Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1038 miejsce

Egon Schiele – rysujący moralista (Albertina 22.02.-18.06.2017)

Wiedeńska Albertina wystawia 180 znacząych prac Egona Schiele, będąc w posiadaniu największego na świecie zbioru dzieł melancholijnego prowokatora.

Z okazji zbliżającej się 100 rocznicy śmierci Egona Schiele, możemy oglądać w wiedeńskiej Albertinie jego obszerną spuściznę artystyczną, ktόrą stworzył w swoim krόtkim życiu. Prekursor wiedeńskiej moderny wzbudza w odbiorcy sprzeczne odczucia i nie pozostawia go obojętnym, konfrontuje z życiem, śmiercią, cierpieniem, lubieżnością, dramatem i erotyką. Rysownik, malarz, akwarelista, etyk i moralista. Albertina pokazuje inne, nowe spojrzenie na artystę, ktόry sprzeciwia się ideałom piękna wiedeńskiej secesji, malarstwu Gustava Klimta, przybliża nam estetykę brzydoty i akt widziany jako sumę doznań fizycznych a nie koniecznie erotycznych. Prowokujące dzieła Egona Schiele fascynują, inspirują i krzyczą.

Pόźny sukces, wczesna śmierć  / Fot. Egon Schiele/ Ewa Steinhardt

Egon Schiele urodził się 12 czerwca w Tulln, małym miasteczku nad Dunajem. Ojciec zarządzał stacją kolejową. Rodzice malarza Adolf i Maria nie prowadzili szczęśliwego małżeństwa. Ojciec pocieszał się często w objęciach prostytutki. Tragedia rodzinna sprawiła, że drobny, chorowity chłopak uciekł w stronę sztuki przed samotnością. W dzieciństwie rysował pociągi, gdyż one przewijały się mu przed oczyma. Gdy ojciec wpadł w chorobę psychiczną, Egon z siostrami dostali opiekuna prawnego.

Zarόwno matka, jak i opiekun nie akceptowali artystycznych zainteresowań chłopca. Egon Schiele, oddalony od rodziny uczęszczał do szkoły z internatem w Krems, gdzie miał spore kłopoty z nauką. Po wyrzuceniu ze szkoły, wuj w końcu przystaje na naukę w Akademii Sztuk Pięknych, gdzie młody Schiele brawurowo zdaje egzaminy i jako 16-letni chłopak jest najmłodszym studentem akademii. Egon prędko poznaje Gustawa Klimta, ktόry natychmiast widzi przed sobą geniusza. Krόtki okres czasu malarz jest zainspirowany Klimtem. W 1909 roku porzuca uczelnię niezadowolony z konserwatywnego profilu szkoły. Wraz z grupą studentόw podpisuje oficjalny protest.

Schiele tworzy własną pracownię nie patrząc na sprzeciw rodziny i z determinacją dąży do własnej twόrczości. Odwraca się w sztuce własnej przeciwko Klimtowi, sam zostaje idolem wiedeńskiego środowiska malarzy. Sięga po tematy prowokacyjne, modelki przedstawiane są w drastycznych pozycjach, i to właśnie staje się jego atutem. Prace Schiele są cenione, ale nabywcόw nie mają. Schiele nie posiadając pieniędzy na zawodowe modelki, korzysta z usług siόstr Gerti i Melanii, znajomych prostytutek, błąkających się po ulicach dzieci. Widzi biedę środowiska i bezsens egzystencjalny. Trudne życie, nie akceptowanie przez otoczenie konkubinatu z Wally, konserwatywne środowiska Krumau i Neulengbach, oskarżenie malarza o uwodzenie nieletnich, w końcu aresztowanie. Schiele był trzy dni w areszcie, ale pobyt ten odcisnął piętno na psychice. Po powrocie do Wiednia w 1912 roku obrazy Schiele były pokazywane w ramach słynnej secesji wiedeńskiej. Malarz poznaje Edith Harms, dziewczyę z dobrej, zamożnej rodziny. Wybiera stabilizację i poślubia Edith w 1915 roku. Pomimo wybuchu I wojny światowej, wystawia swoje prace i kontynuuje karierę artystyczną. Wkrόtce okazuje się, że żona spodziewa się dziecka. W 1918 roku Edith zachorowała na grypę hiszpankę, ktόra siała spustoszenie w Wiedniu. Zmarła 28 października, Egon parę dni pόźniej pozostawiając olbrzymią spuściznę jak na swoje 28 lat krόtkiego życia.

Nowa estetyka rysunku  / Fot. Egon Schiele/ Ewa Steinhardt

Schiele uwielbiał sprzeczności i to jest klucz do zrozumienia jego dzieł. Ale nie tylko tematyka odrόżnia go w sposόb znaczący, ale też sposόb rysowania. Podczas gdy Klimt rysuje, szkicuje, żeby potem tworzyć na tej bazie swoje malarstwo, Schiele nadaje swoim rysunkom status samodzielnych dzieł. W okolicach 1910 roku nie znajdujemy autora, ktόry stworzyłby podobnie niepowtarzalny styl w rysownictwie i ten styl prezentuje właśnie niespełna 20-letni chłopak. Nie tylko w rysunkach, ale też w akwarelach kroczy Egon nowymi drogami. Linia jego rysunkόw jest pewna, mocna, charakterystyczne są kontury na obiektach, ktόrymi najczęściej są ciała ludzkie. Stwarza zadziwiające perspektywy, przedstawia odważne gesty i silną mimikę. Wyrafinowane precyzyjne rysunki wkraczają w zupełnie nowe obszary ikonografii, czasem są biało-czarne, czasem jakby podkolorowane. Schiele kreuje nową estetykę ciała - radykalną brzydotę, ktόra sprzeciwia się panującym ideałom „Klimtowego wyzłoconego piękna”.

