Facebook Google+ Twitter

Ekologiczny smród w krakowskim Kurdwanowie

Jadąc ul. Podmokłą z osiedla Jugowice w stronę osiedla Kurdwanów w Krakowie przejeżdżamy koło zlewni ścieków. W powietrzu unosi się potworny smród. Wyjątkiem są niedziele, gdy zlewnia jest nieczynna.

Śmierdząca sprawa. / Fot. Maciej Leśnikowski.Nieopodal znajduje się potężne osiedle. / Fot. Maciej LeśnikowskiTo naprawdę nieprzyjemna sprawa; przekonałem się wielokrotnie sam, przejeżdżając tamtędy samochodem. Po paru razach już wiedziałem, że trzeba zamknąć okno i najlepiej włączyć "obieg zamknięty", ale nie każdy to wie i nie każdy zdaży...

A co z mieszkańcami pobliskiego Kurdwanowa? Osiedle znajduje się naprawdę blisko. To zaledwie około 500 - 600 metrów.

 / Fot. Maciej LeśnikowskiNa szczęście, przeważnie wiatr wieje w przeciwną stronę, ale gdy zmienia kierunek, wtedy pozostaje współczuć tym ludziom. Udało mi się zagadnąć mieszkankę osiedla Starego Kurdwanowa, która na postawione przeze mnie pytanie czy jest to uciążliwe odpowiedziała:

- Panie, a jak pan myśli? Nieraz nie idzie otworzyć okna wieczorem! Miała być ekologiczna (zlewnia) a smród jak z szamba!

Nie chciałbym mieszkać w tym rejonie nawet za dopłatą...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 28.09.2009 11:10

Dziękuje, już troszkę "jaśniej" w temacie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście znam temat choć może nie aż tak dokładnie. Codziennie od poniedziałku do soboty można powiedzieć kursują beczkowozy z zawartością szamb i spuszczają w tym miejscu do kolektora miejskiego. Jak udało mi się z wywiadu z mieszkańcami ustalić (oczywiście są to ich domniemania) spust następuje zbyt szybko i po wcześniejszym odblokowaniu "zapór" i dlatego unosi się ten nieprzyjemny zapach w powietrzu. Dzieje się to natomiast dlatego iż chodzi o czas no i oczywiście pieniądze jakie za każde opróżnienie beczkowozu inkasują ich właściciele. Oczywiście nie wiem na ile mieszkańcy próbowali "załatwić" ten problem i czy gdzieś tą sprawę zgłaszali. Na Starym Kurdwanowie znajduje się budynek Straży Miejskiej więc przypuszczam że oni o tym wiedzą a przynajmniej musieli "poczuć" ten problem. Poza tym codziennie ulicą Podmokłą przejeżdża setki samochodów bowiem jest to droga prowadząca nie tylko na Kurdwanów ale także wylotówka do autostrady A4.
Przypuszczam że skoro do tej pory nikt nic z tym nie zrobił więc może komuś zależy żeby niec z tym nie robić albo stoją za tym zbyt duże pieniadze.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2009 10:21

Panie Macieju jeżeli w takim razie zna Pan temat, proszę przynajmniej w komentarzu zamieścić kilka informacji dotyczących tej oczyszczalni, albo link gdzie je znaleźć. Temat jest ważny. Mieszkańcy Kurdwanowa, być może znają temat, ale czytelnicy w24 z innych rejonów Polski raczej koło tej oczyszczalni na spacery nie chodzą. A może maja podobny problem na swoim terenie więc "garść konkretów", jak dla mnie przy tym temacie jest niezbędna!

... i ekologicznie nie równa się smrodliwie, i prosiła bym o wyjaśnienie, może ktoś na tym portalu jest z branży "ochrony środowiska" i wie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za komentarze. Oczywiście łukaszu my krakusy mówimy "na" a nie "w" :)
Pani Elżbieto wszystko co pani pisze to prawda aczkolwiek w uwagach do redakcji sam zaznaczyłem że chciałem opublikować tekst jako bardziej informacyjny dla ludzi że taka sytuacja ma miejsce. Wiadomą rzeczą jest że fotoreportaż by tego nie odzwierciedlił i dlatego poszło w formie artykułu choć generalnie artykuł powinien mieć więcej tekstu. Proszę więc redakcji nie "atakować" nie znając szczegółów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2009 09:23

To że autor tekstu zwrócił uwagę na zaistniałą sytuacje przy oczyszczali ścieków na Kurdwanowie to dobrze :) ale że nie zagłębił sie w zagadnienie poza "zmysłem powonienia" to niedobrze! w tekście brak jakichkolwiek rzeczowych informacji. Jaki rodzaj oczyszczalni? Jaka użyta technologia i dlaczego śmierdzi? bo z pewnością nie powinno. Jakie działania są podejmowane, i czy są aby sytuacje zmienić? Kto jest za to odpowiedzialny? Jakie urzędy/dane adresowe/? Gdzie powinni się zwrócić mieszkańcy o pomoc/ dane tele adresowe/?
Tego w artykule brak!

Tekst do uzupełnienia!

A do redakcji w 24:

Szanowna Redakcjo, ja wiem że była niedziela, ale może by jednak warto czasami bardziej się skupić na tekstach przesyłanych do redakcji i poprosić autorów o uzupełnienie. Bo z poruszonego w artykule problemu mógłby być świetny materiał do dyskusji, a tak jest :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

chyba NA krakowskim Kurdwanowie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.