Pozycja materiału w rankingach:
To był prawdziwy koncert skutecznej gry naszych rodaków ! W rozegranym w Łodzi towarzyskim spotkaniu, reprezentacja Polski rozgromiła Słowację, aż 108:57!
Początek nie zwiastował jednak jednostronnego widowiska, a obie ekipy grały punkt za punkt. Tak było do stanu 11:11, kiedy trójka Thomasa Kelatiego dała "biało-czerwony" prowadzenie. Od tego czasu Polacy przejęli inicjatywę i powoli deklasować przeciwników, o czym świadczy zdobycie 10 punktów z rzędu. Z bardzo dobrej strony pokazywał się Marcin Gortat, który udowodnił, że mimo pełnienia roli zmiennika Dwighta Howarda w Orlando Magic, jest w wysokiej formie i z łatwością potrafi radzić sobie z obroną. Zobacz także:
Artykuły
(61)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.01)
Wiek: 19 | Miejscowość: Kalisz | Kraj: Polska
O mnie: Młody zbierający doświadczenie dziennikarz sportowy. Redaktor lokalnego tygodnika, szukający możliwości dalszego rozwoju :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Kiliański 25.07.2010 13:18
Już nie mogę sie doczekać spotkania z Bułgarią w katowickim Spodusiu :D:D:P.
Paweł Majchrzak 25.07.2010 13:08
Niestety Słowacja to baaaaaaaaardzo słaby rywal, zbliżające się el. do Eurobasketu 2011 będą o wiele trudniejsze. Dziwne, że nie udało się sprowadzić do Polski trudniejszego rywala, zwłaszcza, że dwumecz ze Słowakami to ostatni sprawdzian przed meczami eliminacyjnymi.
Łukasz Koszewski 25.07.2010 13:03
Meczu nie widziałem, ale widze, że w końcu Gortat postanowił pograć w naszej reprezentacji w ataku. A właśnie to, że zmiennik Howarda to własnie powód do tego, żeby pokazał co potrafi bo ma się od kogo uczyć, a w takim meczu to poziom nikły przy tym co na co dzien ma Marcin i ma do tego okazje. Oby tak dalej.
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +867)