Facebook Google+ Twitter

Egzamin zawodowy na sprintera!

Ministerstwo Edukacji Narodowej skróciło z 3 do 2 godzin czas, jaki mają uczniowie na napisanie końcowego egzaminu zawodowego.Dla wielu uczniów oznacza to niemożność ukończenia pracy w terminie, co w rezultacie oznacza zafałszowanie wyników

Od niedawna czas na napisanie końcowego egzaminu zawodowego jest niestety krótszy. Nie wiadomo, czemu Ministerstwo go skróciło. Czyżby urzędowi nie zależało na jakości prac, jakie składają uczniowie, czyżby promowało pośpiech i bylejakość.
A może po prostu egzaminatorzy nie chcieli czytać zbyt długich tekstów i poszli tym samym na łatwiznę. W wielu szkołach snute są różne domysły w tej kwestii.
Przykładem może być tutaj chociażby próbny egzamin zawodowy, jaki odbył się w lubelskim Oddziale Policealnego Studium Zawodowego "Tebedukacja" w Lublinie. Wielu uczniów nie ukończyło swoich prac na czas, dostało uwagi od nauczyciela
o zbytniej szczupłości zawartych w pracy informacji, braku estetyki, nieczytelności pisma itp.
Niestety, ze względu na krótki czas nie mogli w pełni sprostać wymogom egzaminującego ani też należycie zaprezentować swojej wiedzy. Jest to tym bardziej przykre,biorąc pod uwagę fakt,że jest to egzamin końcowy, na którym uczeń ma zaprezentować to czego nauczył się podczas całego okresu nauczania.Czyżby więc nastała epoka promowania miernot, uczących się byle jak, nie przykładających żadnej wagi do swojej pracy, którym w żaden sposób nie zależy na jakości swoich działań.W jaki zatem sposób uczeń ma sprostać wymogom egzaminatora dotyczących zakresu treści jaki ma się znaleźć
w jego pracy, estetyki przejrzystości, jeśli nie pozwala mu na to czas przeznaczony na egzamin?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.