Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Efekt cieplarniany puszczania wiatrów

Pozycja materiału w rankingach:

26767 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 10pkt

Oceń:

Efekt cieplarniany puszczania wiatrów


W fazę końcową wchodzą negocjacje o ostatecznym wyglądzie praw zwiazanych z emisją gazów cieplarnianych. Unia Europejska podjęła się szczegółowo uregulować te ważne dla społeczeństw kwestie.

Nie tak dawno zadecydowano o tym, że ślimak jest rybą. Ta istotna dla Europejczyka kwestia została na szczęście definitywnie rozstrzygnięta. Co prawda nie uzgodniono zmian w systematyce ani ryb i ślimaków, lecz to już sprawy mniejszego znaczenia.
Aktualnie ciężar legislacji przesunął się w kierunku nadmiaru gazów cieplarnianych. Według unijnych demaskatorów i ich ekologicznego zaplecza najistotniejszy jest dwutlenek węgla i metan. To one zakłócają właściwy rozwój państw i społeczeństw UE deregulując globalny obieg materii.

Nie uzgodnione wątki


Ustalono parytety i strategie dla poszczególnych państw Unii. Teraz nad problemami eliminacji CO2 głowią się w parlamentach krajowych.

Czego się nie udało UE:
- nie udało się uzgodnić zapisów o szkodliwym wpływie gazów wulkanicznych i zobowiązaniu ich właścicieli do neutralizacji wyziewów w skali 5 procent rocznie; (Włosi nie dali się przekonać, mimo solennych zapewnień o unijnej pomocy)
- nie udało się wprowadzić zapisów o regulacji żywieniowej dla mieszkańców UE (i w perspektywie mogących stanowić przesłanie dla wszystkich mieszkańców Ziemi), mającej ograniczyć w krótkim czasie o 50 procent produkcję tzw.: "szkodliwych wiatrów".

John Bull emits an explosive bout of flatulence at a poster of George III as an outraged William Pitt the Younger ticks him off. Newton's etching was probably a comment on Pitt's threat (realized the following month) to suspendhabeas corpus. / Fot. Richard Newton (1777-1798)Eksperci szacują, że przeciętny mieszkaniec Ziemi produkuje rocznie około 1 kilograma „wiatrów”.

Ogromnego znaczenia nabiera więc sprawa ograniczenia ilości pierdów. Urzędnicy Unii nie mieli na uwadze jedynie indywidualnego powstrzymywania się obywateli. Do sprawy podeszli w sposób profesjonalny. Poprzez analizę diety określili najbardziej pożądany jej skład. Skład optymalny diety dla realizacji celu strategicznego jakim dla ludzkości staje się walka z ocieplaniem klimatu w wyniku antropogenicznego wzrostu ilości gazów cieplarnianych. Nie da się bowiem ukryć, że najbardziej antropogenicznym czynnikiem wzrostu ilości gazów cieplarnianych jest produkcja złych wiatrów, pierdów i bąków. Łącznie z czynnikiem demograficznym nabiera to coraz większego znaczenia. Właśnie te kwestie miały być przedmiotem unijnego Rozporządzenia. Analizy wykonane na potrzeby prac nad tym Rozporządzeniem wykazały, że możliwe jest ograniczenie zagrożeń nawet o 60-70 procent. Nie można obojętnie przejść obok takich możliwości. Wszyscy winniśmy się pochylić.
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:20070111_obrady_sala_plenarna2.jpg&filetimestamp=20070114232545 / Fot. autor: Piotr VaGla Waglowski
Robert Grzeszczyk OFFline profil autora

Autor: Robert Grzeszczyk

Napisz do autora

Artykuły (152) Galerie (90) Średnia ocen (4.38)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Robert Grzeszczyk 09.06.2011 19:30

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 16

Własnie przed chwilą otrzymałem od kolegi link: http://www.tvn24.pl/0,1705374,0,1,chca-wybic-wielblady-wydzielaja-za-duzo-gazow,wiadomosc.html
który pokazuje, że absurdy ekologiczne nie mają końca, a właściwie mają koniec czasami bardzo tragiczny. Greenpeace i Minister Środowiska zadba, by takie fakty miały odpowiednio słuszne uzasadnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 07.05.2011 00:07

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 32

Ryszardzie, to że jest w dziale "na luzie" nie oznacza że nie ma poważnej wymowy.
Choć kolega stwierdził "... ustawa przejdzie w Sejmie jednym pierdnięciem" i dodał odpowiedni link: http://www.youtube.com/watch?v=9Gb59LLhhck.
A poważniej: ukrywanie pod ziemią co2 to nie walka z nim; przenoszenie produkcji do Azji i Afryki to wcale nie redukcja emisji gazów, etc. I jeszcze: skąd pochodzi wiedza o zagrożeniu i efektach cieplarnianych.
Wydaje mi się, że brak dostatecznego odpływu gazów powoduje nadmierny ucisk na śródmózgowie. Stąd pomysły ze ślimakiem i chowaniem CO2 pod ziemię, stąd też twierdzenia ekologów, że kluczowym organizmem lasu jest kornik, który przecież zżera las i tym samym ogranicza produkcje tlenu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Ramark 06.05.2011 23:48

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 36

Oglądałem program Galileo gdzie niemieccy naukowcy prowadzili badania nad ograniczeniem wydalania ''gazów'' przez krowy. Podawali dane ile tego idzie w atmosferę aż mnie zadziwiło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 06.05.2011 23:42

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 48

Robercie, z pewnością efekty, osiągnięcia i niedociągnięcia są trudnymi tematami. Zastanawiam się nad źródłami z których czerpałeś. Tekst ten traktuję z przymrużeniem oka... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.