Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

135408 miejsce

Egipt - afrykańska Brazylia

Jak Brazylia panuje w mistrzostwach świata, tak Egipt jest królem Pucharu Narodów Afryki.

Egipcjanin Wael Goma (L) walczy o piłkę z Mohamedem Merni (P) z Dżibuti podczas meczu eliminacyjnego mistrzostw świata w Kairze, grudzień 2008 / Fot. PAPGdyby spytać dziecko z podstawówki, czy zna reprezentację Brazylii w piłce nożnej pewnie odpowiedziałoby, że zna. Gdyby kazać mu wymienić trzech piłkarzy tej drużyny usłyszelibyśmy pewnie: Ronaldinho, Ronaldo i Kaka.

Gdyby to samo dziecko spytać, czy zna reprezentację Egiptu, możliwe, że odpowiedź nie byłaby twierdząca. Gdyby kazać mu wymienić trzech piłkarzy tej drużyny... Myślę, że byłyby spore problemy z wymienieniem choć jednego.

Brazylia i Egipt - różnią się kulturą, położeniem geograficznym, językiem, tradycją, historią, futbolem... A jednak mają - przynajmniej jedną, sportową cechę wspólną. Obie zapisały się złotymi literami na kartach historii światowego futbolu.

Brazylia wystąpiła na wszystkich mundialach do tej pory, a pięć razy kończyła tę imprezę ze złotym medalem. Wielu chłopców, którzy zaczynali się interesować piłką nożną najpierw słyszeli o Brazylii, a dopiero później dowiadywali się, jak wygląda sytuacja w Polsce. To świadczy o potędze i popularności tej reprezentacji nie tylko w Ameryce Południowej, ale również nad Wisłą.
W Pucharze Narodów Afryki jest za to Egipt, który wyrasta na „Brazylię Czarnego Lądu”. To właśnie "Faraonowie" w dwudziestu dwóch występach na tej imprezie wywalczyli aż siedem zwycięstw.

Trzy ostatnie turnieje dla Egipcjan były wyjątkowe, bo kończyły się ich wygraną. To Faraonowie - jako pierwsi w historii tej imprezy - trzy razy z rzędu wygrali Puchar Narodów Afryki i stają się liderem afrykańskich boisk w każdym wymiarze. Grają konsekwentnie, są dobrze wyszkoleni technicznie i wytrzymałościowo. Ich ustawienie taktyczne jest nienaganne. Choć zdarzają się chwile słabości to Faraonowie potrafią się otrząsnąć i iść dalej. Nie ma dla nich rzeczy niemożliwych na Czarnym Lądzie.

Jak Brazylia panuje w mistrzostwach świata, tak Egipt jest królem Pucharu Narodów Afryki.
Teraz nadszedł czas na mundial. W RPA nie zobaczymy tegorocznego zwycięzcy PNA, ale za cztery lata wszystko jest możliwe. Na świecie są dużo silniejsze ekipy, niż Egipt, ale to nie znaczy, że w 2014 roku zwycięzcy Pucharu Narodów Afryki 2010 nie powalczą o najwyższe cele. Co powiecie na finał Brazylia - Egipt?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Finał Brazylia-Egipt byłby bez wątpienia ciekawy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.