Facebook Google+ Twitter

E Nomine - o Biblii w rytmie trance i techno

Projekt muzyczny powstał w Niemczech w 1999 roku z inicjatywy dwóch producentów muzycznych: Christiana Wellera oraz Friedricha Granera. Cieszy się sporą popularnością i wzbudza kontrowersje.

Okładka płyty. / Fot. okładkaNazwa formacji pochodzi ze zmodyfikowanego zwrotu łacińskiego In nomine, co znaczy w imię czegoś lub kogoś.

Wiele osób ma problemy z określeniem, czym jest muzyka E Nomine. Członkowie zespołu określają ją jako monumental dance. Ich utwory są ciekawą kombinacją techno i transu z chorałami gregoriańskimi oraz recytacją.

E Nomine czerpie inspirację z różnych źródeł. Album "Das Testament" (1999) oparty jest na motywach zaczerpniętych z tradycji chrześcijańskiej. Na płycie znajdują się, między innymi,
utwory zatytułowane: "10 przykazań", "Psalm 23", "Niebo i Piekło".

Kolejny krążek grupy "Finsternis" (2002) poświęcony jest tematyce mrocznej i demonicznej. Muzycy zaczerpnęli pomysły na utwory ze znanych filmów grozy, takich jak: "Dracula" czy też "Koszmar z Ulicy Wiązów". Co ciekawe formacja w swoich utworach wykorzystuje głosy znanych osób, które potem synchronizuje z muzyką i innymi muzycznymi efektami specjalnymi. W utworze "Mitternacht" możemy usłyszeć głos Roberta De Niro, w "Dracul's Bluthochzeit" występuje Gary Oldman. Ale to nie wszystkie znane nazwiska. Z E Nomine współpracowali też: Samuel L. Jackson, Bruce Willis, Al Pacino, Anthony Perkins, John Malkovich oraz Nicolas Cage.

Trzeci album "Die Prophezeiung" (2003), który doczekał się aż trzech edycji, traktuje o magii, walce dobra ze złem i wieszczy koniec świata.



Wiele teledysków i tekstów grupy uznano za kontrowersyjne. Podejrzewano nawet, iż E Nomine w swoich utworach przemyca treści o zabarwieniu satanistycznym. Zespół stanowczo zaprzeczył tym zarzutom.

Od wydania ostatniego albumu minęło już 7 lat. Strona grupy nie jest aktualizowana, nie powstają nowe utwory. Fani zaczęli spekulować, że to już koniec E Nomine. Podobno formacja pracuje nad nowym materiałem, jednakże nie podano daty premiery nowego krążka. Szkoda by projekt zakończył już swoją działalność, ponieważ wniósł coś nowego na europejski rynek muzyczny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.