Facebook Google+ Twitter

Edyta Geppert & Kroke - Śpiewam Życie

Od kiedy wpadła mi w ręce płyta Edyty Geppert & Kroke „Śpiewam życie”, w gruncie rzeczy nie opuszcza ona odtwarzacza. Ostatni raz podobną „zajawkę" miałem chyba w przypadku „Melassy” Kazika.

Edyta Geppert & Kroke - Śpiewam ŻycieNigdy nie byłem fanem Edyty Geppert. Jednak kiedy przeczytałem zamieszczony w "Wiadomościach24.pl" wywiad Andrzeja Zaranka z artystką, z którego dowiedziałem się, że Geppert nagrała album z Kroke, postanowiłem bliżej zainteresować się jej najnowszym wydawnictwem. Ostatnio poszukiwałem muzyki klezmerskiej, tym bardziej więc „Śpiewam Życie” wydawało się być płytą dla mnie.

Obawiałem się, że dla mnie słuchacza rozmiłowanego w nowych brzmieniach, płyta Geppert okaże się całkowicie “niesłuchalną” Na szczęście, moje obawy okazały się bezpodstawne. Album znakomicie łączy tradycję z nowoczesnością.

„Śpiewam Życie” otwiera tytułowy utwór. Ludowa muzyka, tekst autorstwa Andrzeja Poniedzielskiego i głos Edyty Geppert okazują się znakomitym połączeniem. Kompozycja świetnie nadaje się do słuchania przy śniadaniu, kiedy za oknem pada jesienny deszcz. Doskonale przekazuje pozytywną energię na cały dzień!

„Zrób coś z sobą” to jeden z moich ulubionych utworów, za sprawą świetnie napisanego tekstu. „Weź i powieś się na jakimś haku”, czy „idź nad wodę i się utop” jako cyniczne rady dla człowieka, który kompletnie nie wie co ze sobą zrobić, to było dla mnie duże zaskoczenie. To wersy, których kompletnie nie spodziewałem się na albumie takiej artystki jak Edyta Geppert.

Ciekawą kompozycją jest „Wyjaśnienie”. Jest to właściwie utwór kabaretowy, grany i śpiewany w takiej właśnie konwencji. Zdradzę jedynie, że opisuje relacje damsko - męskie poprzez intrygującą grę słów. Dalszą przyjemność odkrywania utworu pozostawię jednak słuchaczom.

Świetnie słucha się też utworów „Meshuge”, „Lata młode” i „Pieśni I z Antygony”.

Czas wspomnieć o Kroke. Muzyka grupy świetnie współgra z wokalem Edyty Geppert. Czasami Kroke uspokoi leciutkim standardem, by za chwilę zaskoczyć wręcz rockowym zacięciem.

Na koniec zostawiłem sobie ulubioną „Władzę” do słów Marka Grechuty. To świetna, skoczna, bardzo zwyczajna piosenka, mówiąca prostym językiem o sprawach niezwykle ważnych. Zwłaszcza słuchając jej w obecnym czasie politycznej zawieruchy zdajemy sobie sprawę, co tak naprawdę jest ważne w codziennym życiu i na co powinniśmy zwracać baczną uwagę jako obywatele.

Akademickie wręcz rady typu „czasami władza bierze przykład z króla słońca (...) jej wzrok i słuch dosięga ledwie biurka końca”, „dobrze będzie (..) kiedy naród władzę, no i władza naród też mieć będzie na uwadze”, czy „rząd ma znaleźć dobrą drogę, naród ją pokonać” sprawiają, że utwór może stanowić swoisty hymn świadomego obywatela. No i mając na uwadze, że tekst napisał nieodżałowany Marek Grechuta, mamy kolejny dowód na to, że był to człowiek niezwykły. Oprócz pięknej muzyki, pięknie myślał także o sprawach kraju...

Kiedy Marek Grechuta zmarł przed kilkoma dniami, wydaje mi się, że Marek Nieźdzwiecki wspomniał w radiowej Trójce, że odeszła kolejna po Niemenie wielka postać ze świata polskiej muzyki. Jest ich - wielkich coraz mniej. Edyta Geppert bez wątpienia należy do tego grona. Słuchajmy jej płyt! Ja sam zaczynam nadrabiać zaległości.

Czytaj także: Wywiad Andrzeja Zaranka - Edyta Geppert: interpretatorka piosenek i ludzkich. marzeń.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mam sporo Edzi na winylach i może nie często, ale przewija mi się na odsłuchu. Smakowity głos w smakowitych słowach, dobrze wiedzieć że nagrała coś pachnącego czosnkiem, muszę się zaopatrzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.