Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174255 miejsce

Ebi jaśniejszy od jupiterów, Kazachstan pokonany!

Polska przegrywała z Kazachstanem 0:1, a na stadionie przy ul. Łazienkowskiej zgasło światło. Awarię udało się naprawić, jednak w Warszawie najjaśniej świecił Euzebiusz Smolarek. W dziesięć minut strzelił trzy gole, odmieniając losy spotkania i eliminacji. Euro 2008 coraz bliżej!

Spotkanie poprzedziła minuta ciszy, którą uczczono śmierć ojca Marcina Wasilewskiego. Biało-czerwoni mogli objąć prowadzenie już kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku sędziego, jednak strzelający z bliska Euzebiusz Smolarek znajdował się na pozycji spalonej. W 13. minucie napastnik Racingu Santander spróbował ponownie, ale jego lekkie uderzenie głową nie sprawiło kłopotów bramkarzowi Kazachstanu. Gdy wydawało się, że podopieczni Leo Beenhakkera w pełni kontrolują przebieg gry, stało się coś, co nie miało prawa się stać. Szybki kontratak Kazachów dokładnym dośrodkowaniem zakończył Rusłan Bałtijew, a niepilnowany Dmitrij Biakow skierował piłkę do siatki. Przegrywaliśmy z kopciuszkiem piłkarskiej Europy 0:1. Chwilę później przed stratą drugiego gola uratował nas Artur Boruc.

Na początku drugiej połowy widzowie oglądający spotkanie w TVP 2 stracili obraz w swoich odbiornikach. Okazało się, że na stadionie warszawskiej Legii przy ul. Łazienkowskiej doszło do awarii oświetlenia, a mecz został przerwany! Z czasem problem ciemności udało się jednak rozwiązać, a piłkarze mogli wrócić na boisko. Odpowiedź na pytanie, czy ponowne włączenie jupiterów rozjaśni nieco grę gospodarzy dać miały kolejne akcje.

W 56. minucie kibice wreszcie mieli powody do radości. Krzynówek precyzyjnie podał do Smolarka, a ten technicznym uderzeniem doprowadził do wyrównania. Kilka chwil później było już 2:1 dla biało-czerwonych. Bajeczne zagranie Jacka Bąka na gola zamienił... Smolarek. Nie minęły dwie minuty, a Ebi dołożył trzecią, fantastyczną bramkę, kompletując klasycznego hat-tricka.

Ostatnie mecze w wykonaniu orłów Beenhakkera wyjątkowo trafnie pokazały, że choć piłka nożna jest grą zespołową, każdej ekipie potrzeba bohaterów. Z Rosją i Portugalią mieliśmy Krzynówka. Dziś bohaterem, podobnie jak rok temu, w Chorzowie, został Smolarek. Trzy bramki Ebiego sprawiły, że nie tylko wygraliśmy z Kazachstanem, ale przede wszystkim nie roztrwoniliśmy tego, na co pracowaliśmy przez całe eliminacje.

W pozostałych spotkaniach naszej grupy Armenia zremisowała z Serbią, Belgia z Finlandią, zaś Azerbejdżan przegrał z Portugalią. Jeśli za miesiąc biało-czerwoni pokonają u siebie Belgów, nic nie odbierze im awansu do przyszłorocznych mistrzostw Europy!

Polska - Kazachstan 3:1

Bramki: Smolarek (56., 64., 66.) - Biakow (20.)

Polska: Artur Boruc - Michał Żewłakow (46. Wasilewski), Jacek Bąk, Mariusz Jop, Grzegorz Bronowicki - Wojciech Łobodziński (79. Kosowski), Dariusz Dudka, Mariusz Lewandowski, Jacek Krzynówek - Euzebiusz Smolarek, Marek Saganowski (46. Żurawski)
Kazachstan: Dawid Łorija - Dmitrij Liapkin, Aleksandr Kuczma, Samat Smakow, Kajrat Nurdauletow - Siergiej Skorych (81. Karpowich), Rusłan Bałtijew, Siergiej Łarin (72. Suyumagambetow), Nurboł Żumaskalijew - Siergiej Ostapienko, Dmitrij Biakow (85. Ashirbekow)


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (59):

Sortuj komentarze:

Relacja jest naprawdę dobra :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.10.2007 10:03

Ebi jest ze Śląska rodem. Urodzony w Opolu, a ojciec, równie dobry piłkarz, grał w METALU Kluczbork. To się nadaje na link do naszej śląskiej kolekcji artykułów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.10.2007 08:55

materiał ok

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ebi wygrywa dla nas już drugi mecz w eliminacjach :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

A kto by się spodziewał takiego finału..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.10.2007 23:19

+++ 3 godziny dobrej roboty:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

jeszcze jak się po polsku nauczy gadać to go nawet polubię...;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od dziś razem z Tuskiem zaczynam wierzyć w cuda! ;-)

Kto tu mówił o wyniku 3:1? Prorok jakiś czy co?

Ebi to facet, który zawsze wyciąga nas z sytuacji beznadziejnych (biedny Leo).

Lepszego zakończenia tego dramatu (jak się zdawało) być nie mogło.

A swoją drogą - (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkie dzięki, wielki szacun, dal drużyny piłkarzy i dziennikarzy obywatelskich :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.