Pozycja materiału w rankingach:
Najpierw oblał kursanta, a gdy zamienił się z nim miejscami, rozpoczął szaleńczą jazdę, łamiąc przepisy jeden po drugim. Jechał bez zapiętych pasów, rozmawiał przez telefon komórkowy, wyprzedzał na przejściu dla pieszych i jechał slalomem pomiędzy innymi pojazdami.
Egzaminator z ośrodka przy ul. Smutnej, za nic ma przepisy ruchu drogowego. Zarobił 20 punktów karnych i mandat w wysokości 1 tys. zł! Jego wyczyny zostały nagrane przez kamery w samochodzie i trafiły na policję.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Jacek Walczak 20.02.2010 17:20
Wszelka władza deprawuje . Władza absolutna deprawuje absolutnie . Egzaminatorzy zachowują się jak książęta rozdający bądź nie łaski swym poddanym . System zdobywania prawa jazdy w Polsce jest chory .
Marek Jurkiewicz 17.02.2010 11:48
To wyjaśnia, dlaczego egzaminatorzy "oblewają" tak wielką liczbę egzaminowanych - widocznie żeby zaliczyć trzeba jeździć po "ichniemu", czyli jak tzw. pirat drogowy.
Pierwszy polski satelita PW-Sat leci w kosmos
(odsłon: +409)