Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42982 miejsce

Ebook czy książka? Co zdominuje wydawniczy rynek w Polsce?

Postęp technologiczny wkradł się już w niemal każdą dziedzinę ludzkiego życia. Dotyczy to również książek, wydawałoby się, iż w swojej papierowej wersji, wyjątkowo bezpiecznych. Kiedy w 2007 roku firma Kindle wprowadzała na rynek swoje przenośne urządzenia do czytania e-booków i e-gazet, prawie nikt nie wróżył jej sukcesu. Tymczasem Amazon Kindle okazało się hitem na skalę światową.

Światowy rynek wydawniczy wkrótce zostanie w całości zdominowany przez e-booki. Stowarzyszenie Wydawców Amerykańskich APA podało, iż w samym tylko styczniu 2011 roku wpływy ze sprzedaży elektronicznych książek wyniosły niemalże 70 milionów dolarów. To o ponad połowę więcej niż za cały rok 2010. Te kwoty mówią zatem same za siebie. Wydawnictwa, widząc w e-bookach dodatkowe źródło zysku, zaczynają publikować książki w wersji papierowej oraz elektronicznej. Miejmy jednak nadzieję, iż za kilka lat elektroniczny papier nie wyeliminuje mającej ponad kilkaset lat książki.

Początek rynku elektronicznej książki sięga jednak dalej niż moment wprowadzenia elektronicznych czytników na rynek. Wszystko zaczęło się od stworzenia możliwości ściągnięcia książki na komputer. W Polsce tę formę promocji literatury rozpoczęto od roku 2000. Pierwsze cyfrowe wersje książek oraz ich dystrybucja były dla polskich wydawnictw wielkim eksperymentem. Przykładowo wydawnictwo Świat Książki stworzyło elektroniczną wersję powieści "Dom dzienny, dom nocny" autorstwa Olgi Tokarczuk, którą przez pierwsze dwa miesiące można było pobrać za darmo z internetowej strony wydawcy. Oczywiście, publikacja cieszyła się ogromną popularnością wśród internautów, jednakże duży wkład w to miał fakt, iż nie trzeba było za nią płacić.

Miesiąc po sukcesie Świata Książki warszawskie wydawnictwo Nowy Świat wprowadziło na elektroniczny rynek książek zbiór opowiadań Jarosława Kamińskiego, który można było pobrać za jedyne 7 złotych. Jak widać, cena była niezwykle konkurencyjna w stosunku do papierowych wersji książki, która kosztowała 20 złotych, co odbiło się na statystykach. Elektroniczną wersję opowiadania w ciągu pierwszych trzech tygodni ściągnęło około 800 osób. Jednakże w porównaniu do zachodnich rynków e-książek ich polscy czytelnicy to wciąż jego niewielka część. Wynika to między innymi z tego, e w Polsce rynek e-booków wciąż nie jest tak ogromny i szybko prosperujący jak w Stanach. Jednak za kilka lat to się może zmienić. Tegoroczne wpływy szacuje się na góra 12 milionów złotych. Dla porównania rynek audiobooków w naszym kraju ma przynieść zyski sięgające około 20 milionów.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.