Facebook Google+ Twitter

Edukacyjny problem

Polska szkoła najlepiej uczy wkuwania. Niestety, ta umiejętność nigdzie uczniom się się przyda. Chyba, że powstanie nowy zawód - wkuwacz. W tej roli polscy uczniowie doskonale by się odnaleźli.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Olgierd Górny/ PolskapresseBłędny system nauczania, niewłaściwe lektury, brak lekcji praktycznych, zajęcia, które są mało przydatne w przyszłości - to i wiele innych wad zarzucili polskiej edukacji moi znajomi.

Wiele życzeń do wobec edukacji

- Dzisiejsza szkoła, jak i nauczyciele, pozostawiają wiele do życzenia - twierdzi moja znajoma Aleksandra G. - Po co mam uczyć się wszystkich przedmiotów, z których tylko połowa mnie interesuje, a reszta nie będzie mi potrzebna w dalszym życiu? - dodaje. Chyba każdy się z tym zgodzi. Gdyby na liście obowiązujących przedmiotów znalazły się tylko te, które odpowiadają danemu profilowi, to uczeń klasy humanistycznej nie musiałby męczyć się nad fizyką czy chemią, a matematyk wkuwać obszernej historii. I co najważniejsze, więcej czasu poświeciłby na naukę przedmiotów, które zamierza zdawać na maturze. Może wtedy wyniki matur okazałyby się jeszcze lepsze?

Niewłaściwy efekt nauczania

Problem, który ściśle wiąże się z powyższym tematem, to niedostateczne przygotowanie uczniów do matury, czego efektem są nadmierne korepetycje, które przybierają skalę masową w trzeciej klasie liceum. Wszystko to ciągnie za sobą wydatki (minimum 30 zł za godzinę), których przy solidnym przygotowaniu uczniów do matury można uniknąć.

Klepanie i wkuwanie

Tego właśnie polskie szkoły uczą najlepiej. Wykujesz wszystko i wyklepiesz wszystko, to będzie dobra ocena, a jeśli nie, to nie masz na nią co liczyć. Uczniowie więc kują, kują i kują. Dobra ocena trafia do dziennika, w głowach wiele nie pozostanie, w końcu "co się wykuje, to szybko wylatuje". W zasadzie młodzież i dzieci poza „doskonałym” talentem wkuwania nie umieją nic i, bądźmy szczerzy, ta niezwykle „trudna” umiejętność nigdzie się im się przyda. Chyba, że powstanie nowy zawód - wkuwacz. W tej roli polscy uczniowie doskonale by się odnaleźli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dodaję plusa. Za zauważenie i poruszenie problemu. Bo edukacja to problem i to wielki, który wymaga natychmiastowego działania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram Cię Agnieszko. Z Polską edukacją coś trzeba zrobić. Kiedyś nauczyciele chodzili z dziećmi na wycieczki w teren. Dzieci poznawały piękno i bogactwo przyrody. Czy ktoś chciał, czy nie chciał, zawsze coś mu z tego zostało. Dzisiaj uczeń to nie dziecko tylko jednostka uczniowska. Dzisiaj komputery i telefony komurkowe zawładnęły środowiskiem uczniowskim. Czy to korzystnie wpływa na kształtowanie postaw ludzi młodych ? Ja mam odczucie negatywne. Zajmuj się tą dziedziną nadal, może w przyszłości będziesz mogła coś więcej zrobić dla edukacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Za poruszenie tematu. To kwestia zarówno pilna i drażniąca, bo nic w tej sprawie się nie zmienia. Szkoły nadal są przepełnione, programy nauczania są wzięte z kosmosu - bo po co uczniom klas humanistycznych 2 h w tyg. fizyki czy chemii? Powinni sami sobie wybrać, czego chcą się uczyć. W końcu szkoła średnia nie jest obowiązkowa, więc dlaczegoby tego nie wprowadzić? Poza tym zmianna podejścia do prowadzenia lekcji. Zamiast dyktowania, nudnych zadań - dyskusja, czyli taka forma, które zaangażuje uczniów - wówczas najszybciej zrozumią dany problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.