Facebook Google+ Twitter

Edukacja, służba zdrowia i kultura

Edukacja, służba zdrowia i kultura są w Polsce zaniedbane, zapuszczone i zachwaszczone. Kolejne ekipy rządzące mają coraz to nowe pomysły na reformę tych dziedzin. Tylko czy te pomysły nie są szkodliwe?

Nie od dziś wiadomo, że naród niedouczony, niezdrowy i niekulturalny skazany jest na zatracenie i jest to nieuniknione. Dlatego władze państwowe, które świadomie czy nieświadomie, wypuszczają spod kurateli państwowej te dziedziny, automatycznie przyczyniają się do upadku państwa.

Jeżeli ktoś zarzuci mi stawianie nieprawdziwych hipotez, to ja poproszę go aby odpowiedział sobie na poniższe pytania:
- czy szkoły molochy, w których uczeń jest traktowany nieosobowo, lecz jako jednostka uczniowska – są dobre?
- czy przekazywanie szkół w ręce samorządowców i prywatne, gdzie każdy sobie będzie skrobał, przysłowiową, rzepkę jest dobre?
- czy zadłużone szpitale to zdrowy objaw organizmu państwowego?
- czy komasacja szpitali, podobnie jak szkół, w molochy przyniesie pozytywne skutki? Przecież szpitale i szkoły to nie grunty rolne.
- czy prywatyzacja szpitali automatycznie zwiększy ich zasobność finansową?
- czy całkowita komercjalizacja działalności kulturalnej przyczyni się do rozwoju duchowego społeczeństwa?

Jeśli ktoś spróbuje odpowiedzieć na powyższe pytania i głębiej wniknie w sferę tychże dziedzin, może dotrze do niego promyk rozsądku. Jeśli władza też spróbuje to samo uczynić, może przestanie wykonywać szkodliwe dla narodu ruchy.

Według mnie, tych dziedzin nie wolno całkowicie prywatyzować, czy komercjalizować. Dlatego, że dziedziny te nigdy nie będą i nie powinny być źródłem dochodu. Je należy traktować jako koszty uzyskania przychodu. A przychód to społeczeństwo dobrze przygotowane do życia. Mądre, zdrowe i kulturalne. Jaki to skarb ? Na to pytanie też trzeba znać odpowiedź.

To wszystko nie jest łatwe. Ktoś, kto pcha się do władzy myśląc o łatwym chlebie grubo się myli. Władza to ciężki kawałek chleba.

To jest moje odczucie. Proszę aby nie było odebrane, jako "mentorska perora". Zauważywszy - moim zdaniem - dobro i zło dzielę się tym z użytkownikami "podwórka". Aby dobra używali a zło odrzucali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jeśli będziemy oszczędzać na szkolnictwie i likwidować placówki nie do odtworzenia jak masowo zamykane szkoły zawodowe i techniczne - wyjdzie nam to prędzej, czy później bokiem. podobnie rzecz ma się z masową produkcją dyplomowanych niedouków, których przyjmuje sie na studia płatne, żeby tylko zbić na czesnym kasę, lub na studia "bezpłatne", na które często stać tylko tych, którzy wiedzą komu i ile za tę przyjemność zapłacić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dlaczego to niby dobry nauczyciel nie ma zarabiać na swojej wiedzy oraz zdolności jej przekazywania dlaczego lekarz nie ma prawa do zarabiania tym czego się nauczył? Jeśli nie ma prawa nauczyciel to nie powinien mieć i inżynier bo czym różnią się ci ludzie jakim prawem jednego możemy stawiać przed drugim? "
Swięte słowa, ale nie przeczą wcale temu, ze dostęp do nauki i lecznictwa powinien być powszechny i prawo do niego to podstawowe osiągnięcie każdego cywilizowanego narodu. Trzeba tylko, żeby w nauczaniu, które jest początkiem wszystkiego, co dobre, lub złe w społeczenstwie, zapanował wreszcie kult fachowości, rzetelności , uczciwości, a tego nie osiągnie się inaczej, jak podnosząc prestiż tego zawodu przez odpowiednią płacę i idące za tym wysokie wymagania stawiane tym, którzy pierwsi kształtują umysły i rozwijają(lub tłumią) potencjał tkwiący w narodzie.. Tymczasem zamiast reformować system zatrudniania nauczycieli, wprowadza się ciągłe zmiany w programie i nowe podręczniki - nabijając kasę nie tym, co trzeba.! Chcieliśmy kiedyś drugiej Japonii - trzeba najpierw od nich przejąć ogromny prestiż zawodu nauczyciela, a od Zydów moglibyśmy nauczyć się troski o gruntowne wykształcenie dzieci i solidarności grupowej - biorąc dobre wzory od innych może przypomnimy sobie zapomniany chyba termin racja stanu - POLSKA RACJA STANU!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.03.2009 21:07

