Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4426 miejsce

Eesti Vabariik, czyli Estonia zreformowana

Eesti Vabariik – Republika Estońska. Mały, często pogardzany przez rodzimych krzykaczy z mocarstwowymi zapędami kraik.

Eesti Vabariik – Republika Estońska. Mały, często pogardzany przez rodzimych krzykaczy z mocarstwowymi zapędami kraik. Wciśnięte gdzieś pomiędzy Rosję, Łotwę i Finlandię 45 tysięcy kilometrów kwadratowych, z naszego punktu widzenia jawi się niekiedy jako pomyłka czasów. Nie mają ani silnej reprezentacji piłkarskiej, ani pięknych gór. Szczycą się za to pełną informatyzacją życia publicznego i wzrostem gospodarczym na poziomie 11,6 proc. Kim są Estończycy? W co wierzą i jak się im żyje?

Tam, w Tallinnie

Z najwyższego punktu Estonii, jakim jest położone na wysokości zaledwie 318 m n.p.m Suur Munamägi, nie sposób dostrzec efektów skoku cywilizacyjnego, jaki w ciągu ostatnich piętnastu lat wykonała ta postradziecka republika. Rządzona przez jednoizbowy parlament  Riigikogu, z czarnej, gospodarczo zdegradowanej dziury na mapie Europy, w stosunkowo krótkim czasie wyrosła na „perłę Bałtyku”. Czołowi polscy politycy raczej z dystansem odnoszą się do owych sukcesów przypominając, że Estonia ze swoimi 1,4 milionem obywateli jest większą Warszawą i nijak się ma do 38 milionowego narodu wspieranego becikowym. Należy nadmienić, że Warszawą rządzić też trzeba umieć, bo jak prawie 10 lat temu śpiewał Kazik – „Los Angeles ma około dwudziestu, a Warszawa ponad siedmiuset radnych!” . Słowa te nadal są aktualne, co nie napawa optymizmem. Natomiast – jak to się robi  w Estonii?

Młodzi gniewni

 

Estonia odzyskała niepodległość w 1991 roku i startowała z dużo niższego pułapu niż Polska. Zniszczona, socjalistyczna gospodarka z 40 proc. bezrobociem, fatalnym poziomem PKB i szalejącą inflacją – w pewnym momencie na rekordowym poziomie 1076 proc. (!), wymagała natychmiastowych i drastycznych reform. Zaraz na „dzień dobry”, Estończycy zafundowali sobie nową konstytucję, oraz walutę, wymieniając znienawidzonego rubla na narodową koronę.

„W styczniu 1992 roku w Estonii było zimno” – tymi słowami zaczyna swoją książkę „Estoński cud” Mart Laar. Kiedy został pierwszym premierem niepodległej Estonii, miał zaledwie 32 lata. Otoczył się i obsadził rząd swoimi rówieśnikami, a nawet osobami jeszcze młodszymi, wywołując strach wśród starszej części społeczeństwa. Uważano ich za bandę zbuntowanych, niepoważnych, szalonych dzieciaków, którzy w ramach walki z minionym już systemem, gotowi są zepchnąć ich na margines społeczeństwa w imię ultra liberalnych reform. Młodzi gniewni oparli się protestom i postanowili sprywatyzować Estonię. W między czasie Laar stracił władzę, aby zdobyć ją po raz drugi pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Wtedy, w 1999 roku, sprywatyzowane było już ponad 90 proc. państwowego majątku.

Gospodarka zaczęła się rozwijać, Estończycy więcej zarabiać – zrozumieli i zaakceptowali konieczność dalszych reform, zapalając kolejnym rządom zielone światło. W 2001 roku Estonia została sklasyfikowana w światowym rankingu wolności gospodarczej na czwartym miejscu, a według ostatnich danych, notuje wzrost gospodarczy na poziomie 11,6 proc.!

A może internet?

 

Niskie podatki, ulgi, niskie koszty pracy, rekordowe inwestycje zagraniczne, coraz wyższe zarobki, coraz niższa korupcja, nie mówiąc o lawinowo spadającym bezrobociu – to wszystko Estończykom spowszedniało. Po prywatyzacji, postanowili się dla odmiany zinformatyzować. W 2003 roku 45 proc. Estończyków posługiwało się internetem. W tym samym czasie, w krainie gdzieś pomiędzy Odrą a Bugiem, 10 proc. społeczeństwa nieśmiało zaczęło przenikać w głąb globalnej sieci, a co niektórzy przedstawiciele klasy politycznej z wyraźnym kompleksem niższości krzyczeli o złu płynącym z internetu, podając za przykład porno.

