Facebook Google+ Twitter

Egzamin maturalny – formalna ściągawka

Matura za pasem. Trzecioklasiści stresują się nie tylko stanem swojej wiedzy, lecz także tym, w jaki sposób zostanie przeprowadzony ich egzamin dojrzałości. Dla ułatwienia podajemy informacje, jak będzie on wyglądał od strony formalnej.

Egzamin maturalny z tzw. przedmiotów standardowych (jak polski, matematyka, historia) zacznie się wszędzie o godzinie 9, a z przedmiotów dodatkowych lub rzadziej wybieranych (np. łaciny czy wiedzy o tańcu) o 14. Zanim jednak uczniowie zjawią się w szkole i staną przed drzwiami swoich sal, do każdego liceum zostaną przywiezione dokładnie zapieczętowane arkusze maturalne.
Gorzów Wielkopolski 2008.01.07 Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego podczas próbnej matury / Fot. PAP Lech Muszyński
- Nie ma szans, by ktokolwiek zobaczył arkusz wcześniej niż przed rozpoczęciem egzaminu - mówi Barbara Cicha, dyrektor Wydziału ds. Matur Centralnej Komisji Egzaminacyjnej - Każdy jest zapakowany w unikalną kopertę, której nie można ponownie zamknąć, chronią przed tym specjalne nalepki. Dodatkowo, zestaw arkuszy przeznaczonych do każdej z sal w danej szkole jest zapakowany w jedną, tak samo zabezpieczoną kopertę zwrotną.

Warto się także zastanowić, kto i w jaki sposób układa zadania na maturze. - Nie ma określonych wymogów, dotyczących tego, kto ma układać polecenia - mówi dalej Cicha - Jednak recenzentami mogą być tylko profesorowie i doktorowie wyższych uczelni.

Mając w pamięci ubiegłoroczne zdarzenie, kiedy uczennica spóźniła się zaledwie 2 minuty na egzamin i nie została wpuszczona do sali, zapytaliśmy czy w tym roku zmieniono przepisy i czy "spóźnialscy" będą mieli jakąkolwiek szansę na dopuszczenie do egzaminu. - Nie ma takiej możliwości - odpowiada zdecydowanie Cicha - Po godzinach rozpoczęcia egzaminów, drzwi do sal są zamykane. Jeśli ktoś nie zdąży - cóż, ma szansę za rok. Dlatego warto zapoznać się wcześniej ze szczegółowym harmonogramem egzaminu maturalnego na stronie CKE.

Trzeba pamiętać, że każdy maturzysta ma prawo wglądu w swoją pracę, bez względu na to, czy uważa, że jego wynik był za wysoki czy za niski.Wystarczy zgłosić się osobiście do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, bądź wysłać pocztą podanie o pozwolenie na wgląd do arkusza egzaminacyjnego. - Prawo to przysługuje jedynie abiturientowi, gdyż jest on już osobą pełnoletnią - informuje nas Sekretariat Warszawskiej Komisji Egzaminacyjnej. - W OKE wypełnia się wniosek i w terminie wyznaczonym przez Komisję można przyjść i zajrzeć do swojej pracy.

A co jeśli odkryjemy jakiś błąd? Wiemy, że każda praca będzie sprawdzana przed dwóch egzaminatorów: jeden będzie kontrował drugiego. Jednak egzaminator jest tylko człowiekiem, więc istnieje prawdopodobieństwo, że obaj sprawdzający popełnią ten sam błąd. Co wtedy? - Nie ma takiej możliwości - odpowiada na takie pytanie Cicha - nie mowy o jakimkolwiek błędzie merytorycznym. Jeśli będzie to błąd proceduralny, np. w liczeniu punktów, wtedy można to skorygować. Inne są po prostu wykluczone, ponieważ egzaminatorzy są dobrze wyszkoleni i niezależnie od siebie sprawdzają te samą pracę. Dokładamy wszelkich starań, żeby w sprawdzanie nie wkradła się żadna nieprawidłowość.

Miejmy nadzieję, że tegorocznym maturzystom nie będzie potrzebny wgląd w pracę, a pewność, że egzamin jest układany i sprawdzany przez profesjonalistów, doda im pewności i wiary we własne siły. Tego wszystkim z całego serca życzymy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

byłoby bardzo miło, bo naprawdę chciałabym (tak, jak i wielu praktykantów) nauczyć się pisać dobrze,poprawnie i ciekawie. Ty już to opanowałaś,więc myślę, że gdybyś w komentarzach pisała tak konkretnie co jest nie tak, co Ci się nie podoba, nad czym popracować itp. to wiele by nam to wszystkim dało:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

mery
nie moderuję tekstów, więc jakby taka strona mojej działalności nie wchodzi w grę;]
nie jestem też fachowcem, duzo czytam i w uwagach kieruję sie własnym wyczuciem, co do którego wiem tylko, że nie musi byc obowiązujące. To postrzegam jako swoją najwiekszą zdobycz okresu dojrzewania;]

ale dobra.
przemyslę co napisałaś, co mi tam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

och, oczywiście, że powtórzę, to przynajmniej da się wypracować ...:p jesteś w redakcji dłużej, wiesz więcej, dużo napisałaś - nie mogłabyś zamiast tylko rzucać złośliwe uwagi dać kilku fachowych porad? myślę, że pomogłabyś praktykantom i zyskała zdecydowanie więcej sympatii:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

mery, to powtórz składnię, związki zgody i przynależności i pozostań tak wzruszona aż do samej matury;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

egzamin na nią to błąd składniowy z związku zgody pod względem rodzaju z tego,co mi wiadomo na drugim roku studiów, nie stylistyczny;) Jeśli wyśmiewanie komuś pomaga i poprawia samopoczucie to niech się nie krępuje.

Pozostałych bardzo przepraszam za błędy, postaram się ich nie uniknąć w przyszłości;) I bardzo dziękuję za wstawienie się za mną.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.04.2008 14:48

Trochę wyrozumiałości...

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak, jeśli piszą w zaciszu sal szkolnych a nie na pierwszym miejscu na zacnym portalu dziennikarskim

Komentarz został ukrytyrozwiń

i życzymy też, aby uczennica nie robiła takich błędów, literowych i stylistycznych:
"która spóźniła się zaledwie 2 minuty na ehzamin i nie została na nią wpuszczona"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.