobiście cieszę się, że są ludzie, którzy próbują mierzyć się z zastaną rzeczywistością. A szczególny szacunek dla tych, którzy nie boją się podzielić z innymi wytworami swojej wyobraźni, jednocześnie narażając się na krytykę czy wykpienie.
Mirosław Krasowski 08.02.2012 15:14
Ta samosprawdzająca się nauka zakłada także, że Wszechświat powstał w wyniku Wielkiego Wybuchu niczego. Mnie to jednak jakoś nie przekonuje. Zgadzam się natomiast, że masę posiada zmaterializowana forma energii.
Tomasz Mazewski 08.02.2012 13:31
Najpierw postaram się wytłumaczyć wzór Einsteina. Najogólniej można rzec, że masa jest formą energii, czyli można uzyskać energię z masy. Np. podczas anihilacji czyli połączenia materii i antymaterii wydzielana jest energia poprzez promieniowanie równe masie składników razy c do kwadratu. W szkole byliśmy uczeni, że energia kinetyczna jest równa 1/2 masy razy prędkość do kwadratu. Ten wzór przy dużych prędkościach nie obowiązuje, korzysta się wtedy ze wzoru E^2=(mc^2)^2+(pc)^2 gdzie "^2" oznacza wielkość do kwadratu a p pęd. Z tego wzoru korzysta się np. przy pracach na LHC czy innych zderzaczach cząstek.
Natomiast co do logiki i "ostateczności nauki" to jedynym dogmatem nauki jest zgodność teorii z doświadczeniem. Prace Kopernika były niezgodne z ówczesną nauką dlatego, że obserwacje nieba nie były na tyle dokładne by zweryfikować teorię a po drugie teoria Kopernika jest przybliżeniem naszego układu słonecznego: planety poruszają się po elipsach a nie po okręgach, a po drugie nie mają stałej prędkości, więc trudno było się do niej przekonać ówczesnym uczonym. Równanie Einsteina jest jak dotąd wielokrotnie sprawdzane i ma się dobrze. Może dożyjemy czasu gdy będzie dokładniejsza teoria, co byłyby bardzo ciekawe ale najpierw musimy poznać obecny stan wiedzy by ją poszerzać.
Mirosław Krasowski 07.02.2012 22:55
Ponieważ otrzymałem uwagi do tematu od redakcji wiadomości24 i jakoś nie wychodzi mi przesłanie odpowiedzi na adres redakcji umieszczam ją tutaj - Uwagi do tematu są następujące.
Treść uwagi:
-artykuł ten jest niezgodny ze współczesną fizyką i jest w całości niezgodny z prawdą
-wzór m=GE jest wymysłem autora i nie opisuje żadnej sytuacji fizycznej
Prosimy o poprawki w Twoim materiale:link
Moja odpowiedź:
Zgadzam się w zupełności. Wzór "m = EG" jest moim pomysłem na zdefiniowanie masy, energii i grawitacji występujących we Wszechświecie. Zgadzam się także ze stwierdzeniem iż jest to niezgodne z dotychczas obowiązującymi zasadami w nauce, dotyczącymi tej dziedziny. W tym, co dotychczas napisałem jest chęć przekroczenia ramek zakreślonych przez osoby posługujące się wyłącznie zastaną wiedzę w tym zakresie. Można się zgodzić z moim zdaniem, zaprzeczyć mu lub całkowicie je zignorować. Uważam jednak, że postęp w nauce może zaistnieć jedynie poprzez przełamywanie skostniałych poglądów. Czy zastana wiedza w jakiejkolwiek dziedzinie jest tą ostateczną?!!!!
embrion 07.02.2012 20:48
A tak na marginesie, Panie Tomaszu, czy mógłby mi Pan wyjaśnić sens wzoru Einsteina, bo ja w swoim logicznym pojmowaniu za nic nie mogę go zrozumieć. Podobno Einstein w jednym z wywiadów sam przyznał, że nie do końca rozumie to, co stworzył...
embrion 07.02.2012 20:43
Gdyby nauka opierała się wyłącznie na logice, to by tkwiła w martwym punkcie. Ten, który "wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię" też był uważany za niespełna rozumu w swoim czasie.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)