Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Ekologiczna wojna światowa

Pozycja materiału w rankingach:

66506 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 25pkt

Oceń:

Ekologiczna wojna światowa


Trwa od dziesięcioleci. Linia jej frontu przebiega przez wszystkie kontynenty, miejscami jest klarowna i prosta, gdzie indziej poskręcana, a nawet poprzerywana.


Ekolodzy są słabsi?


Struktura frontu po przeciwnej stronie jest podobna formą lecz odmienna treścią. Armia jest zdecydowanie liczniejsza, nowocześniejsza, lepiej wyposażona i zbudowana z zawodowców. Komandosi działają na dużo szerszą skalę. Pospolitego ruszenia jest tu bardzo mało. Lepsza i bardziej liczebna artyleria i większe bunkry sztabowe działają na wyobraźnię, podobnie jak praca wydziałów propagandowych. Gołym okiem widać, że w tej wojnie nie ma równowagi sił, a ekolodzy są na słabszej pozycji. Wielkim sprzymierzeńcem sił powstrzymujących wojujących ekologów jest siła tradycji i przyzwyczajenia oraz dobrobyt zachodniego świata. Plemiona eskimoskie nie rozumieją potrzeby rezygnacji z polowań na foki i wieloryby a plemiona amazońskie z wypalania lasów. Społeczeństwa zachodnie nie lubią jakichkolwiek rewolucji, a biedne narody Afryki myślą przede wszystkim o znalezieniu wody i pożywienia.

Front walki nie jest jednak stabilny. Pomimo pozycyjnego charakteru wojny, wciąż trwają lokalne potyczki, natarcia i kontrnatarcia. Wciąż widać dymy i słychać szumy propagandowe snujące się nad polem bitwy. Czasami wybucha jakaś bomba ekologiczna, pojawia się nowa teoria. Każda wywołuje gwałtowne reakcje przeciwników. Przy takich okazjach okazuje się, że poszczególne sztaby i armie też nie są jednomyślne.

Wśród ekologów trwa przepychanka między liderami. Bjorn Lamborg walczy (na argumenty) z Alem Gore. Teoria globalnego ocieplenia ma przeciwnika w teorii globalnego oziębienia (stopnienie lodowców wychłodzi ciepłe prądy, które będą teraz oziębiać klimat).


Kto finansuje lobbing ekologiczny?


Być może zjawiska nie tak się więc mają jak je współczesna nauka opisuje. Wojna ekologiczna trwa, ale komu ona tak naprawdę sprzyja? Nie ulega wątpliwości, że ktoś musi ją finansować. U przeciwników ekologów - niby wiadomo - wielkie światowe koncerny, ale u ekologów? Lobbing ekologiczny wymaga wielkich pieniędzy.

Mam nieodparte wrażenie, że opisany powyżej front wojenny należy oglądać nie tylko z lotu
ptaka. Niezbędne jest również zejście do głębokich podziemi, na poziom bunkrów sztabowych.
Zaczynam nabierać przekonania, że na jeszcze niższym poziomie biegnie tam wygodny tunel łączący ze sobą sztaby z obu stron linii frontu oraz wielki bunkier światowej finansjery (ostatnio lekko uszkodzony pociskami).I tam spotykają się liderzy wszystkich stron.
Akcja ekologów w obronie Doliny Rospudy / Fot. JANUSZ WÓJTOWICZ/Gazeta Wrocławska

Zobacz także:

Wojciech Arciszewski OFFline profil autora

Autor: Wojciech Arciszewski

Napisz do autora

Artykuły (113) Galerie (12) Średnia ocen (4.31)

Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska

O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 53 lat nie ma już porodówki)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Jerzy Adamiak 18.08.2010 09:09

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 49

Szacun, Panie Wojciechu, szacun nie tylko za sopocką urodę słów, ale i za niestandardowe ułożenie ich w temat.
Pozwoliłem sobie na głębsze wniknięcie w to pole bitwy, a czy głębia trafnością się odcisnęła - nie mnie oceniać.
Co prawda nie jestem fanem spiskowej teorii dziejów, ale teorii naturalnego egoizmu już tak. Potrzeba podobania się sobie wraz z chęcią zmylenia przeciwnika, zwane potocznie "skromnością" podszeptują, że teoryjki, więc się im (potrzebom, a jakże) nie oprę.
W świetle tej teoryjki sztabów (sztabików?) głównych jest więcej, a nawet duuużo więcej. Jest ich tyle, ile egoistycznych, "czerwono-zielonych" i "wolno-błękitnych", mózgów-stron walczących.
No i tu przez przypadek wyklepałem pilnie strzyżoną* przez poliszynela tajemnicę, gdzie przebiega niewidzialna linia frontu batalii o Ziemię, oraz kto ją toczy.
Otóż jestem zdania, że ten front przebiega między kolektywistyczną a indywidualistyczną mentalnością nosicieli tychże mózgów, których to nosicieli dla uproszczenia nazwę "zindoktrynowanymi zielono-czerwonymi" oraz "błękitnymi wolnomyślicielami".
To nie jest wojna o kasę czy władzę, bo jedna i druga nie są wartościami samymi w sobie, a są jedynie środkami, narzędziami używanymi w zdobywaniu komforciku emocjonalnego, niezbędnego w walce o przetrwanie własnych genów.
Tak więc wojenka jest stara, jak historia Natury, tylko ludziki coraz to inaczej sobie ją nazywają: a to ewolucją, a to wartościami. ;)

