Facebook Google+ Twitter

Edukacyjny problem

Na polską edukację słyszy się wiele narzekań. Co warto w niej zmienić? Co wprowadzić nowego, a co w ogóle odrzucić? Oto moja próba udzielenia odpowedzi na te i wiele innych pytań.

Błędny system nauczania, niewłaściwe lektury, brak lekcji praktycznych, nieprzygotowanie do przyszłego życia - to i wiele innych wad zarzucili polskiej edukacji moi znajomi, z którymi niewątpliwie się zgadzam.

Wiele życzeń do edukacji

Dzisiejsza edukacja pozostawia wiele do życzenia- twierdzi moja znajoma. Po co nam uczyć się wszystkich przedmiotów, z których tylko połowa mnie interesuje, a reszta nie będzie mi potrzebna w życiu? - dodaje. Chyba każdy się z tym zgodzi. Gdyby na liście obowiązujących przedmiotów znalazły się tylko te, które odpowiadają danemu profilowi, to uczeń klasy humanistycznej nie musiałby męczyć się nad fizyką czy chemią, a matematyk wkuwać obszernej historii. I co najważniejsze, więcej czasu poświeciłby na naukę przedmiotów, które zamierza zdawać na maturze. Może wtedy wyniki matur okazałyby się jeszcze lepsze?

Niewłaściwy efekt nauczania

Problem, który ściśle się z tym wiąże, to niedostateczne przygotowanie uczniów do matury, czego efektem są nadmierne korepetycje, które przybierają skalę masową w trzeciej klasie liceum. Wszystko to ciągnie za sobą wydatki, których przy solidnym przygotowaniu uczniów do matury można uniknąć.

Klepanie i wkuwanie

Tego właśnie polskie szkoły uczą najlepiej. Wykujesz wszystko i wyklepiesz wszystko, to będzie dobra ocena, a jeśli nie, to nie masz na nią co liczyć. Uczniowie więc kują, kują i kują, i może poza dobrą oceną w dzienniku, w głowach wiele im nie pozostanie, bo jak dobrze wiedzą: co się wykuje, to szybko wylatuje. W zasadzie młodzież i dzieci poza „doskonałym” talentem wkuwania nie umieją nic i bądźmy szczerzy: ta niezwykle „trudna” umiejętność nigdzie się im się przyda. Chyba, że powstanie nowy zawód - wkuwacz. W tej roli polscy uczniowie doskonale by się odnaleźli.

Tylko zawód czy powołanie?

Nie powinien być nauczycielem tak jak nie każdy nadaje się do zawodu aktora bądź piosenkarza. A takich właśnie nauczycieli, czyli nauczycieli bez powołania, jest w Polsce wielu. Nie potrafią tłumaczyć, więc tylko zabierają nam czas - stwierdziłoby zapewne wielu z was. Istnieje jednak powiedzenie, że dobry uczeń nauczy się nawet od najgorszego nauczyciela. Jeśli zaś nie jest się dobrym uczniem? To już pojawia się kolejny problem. Uczeń nie ma zapału do nauki, bo "po co, jak i tak mnie nie spyta" - myśli. Co innego, jeśli nauczyciel jest wymagający i to właśnie takich nauczycieli brakuje w polskich szkołach. Nauczycieli, którzy dadzą uczniom ogień do nauki, a świece odnajdą już oni sami. Brakuje nam nauczycieli, którzy sprawią, że nauka przestanie być męką a stanie się chociaż trochę przyjemnością.
Brakuje nam nauczycieli, którzy będą patrzeć na każdego ucznia jak na „wielkiego” przez duże „W”, nie będą ich dzielić na słabszych, czy gorszych i w każdym odnajdą coś wyjątkowego. Przede wszystkim brakuje nam nauczycieli, którzy nie będą „niby nauczycielami”, tylko nauczycielami z powołania, bo tylko tacy są zdolni uczynić szkołę i uczniów lepszymi.
--------------------------------------------------------------------
Praktyka czyni mistrza

Tak, tylko nie w naszych szkołach. Dla niej nie ma dziś miejsca albo nie chce się żeby je miała. [ Ale o jaką "nią" chodzi?] Brak jakichkolwiek umiejętności to efekt uczących się. [Nie rozumiem tego zdania] Co z tego, że znają [kto?] zasady ruchy jednostajnie prostoliniowego, czy zasady dynamiki, skoro nie potrafią [kto?] wykorzystać ich w życiu? Po co uczą się [kto?] objawów rozmaitych chorób jak w chwili, gdy ich coś dopadnie biegną do lekarza i pytają co im dolega? Dlaczego na chemii rysują wiele wzorów, piszą masę reakcji, skoro w przyszłości nie będą wiedzieć z czego powstaje woda? Zresztą, skąd mają to wiedzieć, jeśli szkoła tego nie uczy? A to co wkuwamy przez tyle lat, można by zapamiętać w zaledwie trzy tygodnie- stwierdził jeden z nauczycieli. Jedno jest pewne: jak długo szkolnictwo będzie uznawać za główny cel wkuwanie, tak długo szkoła będzie synonimem nudy.

Jaśniejsze światło

Jednak, aby uczynić te problemy trochę różowsze [oj, tak się tego nie da napisać] warto wspomnieć o tym, co dobrego można odnaleźć w polskiej edukacji. 33% [lepiej napisać "proc."] moich ankietowanych za zaletę polskich szkół uznaje szeroką ofertę kół zainteresowań, które pozwalają rozwijać ich umiejętności. Natomiast 40% cieszy się z dni wolnych od zajęć (czego można było się spodziewać). Zaś reszta z nich, czyli 27% (trochę mało) za plus uznaje w miarę wysoki poziom nauczania.

Zmiany potrzebne od zaraz

Może w naszych szkołach nie jest aż tak źle, ale oczywiście zawsze może być lepiej. [Wybacz, to truizm] Jednak do tego potrzebne są zmiany i reformy, które znacznie odświeżyłyby polską edukację. Oto kilka z nich zaproponowanych przez moich znajomych uczniów:

1)Wspaniale by było, gdyby uczeń mógł wybierać przedmioty, których chce się uczyć, a których wręcz przeciwnie.["a których wręcz przeciwnie"? Co to znaczy?]

2)Chciałabym, aby w szkołach pojawiło się więcej godzin z przedmiotów z danego profilu, a liczba pozostałych zmniejszyłaby się do minimum. Humanista miałby wtedy znacznie więcej polskiego i historii, a matematyk więcej przedmiotów ścisłych.

3)Chciałabym, aby nauczyciele nie przywiązywali tak wielkiej wagi do oceny, ale do jego [kogo?] umiejętności, gdyż ocena nie zawsze jest ich odpowiednikiem.

4)Byłabym za tym, aby niektóre lektury wyrzucić z programu nauczania.[Na przykład które?]

5)Dobrym pomysłem byłoby pojawienie się szafek w szkole. Uczeń nie musiałby już nosić ze sobą 10 kilogramowych tornistrów, które niewątpliwie obciążają kręgosłup.

Złudne marzenia?

To wszystko to tylko marzenia, które są po to by je spełniać. Jednak warto przy tym pamiętać, że jeśli chcemy zdobyć szczyt, najpierw trzeba na niego wejść, a to już w naszych rękach [lepiej - "na to już nas stać"]. Niestety albo na szczęście. [Nie rozumiem]

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.