Facebook Google+ Twitter

Ech święta, święta!

To już czas, świąteczny, piękny, lepszy czas – tak opisywał święta zespół Verba w jednym ze swoich utworów. A jak wygląda rzeczywistość?

fot.Tomsz Jodłowski, Dziennik Zachodni Na parkingach przed centrami handlowymi nie ma gdzie zaparkować, na ulicach coraz więcej ludzi, zapatrzonych, zamyślonych biegnących przed siebie, nie zważając na innych. Nie mogę się mylić, to znak, że święta tuż, tuż!

Nie dalej jak kilka dni temu, nieświadomy wybrałem się do jednego z „dużych sklepów”, aby kupić prezenty, ale jak szybko i ochoczo tam szedłem, tak jeszcze szybciej wyszedłem. Ludzie po prostu oszaleli! To jakaś rzeź sklepożerców – pomyślałem. W marketach tłumy dzikich ludzi. Pędzą ze wzrokiem maniakalnego zabójcy. Od jednego sklepu do drugiego. Od jednej witryny do drugie. Wódka czy spirytus? Szynka czy kiełbasa? Tu czy tam? Tylko po co?

Specjaliści od marketingu pokazują dziś cały wachlarz umiejętności. Z każdej witryny uśmiechają się Mikołaje, Śnieżynki, a „głupi”, omamiony lud idzie i kupuje! Kupuje ponad stan. Po to tylko, by się pokazać, bo sąsiad z naprzeciwka kupił to czy tamto, to ja nie mogę być gorszy.

A potem życzenia, nierzadko fałszywie wypowiadane i  wielkie obżarstwo. Izby przyjęć pełne od przejedzonych i opitych do granic możliwości.


A gdzie wtedy jest Bóg? W radiu Maryja? Licheniu? I czy ktoś jeszcze o nim w te święta pamięta? Poza „klerem”, który tuczy skarbonki i brzuchy.

Wesołych Świąt

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Za komuny marzyło się o szynce. A teraz każdy cham może kupić Polish Ham:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.