Facebook Google+ Twitter

Ekshibicjonizm w Sieci

Co można jeszcze pokazać w Sieci? Przybywa stron, na których użytkownicy zamieszczają filmy ze swym striptizem, stosunkiem seksualnym czy fotografie, dokumentujące grymas twarzy w czasie przeżywania orgazmu.

 / Fot. screenInternet pełen jest prywatnych zdjęć czy filmów, na których utrwalone są sceny z życia erotycznego anonimowych osób. Ludzie publikują fragmenty swego życia, zwanego intymnym, a także w inny odważny sposób starają się zaprezentować w wirtualnej rzeczywistości. Nie są jednak profesjonalnymi aktorami czy modelkami porno i zwykle nie mogą liczyć na honorarium za publikację. Po co więc prezentują swoje wdzięki przed tak licznym audytorium?

Agonia intymności


Na jednej ze stron po zalogowaniu się, obejrzeć możemy mężczyzn i kobiety w chwili ekstazy. Zarówno młode jak i dojrzałe osoby (widać tylko ich twarze) dzielą się swymi doznaniami, doświadczanymi w trakcie masturbacji. Strona jest dość oryginalna, ponieważ w innych rejonach Sieci odnajdujemy zwykle amatorskie filmy pornograficzne, kręcone także amatorską kamerą. Najczęściej spotkać można jednak pliki zawierające striptiz przed kamerą internetową. Dziewczyny, które tańczą przed komputerem, najczęściej nie pokazują twarzy. Takie filmy są bardzo popularne na naszych rodzimych portalach, wystarczy zajrzeć na Wrzutę lub Smog, by znaleźć ich dziesiątki.

Domowe porno


Niektóre strony, oferują internautom sceny erotyczne, uwiecznione przez pary w domowym zaciszu, hotelu czy samochodzie. Owszem, fizjonomii bohaterów miniprodukcji najczęściej nie widać, ale fakt udostępnienia obcym ludziom swej intymności pozostaje faktem. Robert, student dziennikarstwa na UW nie widzi w tym nic złego:
– To prywatna decyzja tych ludzi. Za kilka lat to zjawisko osiągnie jeszcze większe rozmiary, ponieważ swoboda zachowań seksualnych będzie postępować.
Innego zdania jest ekspert w dziedzinie seksuologii, dr Wiesław Ślósarz. – Nasze zachowania seksualne są warunkowane przez tysiąclecia i przez tysiąclecia wiązały się one z intymnością. Nie wierzę, aby w bliskiej przyszłości cokolwiek się w tej kwestii zmieniło – mówi dla Wiadomości24.pl

Rozrywka czy zboczenie


Ekshibicjonizm to zaburzenie seksualne, polegające na odczuwaniu satysfakcji z pokazywania swych narządów płciowych obcym osobom. Jednak chyba niewielu internatów uważa, że oglądając amatorskie zdjęcia czy filmy pornograficzne, ogląda dewiantów. Lecz zdaniem dr Ślósarza, jest to forma ekshibicjonizmu, który przybiera różne postaci.
– Jedni pokazują swoje organy rozrodcze biegając po parku w samym płaszczu, inni robią to przed ekranem komputera – twierdzi specjalista. Tego typu zachowania, zdaniem seksuologa, wynikać mogą z kompleksów związanych z realnym życiem seksualnym. Osoby, które mają kompleksy z powodu nieudanych stosunków lub zwyczajnie czują się nieatrakcyjne, próbują dowartościować się, starając się pobudzić wyobraźnię internautów.

Czy jeszcze pociągam?


Nie wszyscy, którzy prezentują swe wdzięki, przyznają, iż potrzebują dowartościowania. Statystyki wskazują, iż 70 proc. kobiet szczelnie skrywa swą internetową działalność.

,,Kicia23", czatująca z pomocą kamery na portalu Onet.pl, stwierdziła, że lubi podobać się mężczyznom i czuje się atrakcyjna. Z kolei kobieta o pseudonimie ,,Czarodziejka", zapytana czy nie szuka choć po części akceptacji, napisała, że nie potrzebuje niczyjej akceptacji, po czym rozłączyła się.

