Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18678 miejsce

Egzaminy na prawo jazdy wciąż na granicy prawa

Od połowy roku czas oczekiwania na egzaminy wydłuża się z dnia na dzień. Daleko ponad zagwarantowane ustawowo 30 dni. Zapytaliśmy w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego dlaczego tak się dzieje i co ich szefowie robią w tej sprawie.

Przebieg egzaminu śledzą zainstalowane w aucie kamery. / Fot. Janusz Wójtowicz/SPGWOśrodki Ruchu Drogowego mają 30 dni na przeprowadzenie egzaminu na prawo jazdy. Rzeczywistość jest jednak inna. Mało który ośrodek przestrzega prawa. Powodów jest kilka - natłok chętnych z innych miast, gdzie sytuacja w WORDA-ch jest już patowa, choroby egzaminatorów oraz plotka o podwyżkach cen egzaminów (podwyżkę motywuje się faktycznym podniesieniem pensji egzaminatorów). Ministerstwo Transportu, planuje także zastąpienie części teoretycznej egzaminu symulatorem jazdy.

Jak wygląda sytuacja w ośrodkach z różnych części kraju?


Łódź
–Obecnie okres oczekiwania na egzamin praktyczny kategorii B wynosi około 40 dni - informuje gazetę Wiadomości24.pl, Zbigniew Skowroński z łódzkiego WORD.

Kielce
W Kielcach sytuacja jest trochę lepsza. Mówi Justyna Nowak z WORD-u w Kielcach: – Najbliższe wolne terminy w naszym Ośrodku, na poszczególne kategorie to: testy - 11 stycznia, egzaminy praktyczne: kat. B - 14 stycznia, C - 17 stycznia, D - 8 stycznia.

Częstochowa
Jacek Ziółkowski z WORD-u: Czas oczekiwania na egzamin wynosi około 4 tygodni.

Wrocław
– Przez cały rok WORD we Wrocławiu zapewniał kandydatom na kierowców egzamin na prawo jazdy w terminie nieprzekraczającym 30 dni. Obecnie, wyjątkowo, tylko na kategorię B prawa jazdy, termin oczekiwania wydłużył się do 35 dni – poinformował nas Grzegorz Kajca, dyrektor wrocławskiego WORD-u. Jedno jest pewne, im większe miasto, tym dłuższa kolejka...

Co jest przyczyną tak długich kolejek i jak walczą z nimi ośrodki?

 / Fot. Robert Kwiatek/Dziennik Bałtycki– Przyczyną nie są plotki o podwyżkach, lecz słaby stan przygotowania kursantów do egzaminu. To powoduje konieczność przystępowania do niego po kilka razy - ripostuje Tomasz Matuszewski z WORD w Warszawie. - Efekt sztucznego tłoku wywoływany jest też przedwczesnym wystawianiem zaświadczeń o ukończeniu kursu. Zatrudniamy na bieżąco nowych egzaminatorów. W tej chwili pracuje ich 94, od 6.00 do 22.00 Egzaminy są organizowane także w niedziele - oświadcza Matuszewski.

– Zwiększenie liczby egzaminowanych determinują takie elementy jak: wielkość placu manewrowego i liczba pojazdów egzaminacyjnych, które stanowią zresztą niemały wydatek dla każdego WORD-u. Istotnym elementem są także zarobki egzaminatorów (1500 zł "na rękę" - przyp. red.), które stanowią o atrakcyjności zawodu - ubolewa Grzegorz Kajca z wrocławskiego WORD-u. - Na koniec roku mamy 46 egzaminatorów. W styczniu było ich ledwie 32. - Wydłużyliśmy czas pracy, egzaminy rozpoczynamy już o godz. 7.00. Ostatnie egzaminy rozpoczynają się o godz. 16.00 i trwają do 21.00. Podjęliśmy także działania zmierzające do zwiększenia liczby stanowisk. Chcemy zwiększyć liczbę egzaminowanych o 100 osób dziennie.

– Istnieje możliwość przyspieszenia terminu egzaminu kategorii B w nagłych przypadkach. Pisze się wtedy podanie do dyrektora WORD i można liczyć na czas oczekiwania do dwóch tygodni - wyjaśnia Zbigniew Skowroński, dyrektor WORD w Łodzi. - By usprawnić przebieg egzaminów zatrudniłem ostatnio dwudziestu nowych egzaminatorów - dodaje. Kiedy należy spodziewać się zmniejszenia kolejek? - Po Nowym Roku sytuacja się unormuje i okres oczekiwania spadnie poniżej 30 dni - uspokaja Skowroński.

Co zrobić gdy chcemy walczyć o swoje prawa?

