Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Ekologia > Ekolodzy alarmują: nasza planeta w niebezpieczeństwie!

Pozycja materiału w rankingach:

6790 miejsce

Dział: Ekologia

Ocena: 5pkt

Oceń:

Ekolodzy alarmują: nasza planeta w niebezpieczeństwie!


Temperatura do 50 stopni C w lecie i wiatry do 300 km na godzinę jesienią - taką prognozę dla Polski roku 2056 przewidują organizatorzy konferencji na temat zmian klimatycznych na świecie pt. „Planeta w gorączce”.

Uczestnicy konferencji w kinie Znani polarnicy Marek Kamiński i Wojciech Moskal opowiadali o topnieniu lodowców na biegunach podczas spotkania organizowanego przez Greenpeace, które odbyło się dzisiaj w warszawskim kinie “Luna”. Tematem seminarium był problem globalnego ocieplenia klimatu. Prezentacja wzbudziła wielkie zainteresowanie, przede wszystkim młodzieży. Sala kina “Luna” pękała w szwach. Zebrani mogli obejrzeć m.in. cykl filmów nakręconych w trakcie ekspedycji Greenpeace, przedstawiających skutki zmian klimatu na świecie: topniejące lodowce na Grenlandii i Islandii, wyschnięte rzeki w Amazonii, tonące wyspy Kiribati na południowym Pacyfiku i inne.

O skutkach ocieplenia klimatu opowiedzieli polscy polarnicy.
– Parę dni temu wróciłem ze Spitsbergenu, gdzie jeżdżę od 20 lat. Tam lodowce cofają w drastycznie szybkim tempie, widać to z miesiąca na miesiąc. W tym roku pojawiły się wyspy. Wcześniej do początku czerwca mogliśmy chodzić na nartach, teraz sezon kończy się na początku maja, bo jest za ciepło. W tym roku w środku zimy, w środku nocy polarnej było 5 stopni i padał deszcz - mówił Wojciech Moskal.

Marek Kamiński opowiadając o swoich spostrzeżeniach związanych ze zmianami klimatycznymi, postawił smutną i zastanawiającą tezę.
– Naprawdę te zmiany są widoczne. Gdy pierwszy raz byłem na Kilimandżaro i gdy byłem tam parę lat później, lodowiec się po prostu cofa. Czapa lodowca jest dużo wyżej. Dywagujemy, że ochronimy naszą planetę i że cos powinniśmy zrobić. Planeta sobie poradzi. To jest problem bardziej tego czy wy, czy wasze dzieci będą żyły w jakichś normalnych warunkach, czy będą walczyły o przeżycie, czy ich po prostu nie będzie - zwrócił się do zebranych słynny zdobywca biegunów.

Jarosław Kret prezentuje pogodę na wiosnę 2056 roku. Fot. Materiały prasowe GreenpeaceBardzo naukową prezentację na temat globalnego ocieplenia przygotował profesor Mirosław Miętus klimatolog z IMGW. Uzupełnieniem spotkania były filmy z prognozą pogody na rok 2056 prezentowane przez Jarosława Kreta. Przyszłościowa prognoza została przygotowana na podstawie analiz i symulacji klimatologów.

Jarosław Kret prezentuje pogodę na lato 2056 roku. Fot. Materiały prasowe GreenpeaceSpotkanie w Warszawie odbyło się w dniu, w którym rozpoczęły się negocjacje klimatyczne w Nairobi. Rządy państw, sygnatariuszy Protokołu z Kioto (dotyczącego zmian klimatycznych i ocieplenia globalnego), będą tam dyskutować o tym, jakie kroki ludzkość musi podjąć, by zahamować zmiany klimatyczne.

Greenpeace domaga się, aby Polska zajęła w tych negocjacjach odpowiedzialne stanowisko.
– Na przywódcach politycznych ciąży odpowiedzialność za klimat i przyszłość naszej planety. Rząd Polski musi podjąć natychmiastowe i zdecydowane działania w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych - powiedziała Magdalena Zowsik, koordynatorka programu, która zauważyła z rozgoryczeniem, że żaden z zaproszonych przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki nie pojawił się na dzisiejszym spotkaniu.
Przemysław Trubalski OFFline profil autora

Autor: Przemysław Trubalski

Napisz do autora

Artykuły (463) Galerie (26) Średnia ocen (4.50)

Wiek: 2 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska

O mnie: Sparaliżowany nosorożec...

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

alka

alka 15.03.2011 18:19

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 23

beznadzieja niby skąd oni to wiedzą
a może w roku 2057 ????????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Różalska 08.11.2006 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 23

Prezantacja naprawdę dawała do myślenia. Choć trzeba przyznać, że wykład prof. Miętusa dla przytłaczającej części widzów (których spora część była licealistami lub studentami) był niezrozumiała, nudna i nużąca.
Nie poruszony został także incydent, ubarwiający spotkanie, a mianowicie wystąpienie pana o efekcie buforowym czy czegoś w tym rodzaju.
Ale ogólnie przyznaję, że prezentacja ta kazała mi się zastanowić nad przyszłością naszej planety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 06.11.2006 16:58

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 28

Słuszna uwaga Beato! Dzięki, mów mi po imieniu, będzie mi niezmiernie miło;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.