Facebook Google+ Twitter

Eksperci alarmują. Połowa drzew w stolicy zagraża bezpieczeństwu mieszkańców

Eksperci twierdzą, że nawet 60 procent drzew w stolicy stwarza zagrożenie dla przechodniów i zaparkowanych samochodów. Ratusz przystępuje do wielkiej inwentaryzacji.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Ostroleka-park7.jpg&filetimestamp=20070521125308- Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Zmiażdżone samochody, złamane przez drzewa latarnie, cała ulica zawalona konarami. Tak wyglądała moja ul. Krasnodębska po sierpniowej nawałnicy - opowiada pan Stanisław na łamach Życia Warszawy.

W tym roku ponad 1800 razy straż pożarna musiała interweniować w związku z połamanymi i powalonymi drzewami. Gdy nad miastem przechodzi gwałtowna burza, drzewa przygniatają samochody, zrywają linie energetyczne i powodują, że drogi stają się nieprzejezdne.

Łamiące się drzewa oznaczają także straty finansowe. Koszt usunięcia jednego drzewa to 1700 złotych.

Topole, klony srebrzyste oraz jesionolistne to główne drzewa występujące w stolicy. Zdaniem Iwony Jędrychowskiej-Klimczak z miejskiego Biura Ochrony Środowiska te drzewa nie powinny być w ogóle sadzone przy ulicach i domach. Są łamliwe, słabo ukorzenione. – Te gatunki masowo były sadzone po wojnie, bo szybko rosły. Problem polega na tym, że ich żywotność to ok. 40 lat.

Jeśli ktoś zauważy drzewo, które może zagrażać bezpieczeństwu innym, powinien zgłosić to pod numerem infolinii 800 800 117 czynnym od poniedziałku do piątku w godz. 8 – 16.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.