Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54179 miejsce

Edward Snowden ponownie zniknął. Gdzie podziewa się autor przecieku na temat PRISM?

Edward Snowden, autor przecieku na temat programu PRISM, realizowanego przez amerykańską Narodową Agencję Bezpieczeństwa znów zapadł się pod ziemię. Według informacji medialnych były współpracownik NSA doleciał do Moskwy, a stamtąd chce się przedostać na Kubę lub do Ekwadoru.

 / Fot. EPA/SERGEI ILNITSKYNie da się jednoznacznie potwierdzić, że Snowden dotarł z Hongkongu do Moskwy. Amerykanin nie miał ważnej wizy wjazdowej do Rosji i początkowo mówiło się, że spędził noc w terminalu lotniska Szeremietiewo. Te same źródła podawały, że najbardziej poszukiwany obywatel Stanów Zjednoczonych miał rozmawiać na lotnisku z ambasadorem Ekwadoru w sprawie azylu politycznego, a następnie udać się na Kubę samolotem Aerofłotu. Rosyjscy dziennikarze, którzy odbyli podróż twierdzą, że Snowdena nie było na pokładzie. Jeden członków załogi potwierdził to agencji ITAR-TASS. Mówiło się również, że Amerykanin posiadał rezerwację dwóch miejsc. Co najciekawsze, na lotnisku również nikt go nie widział, a Rosja zdementowała informacje, że przekroczył on granicę. Julian Assange, współtwórca portalu Wikileaks powiedział jednak, że opłacił i zaaranżował wylot Snowdena z Hongkongu.

Nutka sensacji pobrzmiewa we wszystkich informacjach. Nieobecność na pokładzie samolotu do Hawany tłumaczono faktem, że część lotu odbywa się pod nadzorem kontrolerów z Nowego Jorka, którzy mogliby zgodnie z prawem zmusić pilotów do lądowania na terytorium Stanów Zjednoczonych. Dziennikarze z Rosji snują domysły, że Snowden mógł zostać wywieziony z lotniska przez dyplomatów z Ekwadoru.

Prezydent Barack Obama powiedział, że jego kraj robi wszystko, by były współpracownik wywiadu wrócił do Stanów Zjednoczonych. Apelował również do Rosjan o "rozważenia wszelkich opcji w celu wydania" go.

Edward Snowden był administratorem sieci komputerowej w firmie Booz Allen Hamilton, która pracowała dla NSA. To on był informatorem dziennikarzy "Washington Post", którzy ujawnili informacje o programie PRISM.

Z przecieków wynika, że FBI i NSA mają dostęp do serwisów amerykańskich gigantów branży IT. Służby specjalne posiadają możliwość wglądu w serwery Microsoftu, Google, Yahoo, Facebooka, Apple, AOL, Skype, YouTube i Paltalk. Jako pierwszy do programu miał przystąpić Microsoft w 2007 r. Amerykański Kongres zmieniał nawet regulacje prawne, by przymusić firmy do uczestniczenia w operacji. Jako ostatni z powyższej listy skapitulował Apple, ale nie ma na niej np. Twittera.

Amerykańskie władze tłumaczyły, że PRISM to jeden z przejawów walki z terroryzmem i ma uderzać głównie w cudzoziemców, którzy zagrażają bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych. Keith Alexander, szef Narodowej Agencji Bezpieczeństwa powiedział w Senacie, że dzięki programowi udało się uniknąć dziesiątków ataków terrorystycznych. Prawo do prywatności ma być według niego chronione.

Snowden nie stał się z dnia na dzień bohaterem narodowym, a z sondażu Instytutu Gallupa wynika, że 44 proc. respondentów poparło działanie informatyka, a 42 proc. uważa, że postąpił on źle. Z kolei 53 proc. Amerykanów nie podoba się program inwigilacji, a 37 proc. go popiera.

Problem Snowdena jest złożony. "Nie chcę żyć w społeczeństwie, które robi takie rzeczy" - miał powiedzieć Snowden. Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że uciekając do krajów takich jak Rosja czy Kuba, Amerykanin nie zyskuje na wiarygodności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.06.2013 17:58

Wspomniana wyżej dziennikarka jest Żydówką. Dlatego tak ją pan piętnuje.

Pana koleżanka, Maria Czerw, popełniła w marcu tekst nt. pedofilii opisanej przez film "Mea Maxima Culpa". Film ten Maria nazywa "paszkwilem antychrześcijańskim, zdradliwą mową szatana przeciw kapłaństwu". Pisze również o odpowiedzialności za te czyny: "Amerykański system prawny nie równoważy proporcji między winią a konsekwencją karną. Odszkodowania dla ofiar (i pieniądze dla prawników) pochłonęły życie setek parafii fundowanych z datków zwykłych wiernych. To tak jakby karać całe rodziny i wioski za błędy jednostek. Jest to odpowiedzialność zbiorowa".

Ale - Maria nie pochodzi z rodziny żydowskiej, podobnie jak pan. Dlatego nie wyśmiewa pan bredni, których się dopuszcza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do propagandowej klasyki totalitarnej przejdzie tekst A. Applebaum, w którym nazwała Snowdena perwersyjnym sensatem. Dziennikarka dala popis intelektualnej perwersji na miarę Jerzego Urbana z PRL.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14116610,_Wciaz_nie_wiemy__czy_Snowden_jest_zainteresowany.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że uciekając do krajów takich jak Rosja czy Kuba, Amerykanin nie zyskuje na wiarygodności."

Sheldon Wallin, amerykański filozof społeczny ukuł termin: odwrócony totalitaryzm: inverted totalitarianism. Wg. Wallina kraje demokracji zachodniej stają się totalitarne a dawne totalitaryzmy nabywają cech krajów wolnych. Na przykład jedyną telewizją relacjonująca manifestacje przeciwko nieuczciwościom banków były rosyjskie Wiesti.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.