Pozycja materiału w rankingach:
W mediach obowiązuje poprawność polityczna. Żadne inne stanowisko prezentujące odrębność od przyjętych "a priori" zasad nie jest prezentowane. Czy na naszych oczach kluje się nowa religia? A może już się wykluła?
Zobacz także:
Artykuły
(152)
Galerie
(90)
Średnia ocen
(4.38)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 13.06.2011 19:04
Polityk powinien mieć świadomość, że realia życia to ciągła batalia o wpływy a nie o prawdę. Dlatego powinien generalnie kierować się zdrowym rozsądkiem i podstawową widzą i jej rozumieniem, a także kojarzeniem faktów. Opieranie się na gremiach lobbystycznych do niczego dobrego nie wiedzie. Chyba, że chodzi wyłącznie o "osobiste doznania" :(
Robert Moczulski 12.06.2011 00:35
Polityk wie tyle ile mu powie ekspert czyli politolog, klimatolog, spec od public relations. Smutne jest to, że nastała moda na coś o czym wielu nie ma zielonego pojęcia - przyznam, ja sam nie wiem o tym wiele, ale widzę całą górę niezgodności w rozumieniu tej tematyki.
Robert Grzeszczyk 11.06.2011 10:23
Przytoczę, to co napisałem po zapoznaniu się z materiałem publikowanym przez Witolda Kołodziejczyka: "Nie jestem amatorem astronomii ale szacunek mam. Dlatego spojrzenie na klimat z tej perspektywy to rzecz, niestety, dla mnie nowa. Ale ponieważ nie do końca jestem laikiem to rzecz jasna doceniam to i ze smutkiem konstatuje, że w swej niewiedzy nie tylko ja jeden nie zwracałem uwagi na tak istotny czynnik klimatu - Słońce. Posypuję głowę popiołem, że dałem się zwieść i skierować uwagę w jedną, sugerowaną wszystkim stronę. Na usprawiedliwienie zaznaczyć muszę, że ten cały medialno-cieplarniany szum wzbudził zrazu mój wewnętrzny opór i podejrzliwość, czemu dałem wyraz... "
Witold Kołodziejczyk 09.06.2011 21:48
My, zwierzęta mamy mózgi i używamy ich głównie do przewidywania przyszłości. W najprostszym przypadku: gdzie postawić nogę? Rośliny tego nie potrafią.
Jeśli ktoś interesuje się prognozami odnośnie klimatu to garść świeżych danych zebrałem tu:
http://www.facebook.com/notes/witold-ko%C5%82odziejczyk/czy-to-prawda-%C5%BCe-ziemia-jest-ogrzewana-za-pomoc%C4%85-s%C5%82o%C5%84ca/228900577135819?notif_t=note_comment
Robert Grzeszczyk 23.05.2011 19:32
Sam efekt cieplarniany, nie dość, że mocno naciągany, jest wykorzystywany dla budowania własnej lepszej przyszłości przez jedna kraje kosztem innych. Polska, zgodnie z porozumieniem Kioto, wypełniła swoje zobowiązanie b. szybko. Unia jednak "zapostulowała", by redukcji CO2 nie traktować indywidualnie lecz w ramach całej Unii. I nagle okazało się, że bardzo dużo nam ... brakuje. Aż się wszyscy za głowy złapaliśmy! Było tak dobrze i nagle ... w ramach Unii mamy tak źle! Zaniechania PO-Tuskowe wygenerowały kolejne obciążenia dla polskich firm. Skutkiem tego, musimy(?) kupić elektrownię atomową lub nawet dwie. Prawo nakazuje również obciążać firmy za emisję CO2, choć już dawno ją zredukowały, tak jak miały to zrobić.
Korporacje górnicze i sejmowe, z drugiej strony, doprowadziły do tego, że kraj, który ma największe zasoby węgla na kontynencie, jeszcze niedawno największy jego producent przeistacza się z eksportera w importera węgla, dodatkowo wypłacając wcześniejsze emerytury, trzynastki, czternastki, etc.
Zatrzymanie podnoszenia lesistości kraju również grozi w naszą autonomię. Bo najpierw PiS wraz z Samoobroną ograniczył zalesienia a PO praktycznie je zamknął przerzucając środki na plantacje orzecha włoskiego, który w naszych warunkach w większości wymarzł. Ale to nie przeszkodziło, że wielu zaufanych "byznesmenów" uzyskało setki milionów złotych dotacji (link , PO, M.Trzeciak). Choć praktycznie plantacje nie istnieją lub powinny być uznane za przepadłe i dotacje powinny zostać odzyskane. Oczywiście "niezależne" organa kontrolne nie dostrzegają takich drobiazgów. "Niezależna" prokuratura i ABW również. A w międzyczasie tysiące hektarów lasów i gruntu leśnego przyswoiłoby tysiące ton CO2, tym samym zapełniło kasę Państwa i wspomogło naszą energetykę z racji sprzedaży "ograniczeń emisyjnych CO2". Rząd załatwił nam "podwójnego dupniaka". Mają głowę chłopaki!
Ale wciąż maja zatroskane miny, wciąż kombinują jak by tu jeszcze bardziej wspomóc ... wyborców i Ojczyznę.
Ryszard Jan Zagórski 22.05.2011 23:09
Bardzo dobrze potraktowany przez autora tego art. temat. Efekt cieplarniany jest tematem dyskusyjnym wśród naukowców. Zwykły śmiertelnik na ten temat wie tyle... "co zje". Z pewnością temat ocieplania się klimatu jest przez wielu polityków przesadnie traktowany. Widać i czuć co się w naszym kraju dzieje. Jest chłodniej! Brak słów.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)