Facebook Google+ Twitter

Ekobomba w Jaworznie tyka. Czy politycy zmienią prawo?

Ekologiczna bomba w Jaworznie nadal tyka. Ministerstwo Środowiska, które może pomóc w rozwiązaniu problemu, bagatelizuje sprawę. Efektem może być skażenie Morza Bałtyckiego na wiele lat.

Efekt składowania niebezpiecznych odpadów w Jaworznie / Fot. Program FOKSPrzypomnijmy. Kilka tygodni temu pisałem o sprawie ekobomby, znajdującej się w Jaworznie. Na terenie 14 hektarów spoczywa blisko 200 tysięcy ton najgroźniejszych odpadów chemicznych. To efekt funkcjonowania byłych Państwowych Zakładów Chemicznych "Organika-Azot". Wybuchowa mieszanka toksyn, jaka znajduje się w ziemi, może w każdej chwili "eksplodować". Efekt? Skażenie głównego zbiornika wody pitnej dla aglomeracji śląskiej; przedostanie się chemikaliów przez Przemszę do Wisły, a w następstwie zatrucie Bałtyku. I choć samorządowcy wiedzą jak problem rozwiązać, to jednak ręce wiąże im polskie prawo.

W Jaworznie ekobomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?

- W naszym kraju brakuje konkretnej specustawy umożliwiającej rozbrajanie ekobomb. Problem braku dobrego prawa nie dotyczy tylko Jaworzna. Ten stan uniemożliwia uporanie się z wieloma składowiskami odpadów w całej Polsce - tłumaczy Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

Obecnie polskie prawo zobowiązuje "zanieczyszczającego" lub jego prawnego następce do tego, aby podjąć działania naprawcze związane ze składowiskami. Następcę Państwowych Zakładów Chemicznych z jej poprzednikiem wiąże jedynie podobna nazwa.

- Do czasu wprowadzenia zmian w prawie sytuacja jest jednoznaczna - to zakłady chemiczne jako następca prawny podmiotu, który zanieczyścił, są zobowiązane do poniesienia kosztów działań naprawczych - tłumaczy Tomasz Tosza, Główny Specjalista ds. Inwestycji Kluczowych w UM Jaworzno.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.