Dokonał się w Estonii boom związany z bankowością internetową, kiedy to 90 proc. transakcji bankowych odbywało się za pośrednictwem sieci. Bliskość Finlandii z pewnością znacząco wpłynęła na specjalizację Estonii w nowoczesnych technologiach. To nie wszystko. Często powtarza się, że Estonia, jako pierwsza z byłych republik radzieckich i w ogóle z państw Europy środkowo-wschodniej wprowadziła podatek liniowy. Warto zatem wspomnieć przy tej okazji o jeszcze jednym pionierskim przedsięwzięciu Estończyków. Mianowicie, zakochani w internecie politycy, przeforsowali tam ustawę o e-votingu, czyli możliwości głosowania w wyborach przez internet. Należy zadać sobie pytanie – dlaczego w Polsce to nadal science-fiction?

Bierzmy przykład

 

W Estonii dominuje wyznanie protestanckie. W zamierzchłych czasach średniowiecza władzę sprawowali tam m.in. Niemcy i Duńczycy. Estonia po dziś jest mocno powiązana z Niemcami – ichniejsza korona była do momentu wprowadzenia euro blisko związana z marką niemiecką. Sam Laar, który podobno zanim zasiadł w fotelu premiera przeczytał jedną, jedyną książkę z dziedziny ekonomii, nazywa republikę „postsocjalistycznym krajem skandynawskim”. Może w tej „skandynawskości” tkwi przyczyna sukcesu? Nie zmienia to faktu, że nasi rządzący powinni brać przykład ze swoich kolegów z Estonii. Tak jak to robią Litwini i Łotysze. Mentalności nie zmienimy, ale rozwiązania systemowe możemy i owszem.

Laar zawsze powtarza, że to sami Estończycy dokonali skoku cywilizacyjnego, a on im tylko stworzył ku temu odpowiednie warunki. Odnoszę wrażenie, że gdzieś na przeciwnym biegunie stoją nasi, rodzimi politycy, którzy co i rusz chcą wszystkim sami „robić dobrze”. Nie jest oczywiście prawdą, że Polska stoi w miejscu i się nie rozwija. My również zrobiliśmy wiele (my, nie politycy). Ale przecież moglibyśmy zrobić wiele, wiele więcej. I zróbmy to wreszcie. Jak Estończycy.

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bylem w Estonii w zeszlym roku i musze przyznac, ze jestem pod duzym wrazeniem. Na pewno wiele zawdzieczaja "rewolucji mlodych" (na ktora po cichu licze u nas), ale nie mozna zapomniec o skandynawskiej pracowitosci Estonczykow. Z ciekawostek dodalbym informacje: * srednia ilosc mieszkancow na darmowy hot spot = 2000; * rzad ma system pracy bezpapierowej, wszystkie opracowania sa cyfrowe, co wiecej sa publikowane i komentowane przez obywateli, jesli wielu obywateli ma zastrzezenia do jakiego projektu ustawy, ustawa ta automatycznie umieszczana w harmonogramie obrad (!!); * jest nadwyzka budzetowa; * duzo kasy dla starszych ludzi na nauke obslugi komputera; * 20% eksportu to nowoczesne technologie itd..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Panem w kwestii ułomności sceny politycznej w Polsce, a pisząc "zróbmy to wreszcie" miałem na uwadze właśnie wybory Polaków, bo to, że jesteśmy przedsiębiorczy to każdy wie. Niestety, przedsiębiorczość ta jest tłumiona. Aczkolwiek nie uważam, że zupełnie "nie ma na kogo głosować", gdyż z istniejących partii ułożyłbym sensowny, wolnościowy parlament. Z pewnością nie jest to mój ostatni artykuł w tym i pokrewnych tematach, a dziękując za ciepłe słowa zachęcam do ich śledzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ps:
warto zwrócić uwage na artykół profesora Winieckiego zamieszczony we Wprost,
w którym porównuje między innymi wzrost pkb w nowych państwach unii. Łotwa, Litwa i Estonia, osiągnęły w ciagu ostatnich lat transformacji wzrost pkb. rzędu około 50 procent, Polska dwudziestu kilku [najniższy z nowych państw unii].Zastanawia się również nad przyczynami tego zjawiska.

Muszę panu pogratulować świetnego artykółu, i wiedzy posiadanej lub zgromadzonej a wykorzastanej podczs jego pisania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie taki kraik wcale, Estonia,Łotwa , a i Litwa to prawdziwe tygrysy wolności gospodarczej na tle ociężałej socjalnej polski,
i z pewnością mają szanse na bycie europejskim Singapurem , Tajwanem, albo Honkongiem,
a jak to zrobić wreszcie, z amoralnymi elitami , ze związkami zadowymi których pijani aktywisci nierzadko stosują prawdziwe wymuszenia rozbójnicze, siejąc groze i postrach na ulicach Warszawy, z lewicą postmarxistowską i lewicą państwowo- narodową nazywaną prawicą,....
może właśnie proszę napisać jak to mamy zrobić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.