W ostatnim czasie mocno zainteresowały mnie środowiska o skrajnie prawicowych poglądach. Wiele czasu poświęciłem na próbę zrozumienia ich wizji świata.
Kolejnym fenomenem zaobserwowanym przeze mnie, jest niebywała wręcz umiejętność udzielenia odpowiedzi na każde pytanie. Do tego właśnie służą słowa wytrychy wspomniane wyżej. Świat jest czarno-biały, nie występują w nim konflikty moralne. Jeżeli już ktoś ich doświadcza, nie może nazywać siebie katolikiem i Polakiem.
Nie chcę wnikać w przyczyny takiego, a nie innego stanu rzeczy. Zapewne wiele mogliby orzec naukowcy zajmujący się psychologią i socjologią. Nasuwa się tylko skojarzenie z tym, co w którejś z książek napisała o mężczyznach Manuela Gretkowska - cytat z pamięci - facet jest najprostszą z maszyn, do jego obsługi służy jedna dźwignia. Podobnie tu: na wszystko znajdzie się remedium - jeden naród, jedno państwo, jeden wódz.