Część osób jawnie jednak stara się podnieść swą samoocenę, prezentując swe ciało. Kobieta o pseudonimie "Gorąca 40-tka", umieszczając na portalu Wirtualna Polska zdjęcia, na których jest naga, zatytułowała je pytaniem: "Czy jeszcze pociągam?" Jednak tytułów o podobnym brzmieniu jest więcej: "Co sądzicie?", "Jak wam się podobam?", "Oceńcie".

Jak widać szukających akceptacji nie brakuje i słowa eksperta znajdują tu potwierdzenie. Osoby dzielące się swym ciałem za pomocą Sieci, mogą przeczytać komentarze internautów, znajdujące się pod ich fotografiami i dowartościować się dzięki tym, które są pochlebne. Nie jest to jednak zdaniem dr Ślósarza właściwa forma leczenia się z kompleksów czy dysfunkcji seksualnych.

– Normalna osoba uprawia seks z drugim człowiekiem, a nie z komputerem – stwierdza seksuolog.
W jakim kierunku rozwijać się będzie zjawisko publikowania prywatnych materiałów pornograficznych pokaże przyszłość, ale nic nie zapowiada zmniejszenia się jego skali. Nie zapowiada tego przede wszystkim rosnąca dochodowość stron, zawierających tego typu materiały.

Porno dochody


Obroty branży porno wzrosły w ciągu ostatniego roku o ponad 50 proc. i wynoszą około 150 mln złotych, jak wynika z szacunków firmy Pink Press. Amerykańska witryna Family Safe Media szacuje, iż Polska znajduje się na ósmej pozycji na świecie, jeśli chodzi o ilość stron pornograficznych. Strony te ogląda trzy razy więcej mężczyzn niż kobiet. Powszechnie wiadomo, iż najlepiej sprzedają się amatorskie produkcje z atrakcyjnymi Polkami w roli głównej. Również z tymi, które nie chcąc zarabiać, a umieszczają swą nagość w poszukiwaniu akceptacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Jest w tym trochę racji. Jednak gdybym nie podał adresów, pisał o ,,jednej ze stron" lub o ,,pewnej" stronie, to czy tekst byłby wiarygodny? Poza tym, wyszukiwarka Google chyba wystarczy do znalezienia erotycznych zasobów i chyba nieco przeceniacie mój tekst. A propos puenty, zacytuje jednego z profesorów filozofii na UW: ,,Ja z zasady staram się nie mieć żadnych poglądów". Bo cóż miałem napisać? Pornografia jest zła dla dzieci, ale powinna być tolerowana, jeśli chodzi o dorosłych albo nie powinna być tolerowana wcale? Każdy z Was chyba wyrobił sobie zdanie na ten temat. A Natalii chętnie odpowiem w prywatnej wiadomości:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli mamy podane właściwie gotowe odnośniki, to ten tekst staje się bardziej tekstem promującym (nie sensu stricte kryptoreklamowym), natomiast gdyby ich nie podawać, to bardziej stałby się on materiałem mającym dawać do myślenia. Zgadzam się tu w 100% z Natalią-K - to na talerzyku podany przewodnik dla młodego użytkownika sieci. Do tego tag "domowe porno", który od razu rzuca się w oczy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram Jacka i do kryptoreklamy dodam, że krótki instruktarz dla młodych, którzy jeszcze nie wiedza gdzie szukać

Komentarz został ukrytyrozwiń

oczywiście trzeba usunąć, ponieważ istnieje podejrzenie kryptoreklamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciesze się ze niektórzy też uważają ze podanie linków jest niewłaściwe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widziałem tekst już w moderacji i zastanawiałem się wówczas, czy w takiej formie winien on ujrzeć światło dzienne. A czemu? Otóż podane tam linki prowadzą do stron z filmami stricte pornograficznymi (chyba nazwa youporn wszystko wyjaśnia), a więc duże ułatwienie dla użytkowników W24. Może i dla ludzi młodych, których pokusi opis co na stronie znajdą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Materiał jest ciekawy, tylko czy nie omawia znanego wszystkim zjawiska pod naukowym płaszczykiem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asen, niekiedy trudno ufać owej "inteligencji" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że pozostawił nam wybór napisania własnej puenty :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacku, czy materiał własciwie bez puenty to dobry materiał? Gdzie autor pochwalił, że zna i wie i nic z tego nie wynika?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.