Pozdrowienia od drugiego (hehe), również sopockim czarem kraszonego, unikata.

* - strzyżoną, bo każde dziecko zna staroeskimoskie przysłowie: tak każdy poliszynel strzyże, jak mu eko staje. Wtajemniczeni postfreudyści mruczą: "Ego".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 16.03.2009 02:13

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 37

duży "+" za sposób podejścia do tematu
zwłaszcza że i mnie jest on dość bliski wcale nie twierdzę że codzienne dbanie o środowisko jest złe i sam to w miarę możliwości czynię lecz wszelkie masówki napawają odrazą może to jeszcze uraz z czasów apeli pogadanek itp...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Kowalewski 30.12.2008 11:46

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 60

Wypadnięcie jednego trybika z zegara powoduje jego zatrzymanie
tak i w tym przypadku brak któregoś ogniwa :ekologia,przemysł ,finanse
,media spowoduje zastój a co za tym idzie kryzys.
A ten zmiata wszystkich bez względu na przekonania ,kolor skóry ,wiarę.Obecnie tylko równowaga, powstrzymuje zejście globalnej lawiny.
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 29.12.2008 15:32

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 43

Trudno oprzeć się konkluzji, że stoją za tym wszystkim interesy biznesu. plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciek Obara 29.12.2008 11:11

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 49

+, takich pozornych frontow bylo juz w historii kilka. Sam moglem obserwowac stopniowe zlaczenie sie w serdecznym sojuszu posthippisowskiej kontestacji z takimze wielkim biznesem w dziedzinie... ekologicznej zywnosci! W takiej Kolumbii Brytyjskiej doszlo do tego juz w koncu lat osiemdziesiatych, po ledwie dziesiecioleciu konfliktu... Zaraz potem w reszcie swiata.
W rezultacie czy ktos pamieta, ze latem 2007 wykryto w UK iz praktycznie wszystkie super ekologiczne jajka w supermarketach pochodzily (wtedy na pewno a dzis mozliwe) z ... hiszpanskich i francuskich wielkich ferm hodowlanych. Pewien importer monopolista (ze srodkowej Anglii) opieczetowywal je wlasciwym stemplem i kierowal do sklepow z niezwykla "przebitka". Czy spotkala go jakas kara? Nieeee, bo "przypadkowo" nalezal takze do "peers" krolestwa. A dziedzicznym lordom pospolstwo nie ma prawa stawiac zadnych zarzutow...

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 28.12.2008 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 46

myśliwskiej ambonie, rzecz jasna.....;))) hihihihi

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 28.12.2008 18:15

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 36

z uśmiechem, przymrużeniem oka , coś w tym jest.
Fajnie napisane. Wojennie , że tak powiem, strategicznie , hihihihi... generalsko...;)

rzeczywiście, nikt nie chce zrezygnować z niczego, ani z tego co lubi, ani do czego się przyzwyczaił, ani z czym mu dobrze, lub do twarzy.
Eskimos do polowań, Jap;źńczyk do wieloryba, Niemic do samochodu, Amerykaniec do Suwa i neonów reklam. itp itd.
A Matka ziemia ledwo dycha... dycha... Chińczycy już nie chcą jeść szerszeni i inny larw z kapustą, wolą hamuburgery.
Eskimosi wolą skutery na ta.mowym napędzie niż renifery. itd...

Byleby się Golfsztrom na nas nie obraził, nie zmienił kierunku lub temperatury. No bo gdyby, to dostaniemy niewąsko do vivatu !

Ale gadane to Pan ma Panie Wojciechu, niczym na ambonie ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirosława Kasowska 28.12.2008 14:10

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 49

+ za tekst dotyczący skomplikowanych zależności a krótko przedstawiający punkt widzenia mogący dawać do myślenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.