Facebook Google+ Twitter

Efektowny majstersztyk. The Australian Pink Floyd Show za nami

Jeden z bardziej znanych na świecie "cover bandów" legendarnego zespołu Pink Floyd, zawitał z koncertami do Polski. Muzycy wystąpili ze swoim show 28 stycznia na lubelskiej Hali Globus.

Efektowna oprawa świetlna uzupełniała muzykę / Fot. Marcin IwanBramy zostały otwarte półtorej godziny przed planowanym rozpoczęciem koncertu, początkowo tłumów nie było. Jednak im bliżej do godziny 20.00, tym bardziej zagęszczała się lubelska hala. Występ rozpoczął się punktualnie, co w przypadku "gigów" na dużą skalę bywa trudne. Zrobiło się ciemno i na widownię popłynęły efektowne światła, a z głośników wydobyły się pierwsze dźwięki "Shine On You Crazy Diamond".

Warto zwrócić uwagę na to, że występy TAPFS w pewien sposób rekompensują fanom legendy rocka fakt, że nie mieli okazji zobaczyć oryginalnej grupy na żywo. Dzięki Australijczykom muzyka Pink Floydów wciąż żyje, a koncerty takie, jak ten w Lublinie pokazują obraz zespołu XXI wieku przy jednoczesnym korzystaniu ze starego, dobrego repertuaru Davida Gilmoura i spółki.

Zobacz zdjęcia z koncertu The Australian Pink Floyd Show w Lublinie

Koncert podzielony był na dwie części. W pierwszej, oprócz zaczynającego się spokojnie "Shine On You Crazy Diamond" wybrzmiały utwory takie, jak np. "Coming Back To Life" czy "Welcome To The Machine". Nie zabrakło także "Echoes" i pochodzącego z albumu "Animals" kawałka "Dogs", który spotkał się z aplauzem publiczności. To, co charakterystyczne dla twórczości TAPFS, to pełen profesjonalizm w naśladowaniu oryginału. Wierność ta objawia się w każdym niemal tonie, takim samym intro lub outro imitującym różne dźwięki. Było też miejsce na niewielkie improwizacje aranżacyjne, jednak wciąż w obrębie pierwowzoru. Oczywiście muzykom towarzyszył chórek wokalistek, które dały prawdziwy popis w drugiej części koncertu.

Gitarzysta Steve Mac / Fot. Marcin IwanTAPFS zaserwowali melomanom niezapomniane widowisko z ciekawą grą świateł i wizualizacji. Nagłośnienie i resztę sprzętu składającego się na oprawę przywieziono trzema tirami, wokół Hali Globus powstało małe miasteczko. Na zbudowanie tak efektownej sceny potrzeba było z pewnością tabunu technicznych i akustyków, jednak wykonali oni kawał dobrej roboty. Muzyka obroniłaby się sama, ale za sprawą projekcji wideo, niezwykłych animacji, efektów specjalnych i kwadrofonicznego systemu dźwiękowego płynącego z ogromnych głośników ustawionych w wielu miejscach hali, muzycy kupili publiczność w pełni. Wrażenie robiło niezwykłe oświetlenie, które podkreślało indywidualne podejście do każdego utworu. Zainstalowane na scenie reflektory pełzały po ścianach i suficie hali, zahaczały o publiczność i hipnotyzowały wsłuchanych w muzykę fanów. Efektowne okazało się także wykorzystanie laserów tańczących ponad głowami widowni, których kulminacja nastąpiła pod koniec całego występu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Ina
  • Ina
  • 03.02.2011 10:56

Koncert był spełnieniem marzeń każdego ,kto przynajmniej lubi muzykę Floydów. Dla mnie to było jak zastrzyk pozytywnej energii na kolejne dni,tygodnie,kto wie-może i miesiące.Czekam na kolejną trasę koncertową w Polsce ,mam nadzieję że i w Lublinie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janek
  • Janek
  • 02.02.2011 01:38

Nie było ani "High hopes" ani już tym bardziej "Echoes". Koncert rewelacja a Aussie band to kowerowo sprawdzona miarka i fajnie, że udało się ich ściągnąć do L.

Komentarz został ukrytyrozwiń
anonimka
  • anonimka
  • 01.02.2011 14:23

Byłam na tym koncercie.I nadal jestem pod wrażeniem tych niesamowitych chwil!!!! Ale wcale nie było utworu Hight hopes :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.01.2011 21:03

Pink Floydów słuchałem ja, teraz słuchają moje dzieci. Ta muzyka nigdy się nie zestarzeje, co najwyżej jej wykonawcy. Relacja wyborna, zdjęcia również.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa relacja +5.
Słyszałem, że graja jak oryginał..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.