Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184866 miejsce

Ekoterror w Augustowie to powtórka z Czorsztyna?

Kto to właściwie jest ekolog? Ludzie, którzy tej szacownej nazwy używają - moim zdaniem - nie mają do tego żadnego prawa.

Cytując za Wikipedią, "ekolog" to naukowiec zajmujący się strukturą i i funkcjonowaniem przyrody. Zastanawia mnie, jak definicja ta odnosi się do garstki działaczy, zawłaszczających sobie prawo do decydowania o wszellkich możliwych inwestycjach?

Czorsztyn

Pamiętam, jak grupki samozwańczych obrońców przyrody blokowały budowę zapory w Czorsztynie. Prawie ziemia miała się rozpaść... Zawsze lubiłem odludne i dzikie miejsca, dlatego pojawił się u mnie naturalny odruch solidarności. Naturalność ma jednak to do siebie, że często bywa bezmyślna, co miało miejsce i w tym przypadku. Parę lat później miałem okazję słyszeć opinię, jak kapitalną rolę odegrał ten zbiornik w zmniejszaniu rozmiarów powodzi w 1997 r. Pomimo proroctw tzw. ekologów żyją tam ludzie i nawet kilka gatunków zwierząt przetrwało.

Augustów

Awantura z augustowską obwodnicą przypomina mi tę z Czorsztyna. Też jest wielki szum, że środowisko ma ulec degradacji. Jednak mało kto dostrzega w tym wszystkim ludzi, którzy muszą żyć z tysiącami TIR-ów przejeżdżających przez miasto. I ryzykować slalom między pędzącymi samochodami.

Rozumiem w tym wszystkim redakcję "Gazety Wyborczej". Panowie Wajrak z Pacewiczem mają kolejną okazję dokopać ministrowi z PiS. Na jednej stronie krytykują go za niszczenie środowiska, a dwie strony dalej za to, że nie buduje autostrad. Hipokryzja? Zdaję sobie sprawę z tego, że środowisko należy chronić, ale - litości - nie można pochylać sie nad wróbelkiem, nadeptując jednocześnie na leżącego człowieka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Witam.

Nieco dziwi mnie powierzchowne potraktowanie problemu przez Michała Olejniczaka.
Opiera się dodatkowo na fałszywych założeniach, że protestujący ekolodzy w sprawie obwodnicy Augustowa chcą jedynie zablokować jej budowę. Nic bardziej mylnego!!!
Panie Michale, posługiwanie się stereotypami typu "białe"-"czarne" i bez najmniejszej próby zglębiania problemu uwłacza nieco inteligencji i autora i czytelników.

A więc po pierwsze: przeciwko zniszczeniu doliny Rospudy protestują przyrodnicy, ekolodzy, specjalisci w dziedzinie ochrony środowiska, drogowcy, a także zwykli ludzie.
Ja akurat zaliczyłbym siebie do kategorii drogowców.
Może w tym miejscu się przedstawię - Robert Chwiałkowski, SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stolecznej Komunikacji.
SISKOM też chce obronić torfowiska Rospudy.
W tym też celu współpracujemy z przyrodnikami. Zaręczam Panu, Panie Michale, że są to ludzie, którzy mają wielką wiedzę w dziedzinie przyrody.

Po drugie: ludzi tych wcale nie jest garstka.

Po trzecie: przyrodnicy od lat wskazują możliwość ominięcia obszarów chronionych. Ich protest nie zaczął się wczoraj.
Wskazują warianty alternatywne dla trasy, które byłyby tańsze, mogłyby być współfinansowane z funduszy UE, moogłyby zostać zbudowane o wiele szybciej, niż to, co planuje GDDKiA Białystok.

Chce się pan dowiedzieć czegoś więcej?
Zapraszam na poniższe strony internetowe:
http://siskom.waw.pl/siskom-dzialania-rospuda.htm
http://www.viabalticainfo.org/index.php

I następnym razem, nim pan coś napisze, Panie Michale, proszę chociaż spróbowac dowiedzieć się czegoś na dany temat.

Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ekolog- szanujący przyrodę, dbajacy o nią, to rozumiem. Ale nie rozumiem tych, którzy przywiązują się do drzewa, a za parę złotych z niego schodzą

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drobna korekta :) "... niszenie środowiska..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

KOREKTA: ŁadnE parę lat...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.