Tematyka, ktόra była często tabu, staje się u artysty zasadniczą. Granice między normalnością a patologią zanikają zupełnie. Mistrzowskie są szczegόlnie rysunki dzieci, ktόre często były „moralne krytykowane”. Bardzo przekonywująco jesteśmy konfrontowani z naturalnością przedstawianych osόb. Niespokojny i jakby łamaną linią tworzony styl rysowania artysty przedstawia zniszczone, zaniedbane ubrania chłopcόw, modzelowate ręce i załamane, kruche postacie. W przeciwieństwie do dziewczynek, młodzi chłopcy nie są przedstawiani erotycznie. Żeńskie akty demonstracyjnie pokazują agresywną i ukrywaną seksualność dziecięcą. Artysta zwraca uwagę na samotność ludzi, izolację socjalną dzieci, rozgranicza rolę kobiety i mężczyzny. Wystawa w Albertinie odwodzi widza od pryzmatu patrzenia na Schiele jako „erotyzującego”, skupiając się na jego roli jako moraliście, ktόry otwiera oczy zakłamanemu społeczeństwu na socjalne konflikty. Ponure obrazy małych miasteczek, śmiertelnie smutni mężczyźni, zmęczone kobiety, rozmarzone dzieci, ktόre nigdy się nie śmieją. Krumau jako „tote Stadt”, umierające, puste miasteczko bez ludzi, relikt odchodzącego czasu, obraz będący ikoną. Egon był świadomy własnego geniuszu i też domniemanej atrakcyjności. Na przestrzeni życia powstało kilkaset atoportretόw, ktόre były obsesyjną wiwisekcją własnego ciała, ilustracją własnej alienacji. Malarz pokazuje siebie z przesadnie wielkimi oczami, wręcz odstrasza swoim mizernym wyglądem. Opętny ciekawością ciała ludzkiego artysta nie obawiał się pokazać najbardziej intymnych części anatomicznych. Zarόwno portrety Wally, jak i żony Edith wzbudzają podziw dla techniki malarskiej i ich ekspresjonizmu. Modelki Schiele to nie wdzięcznie ustawione kobiety w celu wydobycia z nich erotyzmu, ale często na podłogę jakby rzucone kobiety, ktόrych anatomia zostaje odrysowana z każdym szczegόłem (Egon Schiele, Leżąca kobieta, 1917). Autor jest też w swojej sztuce często fantastą grozy. Wszystko co ekstrymalne jest dla niego ciekawe.

Schiele w Albertinie  / Fot. Egon Schiele/ Ewa Steinhardt

Pewne nazwiska w sztuce powinny być ciągle na nowo pokazywane, gdyż puls czasu się zmienia. Słynny obraz „Weibliches Liebespaar” pokazujący miłość dwόch kobiet był szokiem dla epoki artysty, nie jest szokiem dzisiaj. Schiele jest ważny dla okresu wczesnego ekspresjonizmu na rόwni z Kandinsky i Nolde. W Austrii był pierwszym, ktόry zrobił krok w kierunku antynaturalizmu. Jest autorem wyjątkowym, gdyż sprowadził akt do funkcji obrazu człowieka z krwi i kości, tak jak wygląda każdy z nas. Estetykę brzydoty podniόsł do rangi piękna, egzystencjonalną izolację do rangi dyskusji, oswoił nas z biedą, pokazał rόżnice anatomii kobiety i mężczyzny. Siebie pokazuje Schiele jako wątpiącego, trzymając rękę na oku w jednym z obrazόw a nie opętanego erotyką, chociaż był zainteresowany seksualnością człowieka. Schiele podejmuje dyskusję z Franciszkiem z Asyżu, bierze motywy do swojej sztuki, kierując się patronem biedych. Odczytywana często pornografia w jego sztuce jest niczym innym jak życiem pod pręgierzem biedy, ale rόwnież młodzieńczą fascynacją własną płcią. Czy zapomnieliście jak wygląda młodość? – pyta i odpowiada zarazem bardzo emocjonalnie.
Plakat wystawy w Albertinie przedstawia malarza z jego słynnym ułożeniem palcόw u ręki w literę V. Bardzo długo historycy stuki nie mogli tego gestu odczytać („Selbstbildnis mit Pfauenweste”). Badania Albertiny wyjaśniły jednak pochodzeni tej znaczącej dla szeregu portretόw gestykulacji. W 1911 roku zostają opublikowane słynne bizantyjskie freski rodem z Istambułu. Pokazują one Chrystusa jako władcę świata z tym właśnie ułożeniem palcόw. Naturalnie Schiele ze swoim ekscentryzmem bardzo prędko przyswaja sobie ten gest, kreując siebie na władcę. Nie Chrystus jest krόlem, lecz ja artysta. To zupełnie nowe odczytanie wielu obrazόw Egona. Popatrzmy na malarza, rysownika jako na moralistę, ktόry przedstawia egzystencjalną prawdę monarchii, ktόra jest już u schyłku, a świat zaczyna się zmieniać. Schiele prόbuje sobie wyobrazić zjednoczoną Europę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.