Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10550 miejsce

Eksperci Macierewicza: Brzozę ktoś walił młotem, tupolew pękł jak parówka

Na drugiej konferencji smoleńskiej tzw. niezależni eksperci wyjaśniali przyczyny katastrofy smoleńskiej. Naukowcy naśladowali dźwięk uderzenia samolotu w brzozę, porównywali tupolewa do ugotowanej na śniadanie kiełbaski i przekonywali, że na drzewo, o które zahaczyła maszyna, ktoś się wspinał i walił w nie młotem.

 / Fot. PAP/Zespół Macieja LaskaJak informuje wyborcza.pl, podczas konferencji eksperci zapewniali, że działają niezależnie od Antoniego Macierewicza z PiS, jednak cały czas odwoływali się do wyników jego badań.

Prof. Chris Cieszewski z University of Georgia stwierdził, że brzoza, o którą zahaczył prezydencki tupolew, musiała być złamana co najmniej pięć dni przed katastrofą. "To fakt niepodlegający dyskusji. Na drzewo ktoś się wspinał, walił młotem, siekierą" - mówił. Tej teorii dowodzić miały zaprezentowane zdjęcia satelitarne, na których nie widać jednak, żeby ktoś próbował ściąć drzewo. Uczony naśladował również dźwięk, jaki towarzyszy uderzeniu samolotu w brzozę: "Piijiii, bziuuu!".

Z kolei dr Andrzej Ziółkowski z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN przekonywał, że pęknięcie kadłuba Tu-154M jest identyczne jak pęknięcie kiełbaski ugotowanej na śniadanie. Swój wywód ekspert zobrazował fotografią dwóch parówek rozerwanych w ten sam sposób, co prezydencki samolot. Dr Ziółkowki tłumaczył, że oba zjawiska wywołało wewnętrzne ciśnienie, w przypadku Tu-154M spowodowane eksplozją.

Na konferencji była również mowa o "sztucznym smogu", "ataku terrorystycznym", "uruchomieniu bomby za pomocą sygnału radiowego" i "manipulowaniu" polskim społeczeństwem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Iście sokoli wzrok. Rozpoznać takie rzeczy ze zdjęcia satelitarnego? No, no... jest szansa na angaż w Pentagonie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brzozę ktoś walił młotem a te ścięte dziesiątki pomniejszych drzew stukano młotkami ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wypowiedzi "ekspertów" Macierewicza oddają w pełni stan i zawartość ich umysłów, który (pozostając przy gastronomicznych porównaniach), określiłbym jako: "Bigos Smoleński" z dodatkiem 20g. porannej mgiełki, 15dag. bombki termobarycznej (jeżeli nie posiadamy bombki,to możemy dodać trotylu), kilka świerzo ściętych liści brzozy, szczypty miejskiego smogu, pękniętej parówki i 2 pustych puszek po coca coli. Aby stwierdzić, że potrawa gotowa jest do spożycia, należy otworzyć drzwi stodoły. Gdy bigos przeleci poprzez drzwi, można się nim delektować. Uwaga, przedawkowanie grozi utratą szarych komórek i ostrą zakażną paranoją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gastronomiczne porównanie to dla tych co nie kumają nic . Mam tylko wątpliwości czy to parówka wieprzowa czy drobiowa bo różnie pękają .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wskazywałbym na "manipulowanie polskim społeczeństwem", jako nagminny przykład. Jakby co, starałbym się oddać możliwie czystą kartę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historia nauki zapisała w swej historii (sic!) takie konferencje naukowe, w czasie których dyskutowano fakty nie podlegające dyskusji, a dotyczące ilości diabłów mogących się zmieścić na główce od szpilki... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

... że ten.... tego... rozumicie...... :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.