Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5275 miejsce

"Egzorcysta", czyli jak rozpoznać szatana

"Szatan jest tu, w lodowatej sypialni waszyngtońskiego mieszkania, w ciele zwykłej małej dziewczynki" - głosi napis na okładce najbardziej przerażającej powieści wszech czasów. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

okładka / Fot. wydawnictwo KsiążnicaMotyw szatana w literaturze jest dość częsty. Począwszy od Starego Testamentu, w którym szatan przybrał postać węża kuszącego Ewę, poprzez "Boską komedię" Dantego, w której przedstawiony jest jako ogromny potwór z trzema głowami i trzema parami skrzydeł pozbawionych upierzenia, a kończąc chociażby na "Fauście", w którym na początku ukazał się jako czarny pies, by potem przyjąć naturalną postać - czerwono-złoty strój, jedwabny płaszcz i czapka z kogucimi piórami. Jakkolwiek nie byłby przedstawiony, budzi grozę. Jednak najwięcej lęku wywołują ludzie opętani przez szatana. Nie inaczej dzieje się w przypadku Regan, bohaterki "Egzorcysty" Williama Petera Blatty'ego.

Regan jest zwykłą, spokojną dwunastolatką. Do czasu, gdy nie zaczyna bawić się tabliczką spirytystyczną. Za jej sprawą nawiązuje kontakt z Kapitanem Howdym i zaczyna się dziwnie zachowywać. Narzeka na stukanie w ścianę, dziwny zapach i trzęsące się łóżko, a także wykrzykuje przekleństwa. Jednak to dopiero początek jej przerażającej przemiany. Dziewczynka początkowo krzyczała wymachując rękami, a jej ciało co chwila unosiło się nad łóżkiem, aby po sekundzie z ogromną siłą spaść na materace. Gwałtowność podrzutów rosła. Jej matka, która jest słynną aktorką - Chris MacNeil zaczyna się o nią coraz bardziej niepokoić i prosi o pomoc lekarzy. Ci są jednak bezradni, wyniki badań niczego nie wykazują. W końcu zdesperowana matka-ateistka decyduje się wezwać... księdza. Tylko czy uda mu się uwolnić Regan z rąk demona?

Muszę przyznać, że uwielbiam horrory i dziwię się, że dopiero teraz sięgnęłam po tę kultową książkę. Mimo że powstała w latach 70. w ogóle się tego nie odczuwa. Temat jest jak najbardziej aktualny, wszak w dzisiejszych czasach także zdarzają się przypadki opętania.

Spodobała mi się postać księdza Damiena Karrasa, który wydaje się bardzo ludzki. Niedawno zmarła mu matka, ma kryzys wiary i nie jest ideałem. Ale to właśnie on podejmuje się niełatwego zadania, jakim są egzorcyzmy. Tylko czy jest odpowiednią do tego osobą?

"Egzorcysta" wywołuje wiele emocji - niepokój i wstręt wobec demona, a także współczucie wobec matki i jej dziecka oraz niedowierzanie, że takie rzeczy mogą się dziać. Czytelnik odczuwa także ulgę, że nie jest na ich miejscu, że to tylko fikcja literacka. Co więcej, po cichu kibicuje Regan i Chris.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.