Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

138431 miejsce

Efekt cieplarniany i inne baśnie ludowe

Ja baśnie lubię, ale w nie nie wierzę. Nawet jeżeli są o ociepleniu.

W niemieckiej prasie (Die Welt) dobry artykuł o naukowcu, zajmującym się badaniem klimatu i marginalizowanym w dyskusjach, bo nie pasującym do zasad politycznej poprawności. Henrik Svensmark nie zaprzecza wpływowi CO2 na temperaturę, ale za znacznie ważniejszy uważa wpływ pola magnetycznego Słońca i wiatru magnetycznego. Spokojnie, ale stanowczo określa badania nad klimatem jako nienaukowe: w nauce szuka się ciągle nowych wyjaśnień, jeżeli uznano jedną teorię za słuszną, a inne za szkodliwe, to nie jest to już nauka.

Svensmarka zainteresowało dlaczego klimat zawsze ulegał zmianom, nawet gdy człowiek nie produkował jeszcze CO2 (poza oddychaniem oczywiście). Stwierdził, że promieniowanie kosmiczne ma wpływ na kształtowanie się chmur w dolnej warstwie atmosfery, a warstwa chmur wpływa na temperaturę na Ziemi. W 2005 roku potwierdził eksperymentalnie, że wokół cząstek promieniowania kosmicznego zaczyna się proces kondensacji, prowadzący do powstawania kropli wody.

Ziemia jest jednak chroniona przed tym promieniowaniem przez pole magnetyczne Słońca. Od XX wieku pole magnetyczne Słońca uległo wzmocnieniu. Tym samym powstawało mniej chłodzących Ziemię chmur. Trwają jeszcze kolejne badania, mające ostatecznie potwierdzić teorię Svensmarka.

Ciekawe, czy coś z tego wyniknie. Dzisiejsza ekologia opiera się przecież na wierze, podobnie jak absurdalny i komercyjnie wykreowany strach przed ptasią grypą. Ten kto wierzy nie słucha argumentów. Szczepionek na szczęście nie kupiliśmy. A może by tak zacząć trochę ignorować ocieplenie klimatu? Svensmark świetnie mówił o przecenianiu przez człowieka swoich możliwości wpływania na przyrodę, i o tym, że politycy potrzebują misji ratowania świata. Popatrzmy z dystansem na otaczający nas świat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

wiatrowa.xn.pl
  • wiatrowa.xn.pl
  • 02.02.2011 00:16

Obliczenia Svensmarka zostały już obalone. Nawet jeśli ta korelacja zachodzi (chmury-kosmos), to wpływ na ocieplenie jest o 2 rzędy za mały by przypisać to tylko do tego zjawiska.
Poza tym, nie wyjasnia to faktu, dlaczego bardziej ociepla się tam, gdzie ludzi jest więcej (półkula północna).
Nadal więc wszystko wskazuje, że to wina człowieka (ostatnie 40 lat ocieplenia).
Od 1960 roku aktywność Słońca maleje, zaś temperatura rośnie.
Wcześniej ten wpływ Słońca był widoczny, teraz to inny czynnik.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Efekt cieplarniany jest również na Marsie ,tylko problem polega na tym ,ze tam nie ma ludzi odpowiedzialnych za produkcje CO2.

W przeciwieństwie do naszej planety ,Mars jest pod wpływem promieniowania słonecznego tylko jak od słońca wyciągnąć miliardy euro za wyrządzone szkody ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.