Facebook Google+ Twitter

E-handel dźwignią handlu

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-29 09:27

Polski konsument jest dla sklepów internetowych łaskawy. Według badań przeprowadzonych w sierpniu 2011 przez firmę Euromonitor International, rodzimy rynek e-commerce wraz z serwisami aukcyjnymi wart jest już ponad 17 mld zł.

I wciąż rośnie.

W skali rocznej Polskie sklepy internetowe rosną średnio o 35 procent. Według szacunków firmy eMarketer, w 2009 roku Polska plasowała się na 12. miejscu pod względem wydatków na zakupy w sieci w Europie. Niedoścignieni nadal są Brytyjczycy, Niemcy i Francuzi. Według CBOS, ponad połowa dorosłych Polaków korzysta z internetu. Tendencja ta jest rosnąca. Natomiast szacunki TNS OBOP z 2011 mówią, że co drugi użytkownik sieci w ciągu ostatnich 6 miesięcy dokonał zakupu w sieci. Według różnych źródeł, w 2010 roku liczba e-sklepów w Polsce przekroczyła 20 tysięcy. Z kolei Millward Brown SMG/KRC po badaniach z końca 2011 roku informuje, że Polacy w sieci najchętniej kupują książki, filmy i muzykę, choć stale rosną zakupy sprzętu elektronicznego i odzieży.

Paypal czy za pobraniem?

Wraz z pojawienie się e-sklepów zmieniły się przyzwyczajenia konsumentów. Sklepy takie wprowadziły udogodnienia, na które większość tradycyjnych placówek pozwolić sobie nie mogła. Dostępność towaru 24 godziny na dobę, szybkość transakcji, bezgotówkowe rozliczenie, różne formy płatności (przelew, karta,). W e-handlu rośnie popularność płacenia przez PayPal czy PayByNet, natomiast powoli zanika model sprzedaży wysyłkowej „za pobraniem”. Mimo że wydaje się on najbezpieczniejszym modelem płatności, właściciele sklepów nie ryzykują, by oszukać klienta, z prostej przyczyny: jeden błąd, a informacja trafia do rzeszy internautów, co w konsekwencji może przełożyć się na zwyczajne „zmiecenie” e-sklepu z wirtualnego rynku. Dzisiaj klient przyzwyczajony do siedzenia przed komputerem nie musi wychodzić z domu, by dobrze poznać towar i opinię na temat sklepu. Reguła jest jednak taka, że im więcej form płatności, tym więcej klientów, bo dla jednego wygodniej będzie zapłacić przy odbiorze, dla innego przelewając pieniądze na konto.

Duża konkurencja wśród e-sklepów sprawia, że prześcigają się one w promocjach i zniżkach dla klientów. I z reguły ceny towarów sklepach internetowych są niższe niż u tradycyjnego sprzedawcy. Oczywiście nie oznacza to, że w najbliższym czasie sklepy tradycyjne zaczną wymierać. Ich właściciele coraz częściej swoją działalność prowadzą także w internecie, wystawiają tam dodatkowo swoje towary, dopełniając w ten sposób tradycyjną działalność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Paweł
  • Paweł
  • 21.02.2012 17:39

ja się wcale nie dziwię ze e-handel tak się rozrósł, coraz więcej ludzi generalnie kupuje w sieci. kiedyś byłem sceptyczny ale szybko się przekonałem teraz korzystam nie tylko z porównywarek cen, czy portali aukcyjnych ale też z zakupów grupowych-szczególnie czołówki portali czy wirtualnych księgarń

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.