Jeśli wyznaczony termin przekracza ustawowy, 30 - dniowy, możemy przesłać skargę do urzędu marszałkowskiego np. e-mailem. – Zdarza się, że do Urzędu Marszałkowskiego wpływają skargi na WORD-y, dotyczące nieprzestrzegania ustawowego terminu. Wówczas prosimy WORD o zajęcie stanowiska w tej sprawie – wyjaśnia dla gazety Wiadomości24.pl Krzysztof Krzemiński, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

adam
  • adam
  • 06.03.2012 16:15

hehehe ja dziś odebrałem w nowym tarrgu pozrdo dla zdających

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polityczni dyrektorzy WORD-ów wraz z egzaminatorami twierdzą, ze przyczyną długich okresów oczekiwania na egzamin jest kiepskie przygotowanie kandydatów na kierowców. Kilkakrotne podchodzenie do egzaminu tej samej osoby tworzy kolejkę po upragnione prawo jazdy.
Wini się za to -oczywiście -osrodki szkolenia.
O chamowatym wrecz zachowaniu wiekszości egzaminatorów, o indywidualnym interpretowaniu przepisów, o ich osobistych upodobaniach w zakresie stylu jazdy - nic -lub prawie- się nie mówi. Coraz częsciej słyszy się o tworzeniu "czarnych list" na których umieszcza sie nazwiska tych, którzy złozyli oficjalną skargę na sposób przeprowadzenia ezaminu. Egzaminowanych traktuje się jak intruzów, których należy jak najszybciej "wykończyć" na placu. To nie gzaminatorzy lecz egzekutorzy. Spieszą się bardzo, bo kolega po fachu czeka na samochód. Wszak jest ich więcej aniżeli samochodów egzaminacyjnych. Pensja więc nie zależy od czasu. To swoista odmiana akordu realizowanego w atmosferze zastraszania. Szansa więc uzyskania pozytywnej oceny uzalezniona jest nie tylko od doskonałych umiejetnosci, ale i od tzw. paradoksu stresu, którym obdarzona jest bardzo wąska grupa ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jak pisał gajowymarucha. Trzeba być kompletnym kretynem, żeby nie zdać egzaminu na prawo jazdy za 1 razem w USA.
Nie dość, że prawo jazdy kosztuje śmieszną kwotę - około 130-140 dolarów co daje na polskie 489-527 PLN(w Polsce prawko, zakładając, że zdaje się za 1 razem, kosztuje ponad 1300 zł, a za 4-ym razem ponad 1650 zł). W niektórych stanach prawko kosztuje 60 dolarów - czyli 226 zł.
Dodatkowo odpada dużo godzin, jeśli chodzi o naukę obsługi pojazdu - automaty są przecież dużo prostsze niż manuale.
Egzaminatorzy to są ludzie wyluzowani, zero dogryzania osobie egzaminowanej, zero chamstwa, wręcz pomagają osobie egzaminowanej, a nie jak u nas utrudniają.
Jednym słowem - Polska to jest żałosny kraj. "Każdy ponad każdym" - prawo mówi A, władza mówi B.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witajcie... :) Patrzac na daty Waszych postow wydaje mi sie, ze i tak zdawaliscie jeszcze w okresie, kiedy teoria i praktyka mogly sie odbywac jednego dnia... My obecnie czekamy 2 miesiace na zdawanie teorii (dokladnie 2) no i nastepne 2 na zdawanie praktyki. Tak pieknie i kolorowo jest w Jastrzębiu Zdroju. No i oczywiscie to wielki dramat dla ludzi, ktorzy nie zdaja drugi raz, bo zazwyczaj przed trzecim terminem wygasa im waznosc testow. Zapisujac sie na praktyczny bylam swiadkiem jak pewnej pani zakomunikowano, ze termin trzeciego egzaminu bedzie miala na 20 lutego ale niestety 19 wygasa jej waznosc testow. Roznia jednego dnia, ale nie da sie nic zrobic. A to przeciez nie jej wina :( W tym wypadku prawo jest prawem... a kiedy chodzi o zdajacego i zagwarantowanie mu ustawowych 30 dni gwiżdze sie na to. W jastrzebiu jesli zda sie za pierwszym razem to zdobycie prawa jazdy zamyka sie w okresie okolo 7 miesiecy... jesli nie... policzcie sobie sami :) pozdrawiam i zycze powodzenia

Komentarz został ukrytyrozwiń

a co do kolegi wyżej to wojny z ośrodkiem radze nie prowadzić bo co z tego ze będziesz miał szybciej egzamin jak i tak go nie zdasz;]] krzyżyk będzie na Ciebie postawiony już w monnecie zapisania. Tak to wygląda to ośrodek dyktuje zasady ;DD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje zdanie jest następujące, dnia 21.04.08 zdałem egzamin na kat B za pierwszy podejściem. Zdawałem w WORD w Tychach. termin oczekiwania 62 dni, to podobno najgorszy pod tym względem ośrodek mnóstwo ludzi oblewa. Ale czemu sie dziwić ludzie są zapisywani na egzamin kompletnie nie przygotowani, dziewczyny pakujące sie na pachołki spalona guma na ruszani z ręcznego, bylem zszokowany widząc poziom innych kursantów, na miejscu egzaminatora tez bym ich oblał bo jak kogoś takiego wypuścić samego na drogę??!!! . I tak tworzy sie sztuczny tłok. Niektórzy ludzie porostu nie maja predyspozycji do kierowania samochodem muszą sie pogodzić ze pozostaje im rower i autobus. Ale myślę ze wprowadzanie badan psycho-technicznych wyeliminuje ten problem. Pozdrawiam, Wito ;]]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mozesz napisac skargę do Urzedu Marszalkowskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

hyhy no ladnie 30 dni...
ja na swoj egzamin czekam juz 2 miesiace i chyba 2 czy 3 dni :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie czasy niestety...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja nie wiem kiedy przystąpic, czy lepiej teraz, a moze trochę poczekac? Plus za artykuł. Kumpel podczas jazdy...miał "podpitego" kursanta...A łapówkarstwo jest już wszędzie :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.