Nawet jeśli pominiemy treść, to w korespondencji liczy się również forma. Nie trzeba być profesorem z dziedziny komunikacji czy innych nauk o informacji, żeby wiedzieć, iż skuteczny przekaz to taki, który jest komunikatywny i w treści, i w formie, a o dotarciu do adresata decyduje m.in. "kanał komunikacji", czyli droga, jaką go wysłano. Starczy spytać, kto z czytelników czułby się uhonorowany Orderem Orła Białego, przysłanym pocztą zwykłą w pomiętej kopercie bez pieczątki? Obrażony - słusznie - byłby adresat oraz sam Order.
Kto jest premierem? Godzi się, aby premier i prezydent cywilizowanego kraju nie bawili się w "samolociki". Godzi się, aby każdy z nich dążył do porozumienia z drugim. Godzi się, aby rząd RP ustalał i prezentował swoje stanowisko w sposób przynajmniej względnie przyzwoity.
Ostatnia uwaga odnosi się m.in. do sposobu komunikacji przyjętego przez rząd z prezydentem RP. Wiemy nie od dziś, że celem Donalda Tuska jest "wygryzienie" Kaczyńskiego z urzędu w najbliższych wyborach prezydenckich. I temu celowi podporządkowanych jest szereg działań "partyjno-rządowych", zmierzających do zdyskredytowania Kaczyńskiego. Rezultaty są. W niektórych środowiskach wstyd się przyznać do Kaczyńskiego, zaś krytyka pod adresem Tuska to kwestionowanie autorytetu "Najjaśniejszego Pana" czy "Ukochanego Przywódcy"* (*każdy wybierze epokę według uznania). Tym razem okazało się - szkoda, że dopiero dziś, iż w rolę Premiera został "wrobiony" pan Adam Kobieracki, szef departamentu Polityki Bezpieczeństwa MSZ. Nic nie ujmując panu Kobierackiemu, Premier i rozżalony (wszelako nie do końca zgłoszony) kandydat Radosław Sikorski - "wrobili" go w reprezentowanie rządu, i to
post factum. No chyba, że pan Adam Kobieracki ma uprawnienia samoistne szersze niż premier, ale to temat na debatę konstytucyjną.
W każdym razie dziwny mecz: premier - prezydent trwa. Dziś, w konwencji nieomal minuta po minucie - relacjonuje go TVN24, w tym przez serwis TVN24.pl:
17:27 wczoraj:
Wiedziałem, że będą chcieli mnie obciążyć12:45
Sikorski ujawnił rządowe instrukcje 15:51
Kaczyński czeka na dementi16:15
Tusk i Kaczyński rozmawiają z Obamą16:21
Sikorski: Prezydent oddał mecz podczas rozgrzewki I ten mecz trwać będzie przez najbliższych kilkanaście miesięcy, dopóki wyborów prezydenckich nie wygra Ten Trzeci.