2009-08-01 19:29, aktualizacja: 2009-08-01 19:29:51
Rezerwat Łuszczanowice to niezwykle cenne przyrodniczo miejsce powiatu bełchatowskiego, bo jedyne objęte tego typu ochroną w regionie.
Spacer po rezerwacie nie jest tylko zwyczajną przechadzką, podczas której turysta raz w lewo, raz w prawo zerka dookoła, szukając przyrodniczych perełek. Przez rezerwat poprowadzono bowiem dydaktyczną ścieżkę przyrodniczo-leśną. Wydzielono pięć stanowisk. Dodatkowo, spacerując, poznamy choćby hierarchię panującą w mrowisku, czy podstawy prowadzenia leśnej szkółki.
Dalej czytać już nie musiałem. Im szybciej oddaliłem się od mrowiska, tym było to przyjemniejsze. Przyznać jednak muszę, że rozmiar budowli stworzonej przez "służbę sanitarną lasu", jak potocznie mówi się o mrówkach, zrobił na mnie wrażenie. Dodam jeszcze, że to właśnie Łuszczanowice będą punktem numer dwa, po Piskorzeńcu, w trakcie moich przygotowań do ewentualnego, wymarzonego wyjazdu do Ameryki Południowej.
Bartłomiej Kowalewski 01.08.2009 21:18
miło poczytać
Monika Wawrzyńczak 05.08.2009 13:24
miło także wiedzieć, że opisany punkt znajduje się tak niedaleko..
A co Autor chciałby zobaczyć w Ameryce Południowej ?
Tomasz Mazur 05.08.2009 14:05
Autor chciałby m.in. zobaczyć jak Indianie Guarani przyrządzają yerba mate.
Monika Wawrzyńczak 05.08.2009 16:58
Aha, a podobno yerba mate ma działanie bardziej długotrwałe niż zwykła kawa i nie zawiera szkodliwej kofeiny.. więc pewnie Autor nie tylko chciałby zobaczyć ale i spróbować?
Tomasz Mazur 05.08.2009 18:15
Zgodnie z indiańską tradycją pierwsze 'zalanie' przysługuje św. Tomaszowi...więc moja obecność byłaby tym bardziej wskazana, z degustacją włącznie :)
Beata Szczurzewska 27.08.2009 21:26
Też mam ochotę na yerba mate - za każdym razem jak oglądam Cejrowskiego to mam na nią ochotę.. W TVN Style opowiadał jak się ją przyrządza - jeśli nie oglądałeś, a chcesz, to daj mi znać :)
Wybrane oferty pracy: