Facebook Google+ Twitter

Ekonomiści o Skrzypku: zadziwiał swoją pracowitością

Bogusław Kott, Jerzy Osiatyński, Maciej Bednarkiewicz i Ryszard Bugaj, podczas wpisywania się do księgi kondolencyjnej w siedzibie Narodowego Banku Polskiego, wspominali Sławomira Stanisława Skrzypka, byłego prezesa NBP.

Sławomir Skrzypek / Fot. PAP/Tomasz GzellPrezes Banku Millennium, Bogusław Kott, wspominając Sławomira Skrzypka, powiedział o nim: "zadziwiał mnie swoją pracowitością i zdolnością opanowania tego niebywale trudnego i bardzo odpowiedzialnego zawodu, jakim jest kierowanie bankiem centralnym".

Kott wspomniał też, że były prezes NBP zdawał sobie sprawę, iż ostatnimi czasy uległa zmianie rola banku centralnego w zakresie współpracy tej instytucji z bankami komercyjnymi. "Pan Skrzypek próbował tę rolę odbudować, organizując nie tylko formalne debaty, ale również mniej formalne spotkania z prezesami banków komercyjnych - po to, żeby może lepiej zrozumieć nasze potrzeby, nasze oczekiwania i możliwości działania banku centralnego. Myślę, że to były bardzo pożyteczne doświadczenia" - dodał.

Kott i Skrzypek poznali się dopiero, gdy ten drugi został prezesem Narodowego Banku Polskiego. Nie znali się wcześniej, ale Skrzypek zostanie zapamiętany przez prezesa Banku Millennium jako bardzo ciepły, bardzo przyjazny i bardzo dobry człowiek.

Z kolei prof. Jerzy Osiatyński z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN i Sławomir Skrzypek znali się dużo wcześniej - jeszcze z czasów, gdy ten pierwszy był członkiem Rady Nadzorczej PKO Banku Polskiego, a ten drugi podjął obowiązki członka Zarządu, a potem pełniącego obowiązki prezesa największego banku komercyjnego w Polsce.

Osiatyński wspomniał, że Skrzypek był bardzo oddany sprawom bankowości, starając się możliwie najlepiej zrozumieć nie tylko to co dzieje się w samym systemie bankowym, ale także jakie to pociąga za sobą reperkusje gospodarcze. "Zawsze jego punktem odniesienia było to co się będzie działo z podmiotami gospodarczymi, co się będzie działo z inflacją, co się będzie działo ze zjawiskami pieniężnymi, ale także jak one w realny sposób będą odbijały się na rozmiarach zatrudnienia, rozmiarach produkcji, na sytuacji konkurencyjnej" - podkreślił.

Profesor przypomniał również, że jedna z ostatnich decyzji podjęta z inicjatywy Skrzypka dotyczyła umocnienia pozycji konkurencyjnej sektora polskich przedsiębiorstw. "Te interwencje na rynku walutowym wynikały właśnie z głębokiej troski o to jaki jest rozsądny poziom kursu złotego, tak żeby przynajmniej 80 proc. polskich eksporterów mogło cieszyć się dodatnią rentownością, pozytywną rentownością".

Jerzy Osiatyński zwrócił uwagę również na czasy w jakich Sławomirowi Skrzypkowi przyszło kierować bankiem centralnym. "Trzeba pamiętać, że przyszło mu działać w warunkach kryzysu bankowego, a podstawowym zadaniem każdego sektora bankowego jest zachowanie płynności, zapewnienie zdolności do regulowania zobowiązań i wobec tego ten pakiet zaufania, który znowu został przez Narodowy Bank Polski wprowadzony z inicjatywy i przy wielkim udziale pana prezesa Skrzypka, to jest jego wielka zasługa". Dodał też, że dzięki byłemu prezesowi NBP polski sektor bankowy dobrze uporał się z ogólnoświatowym kryzysem finansowym, a w porównaniu z wieloma krajami można powiedzieć, że nawet bardzo dobrze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.