Drogi Marku (Rotert) to co napisałeś jest skutkiem upaństwowienia "służby zdrowia" sam sprawdź jak do pacjenta podchodzi lekarz w prywatnym gabinecie. Oczywiści to kosztuje... jak wszystko bo chyba nikt nie wierzy że bezpłatna edukacja jest naprawdę bezpłatna a bezpłatna służba zdrowia jest tak naprawdę za darmo. Po choćby minimalnej analizie kosztów w cuglach wygrywa wersja prywatna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.03.2009 20:59

Stanowczy sprzeciw

"Nie od dziś wiadomo, że naród niedouczony, niezdrowy i niekulturalny skazany jest na zatracenie i jest to uniknione. Dlatego władze państwowe, które świadomie czy nieświadomie, wypuszczają spod kurateli państwowej te dziedziny, automatycznie przyczyniają się do upadku państwa. "

Polska najsilniejszym i najbogatszym państwem była wtedy kiedy o przymusowej edukacji nikt nawet nie śnił podobnie było ze wszystkimi krajami europejskimi które wtedy jako silne podbijały cały świat kolonizując podbite obszary. Tak było do momentu kiedy konkretny mistrz przekazywał wiedzę (nie tylko zawodową) konkretnemu uczniowi. Od kiedy zaczęto wprowadzać mniej lub bardziej unormowaną edukację zaczęło być coraz gorzej gdyż edukować koniecznie chcieli ludzie z tej czy innej opcji ideologicznej. Warto też zwrócić uwagę które kraje aktualnie zwiększają swoje znaczenie i czy aby na pewno edukacja jest tam priorytetem.

"Według mnie, tych dziedzin nie wolno całkowicie prywatyzować, czy komercjalizować."

A z jakiego to powodu? Co jest złego w prywatnym sklepie spożywczym a jest to daleko ważniejsza dziedzina niż zdrowie bo dotyczy wszystkich i codziennie bez niej funkcjonować nie jest w stanie nikt.
W czym ważniejsza jest od niej edukacja czy to że ktoś na dwa lata odłoży swoje kształcenie spowoduje że umrze ? Czy jeśli zdrowy człowiek przez dwa lata nie pójdzie do lekarza czy coś złego się mu stanie? jeśli te dziedziny są ważniejsze od wyżywienia to zapraszam do zaprzestania jedzenia na dwa lata a ja nie będę przez dwa lata u lekarza i w żadnej szkole ciekawe kto z nas lepiej na tym wyjdzie. Teraz kwestia etyki coś co jest za darmo jest z założenia niedoceniane i lekceważone. Natomiast bardzo mało ludzi lekceważy coś za co zapłaciło (ile to sprawa trzeciorzędna)

"Dlatego, że dziedziny te nigdy nie będą i nie powinny być źródłem dochodu. Je należy traktować jako koszty uzyskania przychodu. A przychód to społeczeństwo dobrze przygotowane do życia."

Jakież to przygotowanie do życia daje współczesny wyrób oświatowo podobny kiedy człowiek mający 19 lat nie ma żadnego zawodu i niewielkie szanse na sensowną pracę ? Gdzie ten rzekomy dochód jeśli 70% ludzi po studiach nie jest w stanie znaleźć sobie pracy w zawodzie do którego przygotowywało się 15 lat ? Skąd niby ten brak dobrych fachowców rzemieślników w konkretnych zawodach?
Dlaczego to niby dobry nauczyciel nie ma zarabiać na swojej wiedzy oraz zdolności jej przekazywania dlaczego lekarz nie ma prawa do zarabiania tym czego się nauczył? Jeśli nie ma prawa nauczyciel to nie powinien mieć i inżynier bo czym różnią się ci ludzie jakim prawem jednego możemy stawiać przed drugim?

"Mądre, zdrowe i kulturalne. Jaki to skarb ? Na to pytanie też trzeba znać odpowiedź."
Jednolite jednakowe i identycznie ubrane wszyscy równi.....
Tyle że dowolnie wybrane dwie osoby nie są i nigdy nie będą ani tak samo mądre ani tak samo wykształcone ani tak samo zdrowe ani tak samo kulturalne ... i bardzo dobrze bo całe piękno tego świata związane jest z jego różnorodnością.

Tak przy okazji od kiedy wykształcenie jest równe z mądrością ???

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.01.2009 00:28

+)) Teraz "bać się być chorym", ponieważ można być ukąszonym przez Węża Esculapa!... Tylko ja pytam: Gdzie w tym wszystkim przysięga Hipokratesa?!!! Lekarze nabijają kabzy i nas - w butelkę.... -- Panie doktorze, do której pan przyjmuje? -- Aaa, dzisiaj to ja przyjmuję do prawej kieszeni!.... :))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Stefanio żaden pojedynczy głos nie spowoduje nagłych zmian. Liczę na przyłączenie, na wzmocnienie przez innych. Gdyby przybyło chociaż kilkoro, to już nie byłbym sam. Brak masowego zainteresowania innych użytkowników mnie nie zniechęci do pisania o ważnych - wg mnie - sprawach. Niech przeczyta jeden, czy dwoje to już coś.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Głos wołającego na puszczy???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.